X
Aby nas słuchać lub oglądać potrzebujesz najnowszego Adobe Flash Player | Pobierz Flash
POLSKIE RADIO - HISTORIE DOBRZE OPOWIADANE OD 90 LAT
Czwórka

Skąd się biorą internetowi hejterzy?

24.02.2012
0 0 0
Swym jadem zatruwają każdą sieciową dyskusję, psują atmosferę wokół każdego przedsięwzięcia. W Czwórce wspólnie z redaktorami programu "Poziom 2.0" zastanawialiśmy się, jak sobie radzić z internetowymi krytykantami.
Posłuchaj
05'38 Skąd się biorą internetowi hejterzy

Mówi się, że jedną z narodowych przypadłości Polaków jest narzekanie i złorzeczenie tym, którzy próbują coś zrobić. Patrząc na szereg komentarzy w sieci, można odnieść wrażenie, że internetowa swoboda wyrażania opinii tylko te przypadłości nasiliła i wypaczyła. Jeden z klasycznych przykładów działania hejterów to opowiedziana w audycji historia Michała, fana gier komputerowych.

- Stworzył bloga, na którym umieszczał swoje recenzje gier oraz pomysły na to jak można by je ulepszyć. Niestety nieprzychylne komentarze zniechęciły go do tego tak skutecznie, że zamieścił na stronie pożegnanie i zlikwidował bloga. Coś, co go cieszyło, zostało zniszczone komentarzami ludzi, którzy go nie znali - opowiadała w audycji "Czwart wymiar" Karolina Rogozińska, prezenterka programu "Poziom 2.0".

Zdaniem Bartosza Dula z magazynu "Komórkomania" internetowe hejterstwo bierze się z anonimowości, którą daje sieć, a także z tego, że dużo łatwiej jest nam coś skrytykować niż pochwalić. Walka z "nienawistnymi" komentarzami ciąży na właścicielach stron.

- Według polskiego prawa to oni odpowiadają karnie za materiały, które produkują inni w komentarzach. Jeżeli ktoś np. obraża czyjąś matkę, to właściciel strony powinien taki komentarz usunąć, jeśli nie chce się narazić na konsekwencje prawne – mówił Dul.

Więcej na temat internetowych "hejterów" w nagraniu audycji.

bch

Zobacz więcej na temat: ciąża internet
0 0 0
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Czwórka na Poziomie 2.0

Czwórka i program "Poziom 2.0" telewizyjnej Dwójki rozpoczęły współpracę. W każdy wtorek i czwartek po godzinie 16 słuchacze i widzowie Czwórki, a także widzowie Dwójki będą świadkami bezprecedensowej wymiany między radiem a telewizją.

Współpraca Czwórki – Radia z Wizją z programem "Poziom 2.0" to doskonałe uzupełnienie oferty programowej obu anten – radiowej i telewizyjnej. Zarówno Program 4 Polskiego Radia, jak i "Poziom 2.0" TVP 2 wyróżnia nowatorstwo i interaktywność, nastawienie na budowanie społeczności wokół programu, łączenie wszystkich dostępnych środków przekazu i szerokie zastosowanie nowych technologii w komunikowaniu się ze słuchaczami/widzami. Wiele miejsca na obu antenach zajmują tematy dedykowane młodym ludziom, zwłaszcza tym poszukującym nowości, zainteresowanym nowymi technologiami, dobrą rozrywką i szeroko pojętą kulturą.

Dwa razy w tygodniu anteny będą łączyć się na żywo, by realizować kilkuminutowe wejścia na wybrany temat.

We wtorki prowadzący w Czwórce audycję "Czwarty wymiar" Kuba Marcinowicz będzie testował gry konsolowe oraz akcesoria. Wraz z nim poziom gier i dodatków sprawdzać będą prowadzący "Poziom 2.0" oraz zaproszeni goście – specjaliści w dziedzinie konsoli.

Natomiast w czwartki Justyna Dżbik, prowadząca audycję "Pod lupą" w Czwórce i "Poziom 2.0" w TVP 2, będzie rozmawiała ze Słuchaczami i Widzami na tematy społeczne, które w tym samym czasie będą poruszane w studiu telewizyjnym.

Zapraszamy!

 

Czwórka

0 0 0

Czytaj także

Blogi. Eshibicjonizm czy współczesny środek wyrazu?

10.02.2012
0 0 0
Blogi. Eshibicjonizm czy współczesny środek wyrazu?
Foto: sxc.hu
Blogi to już stały element wirtualnego świata. Jaką rolę spełniają, czym powinny się charakteryzować i kto je prowadzi? - tego dowiecie się z audycji "Czwarty wymiar".
Posłuchaj
08'17 Dariusz Stachecki o blogach

Popularność blogów od kilku lat systematycznie rośnie. Co skłania ludzi do dzielenia się z innymi swoimi przemyśleniami za pośrednictwem Internetu?  - W dobie nowych technologii blogi stały się kolejnym wyrazem ekspresji twórczej – powiedział w audycji Kuby Marcinowicza Dariusz Stachecki, nauczyciel gimnazjum w Nowym Tomyślu.

Blogerzy stanowią bardzo zróżnicowane grono osób. – Mamy wśród nich zarówno profesjonalistów, jak i hobbystów, którzy traktują to jako rodzaj newsów lub poradników. Często blogi są narzędziem pracy w szkole, kiedy w ramach jakiegoś projektu dzieciaki realizują wspólny blog. Istnieją także grupy znajomych, którzy w ten sposób porozumiewają się ze sobą – wymieniał gość "Czwartego wymiaru".

A o czym należy pamiętać przy tworzeniu bloga? – Po pierwsze trzeba mieć na niego pomysł, wiedzieć co ma się do powiedzenia. I druga rzecz – chyba najważniejsza – to systematyczność. Blog to pewnego rodzaju dziennik i  tak też powinien być prowadzony, czyli systematycznie – przekonywał Dariusz Stachecki.

Więcej o blogach – także od strony technicznej – i ich fenomenie posłuchaj w rozmowie Kuby Marcinowicza z Dariuszem Stacheckim.

Zobacz więcej na temat: Kuba
0 0 0

Czytaj także

Doradzamy jak stworzyć własny serwis www

Nie tylko firmy i korporacje mogą sobie pozwolić na rozbudowane portale internetowe. Swój serwis w sieci można stworzyć nie posiadając specjalnego budżetu, o czym przekonywał Janusz Wierzbicki z magazynu "Uczę nowocześnie".
Posłuchaj
10'55 Janusz Wierzbicki o budowaniu serwisów www

- Pod pojęciem rozbudowanego serwisu internetowego możemy rozumieć taki serwis, który ma kilka, bądź kilkaset podstron, czyli zawiera bardzo dużo treści, ale również taki, który ma wiele treści różnorakich, mogą to być filmy, mogą to być podcasty, mogą to być nagrania audio i artykuły tekstowe – wyjaśniał Janusz Wierzbicki.

Tworzenie takiego serwisu każdorazowo zaczyna się od pomysłu na treść. To ona w przyszłości zadecyduje o tym, kogo przyciągniemy na naszą stronę. Sposób prezentowania zawartości serwisu najlepiej rozplanować na białej kartce.

- Tutaj najważniejsze, żeby nie myśleć jak twórca, tylko jak przyszły użytkownik, czyli co  nasz czytelnik chciałby znaleźć na naszej stronie. Musimy wiedzieć co będziemy na niej publikowali, czy to będą tylko teksty, czy dokumenty do ściągnięcia, czy także wideo i galerie fotografii, bo pod tym kątem dobiera się potem narzędzie do tworzenia strony. Musi to być narzędzie, które będzie pozwalało na umieszczenie konkretnego kontentu w serwisie – zwracał uwagę gość Kuby Marcinowicza.

Więcej wskazówek m.in. na temat doboru narzędzi do budowania serwisu w nagraniu audycji.

bch

Zobacz więcej na temat: firma Kuba
0 0 0

Czytaj także

Anonimowość w Internecie - wyraz wolności czy narzędzie wrogości?

24.02.2012
0 0 0
Anonimowość w Internecie - wyraz wolności czy narzędzie wrogości?
28 lutego (wtorek) w godz. 11:00-14:00, w Teatrze Dramatycznym w Warszawie odbędzie się kolejne spotkanie poświęcone diagnozie języka i korzystania z Sieci jako przestrzeni publicznej.

Konferencja połączona z panelem dyskusyjnym stanowi część drugiej odsłony Raportu mniejszości – projektu poświęconego monitorowaniu i zwalczaniu mowy nienawiści oraz języka wrogości w polskim Internecie i jest organizowana przez Fundację Wiedza Lokalna oraz Centrum Badań nad Nowymi Mediami Collegium Civitas.

Podczas spotkania twórcy monitoringu przedstawią wyniki kolejnego badania, a także, wraz z zaproszonymi gośćmi, zastanowią się nad zagadnieniem anonimowości w Internecie.

Na początku 2011 r. Fundacja Wiedza Lokalna we współpracy z Centrum Badań nad Nowymi Mediami Collegium Civitas opracowała sieciowe narzędzie przeszukujące fora internetowe oraz prowadzące analizę językową publikowanych treści. Opracowany mechanizm rozróżnia poszczególne posty i klasyfikuje je pod względem poziomu nacechowania negatywnymi emocjami. Już pierwszy pomiar Raportu mniejszości, przeprowadzony wiosną ubiegłego roku, ujawnił 85 tys. przejawów rasizmu, homofobii, ksenofobii. Okazało się, że większość internetowych spontanicznych wypowiedzi Polaków na temat mniejszości, to mowa nienawiści lub język wrogości. Żydzi, Rosjanie i homoseksualiści to grupy najczęściej padające ich ofiarą.

W kolejnych miesiącach kilka agresywnych wpisów przesądziło o zablokowaniu możliwości komentowania artykułów na portalach dwóch poczytnych dzienników, a rząd w krótkim czasie przyjął założenia projektu ustawy blokującej niewłaściwe treści na forach internetowych.

Dziś w dyskusjach na temat Sieci częściej mówimy o wolności i swobodach obywatelskich. Czy anonimowość w Internecie jest niezbywalnym prawem użytkowników, służącym ochronie ich prywatności, czy raczej stanowi wytrych do wyrażania dowolnych opinii w równie dowolny sposób? Co daje, a co odbiera występowanie pod własnym imieniem i nazwiskiem w internetowej debacie publicznej? Krótko mówiąc, po co nam anonimowość w Internecie?

W dyskusji udział wezmą:

Edwin Bendyk – Tygodnik "Polityka"

Jarosław Grabowski – Onet.pl

Michał Gwiazdowski – wyborcza.pl

dr Justyna Hofmokl – Centrum Cyfrowe Projekt: Polska, Creative Commons

Piotr Waglowski – vagla.pl

Stanisław Ulicki – Wp.pl

dr Marek Troszyński – Raport mniejszości, Fundacja Wiedza Lokalna

 
28 lutego 2012 r. (wtorek)

godz. 11:00–14:00

Teatr Dramatyczny (Sala Zatorskiego), pl. Defilad 1 

wstęp wolny

Zobacz więcej na temat: Polska Warszawa
0 0 0

Czytaj także

Pierwszy raz przeżyj... z Putinem. Nowe spoty

24.02.2012
0 0 0
Pierwszy raz przeżyj... z Putinem. Nowe spoty
Foto: Fot. YouTube
Rosyjski internet z mieszanymi uczuciami przyjął spot wyborczy, na którym psycholog namawia młodą dziewczynę na "pierwszy raz" z Władimirem Putinem.
Posłuchaj
00'59 Relacja Macieja Jastrzębskiego (IAR) z Moskwy

Ona leży na kozetce, on spokojnym tonem tłumaczy jej, że "najważniejsze to pamiętać o bezpieczeństwie".

- Wie pan, panie doktorze, bardzo się boję, choć oczywiście ten pierwszy raz chcę z miłości - zaczyna dziewczyna. - Rozumiem. Każdy się boi za pierwszym razem. Najważniejsze to zaufać swojemu wyborowi. Bo zaufanie to miłość. A twojemu wyborowi można ufać - odpowiada lekarz, pokazując na okładkę "Time" ze zdjęciem Władimira Putina.

Uszczęśliwiona pacjentka idzie do lokalu wyborczego, aby oddać swój głos na premiera.

Inne filmy pokazują podobne rozmowy z lekarzem, czy wróżką. Profesjonalnie przygotowane spoty z aktorami można zobaczyć na stronie perviraz.ru (pervi raz - pierwszy raz).

Reklamówki jednych rozdrażniła mieszaniem intymnych sfer życia człowieka do polityki, a inni dostrzegają w niej kontynuację drwin Putina z demonstrującej opozycji.

W grudniu komentując wielotysięczną demonstrację „o uczciwe wybory” premier zakpił, że widząc białe wstążeczki na ubraniach demonstrantów sądził, że to akcja promująca bezpieczny sex. Miesiąc później opozycjoniści przynieśli na kolejną demonstrację plakaty z wizerunkiem premiera ubranego w prezerwatywę.

 

IAR, AFP, sg

0 0 0