Czwórka

Jak powstawał komiks "Marzi"?

01.07.2011 15:16
Marzi to jest mała dziewczynka, która opowiada o swoich przeżyciach w okresie PRL-u. – Marzi to jestem ja – mówi Marzena Sowa, współautorka serii komiksów, w których wielka historia Solidarności jest tłem dla przygód dziecka lat 80-tych.
Posłuchaj
07'55 Rozmowa z Sylvainem Savoia i Marzeną Sową
więcej
Obejrzyj
Jak i dlaczego powstał komiks o Marzi?
Jak wyglądało nasze życie w PRL-u?

Rysownik Sylvain Savoia, mieszkający na stałę we Francji poprosił Marzenę Sowę, by spisała swoje wspomnienia z okresu dzieciństwa po to, by o nich nie zapomnieć.

Na tej podstawie powstała historia małej Marzi. Komiks o przeżyciach małej dziewczynki, w którym wielka historia jest tylko tłem. – To dla niego były bardzo egzotyczne opowiadania – opowiada Sowa. – Właściwie zaczęłam je spisywać tylko dla siebie i Sylvaina, żeby poznał mnie lepiej. W końcu pomyśleliśmy, że może kiedyś przeczytamy to naszym dzieciom i wnukom, by dowiedziały się, jak babcia Marzi np. dokarmiała karpia.

To Savoia wpadł na pomysł, bo zrobić z tego komiks. – Dla mnie Marzi nie była żadną superbohaterką – mówi Sowa. – Jest w sumie banalną małą dziewczyną z prowincjonalnego miasteczka, która wcale dużo nie rozmawia z ludźmi.

Mimo, że mało jest tradycyjnych komiksowych "dymków" z dialogami, tekstu w książce jest sporo. – Marzi dużo myśli, analizuje, zastanawia się – mówi Sowa. – Ten komiks to taki trochę pamiętnik, a każda ilustracja jest jak zdjęcie z albumu.

Dla przeciętnego Europejczyka, zwłaszcza spoza zachodniej granicy Polski historie Marzi są arcyciekawe, bo trochę dziwne. – Oni mają świadomość, gdzie ten kraj leży, zawsze trochę o nim wiedzieli, o Solidarności, o Jaruzelskim – tłumaczy autorka. – Ale nie wiedzieli, że mimo wszystko my mogliśmy żyć w tym PRL-u szczęśliwie, mieć normalne dzieciństwo. Nasze zabawy może były trochę dziwne dla nich, ale w sumie dzieciństwo moje, czyli Marzi jest bardzo uniwersalne.

Komiks o Marzi praktycznie dotyka spraw wielkiej polityki bezpośrednio, jednak problemy ówczesnej Polski da się wyczuć. – Nie było tego w planie. Zaczęłam od małych przygód, rodzinnych wydarzeń – opowiada Sowa. Rysunkową postać Marzi wymyślił Sylvain, który rysuje komiksy od 20 lat. – Ale wydaje mi się, że ostatecznie to znakomite rozwiązanie, bo gdyby to był sam tekst, dzieci nigdy by tego nie przeczytały.

Więcej o procesie tworzenia komiksu dowiesz się, słuchając całej audycji.

Komiks o Marzi w wersji pierwotnej powstał po francusku. – Gdy po raz pierwszy pomyślałam o tamtych wydarzeniach w obcym języku, zaczęłam je jakby przeżywać na nowo – opowiada Sowa. – I zdałam sobie sprawę, że demony, których kiedyś się obawiałam wcale nie są już takie straszne.

Przeczyczaj fragmenty komiksu:

/
/
(kd)
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak
Komitet Obrony Robotników

Czytaj także

Powstaje nowy tajemniczy album Papcia Chmiela

- Papcio Chmiel jest w pełnej formie, porządkował dziś kwiatki w ogródku, pnącza na drabince. Pomimo wieku 88 lat ciągle jest pełen energii - mówi Mirosław Sobiecki, fan twórczości Chmielewskiego.
Posłuchaj
06'10
więcej

Dla słuchaczy Czwórki Papcio Chmiel własnoręcznie przygotował specjalny rysunek, na którym Tytus przy keyboardzie i z mikrofonem w dłoni krzyczy "słuchacze i słuchawki Czwórki, przyjmijcie z mej szczęki pozdraw laurki".

Oprócz przygotowywania wyjątkowych prezentów i pielęgnacji ogórdka, Henryk Chmielewski przygotowuje się do wydania kolejnego albumu. - Miesiąc temu była premiera albumu Bitwa pod Grunwalnedm. Oryginały z tego albumu można będzie oglądać w IPN już od najbliższej soboty. Teraz Papcio zbiera materiały do kolejnego albumu - mówi gość Czwórki. Szczegóły nie są znane - nowa publikacja jest owiana tajemnicą. - Ale Papcio kupił już plansze, zrobił ramy i ma mnóstwo materiałów na ów tajemniczy temat - zdradza Sobiecki.

- Proszę pamiętać, że Tytus to nie pierwszy pomysł Papcia. Papcio wcześniej nazywał się Dziadziem Chmielem, w Świecie Przygód rysował różne paski komiksowe. W albumie "Witek Sprytek" wielki fan Papcia, Leszek Kaczanowski, zebrał wszelkiego rodzaju komiksy, które wcześniej robił Papcio, ale w których nie było Tytusa. Papcio dochodził do Tytusa przez różnych innych bohaterów - wyjaśnia Sobiecki.

Pierwszy komiks jaki Henryk Chmielewski przygotowywał dla Świata Przygód to Sierżant King z Królewskiej Konnej. - Początkowo miał tylko wpisywać polskie teksty w miejce angielskich. Kiedy jednak do redakcji przestały przychodzić oryginalne gazety i nie wiadomo było, jaka jest kontynuacja, Papcio sam dorysował ostatnie plansze.

Wszystkich fanów komiksów oraz twórczości Papcia Chmiela zapraszamy na I Festiwal Komiksu Historycznego. Impreza rozpocznie się już 18 czerwca w Centrum Edukacyjnym IPN. Od godziny 9 przy ul. Marszałkowskiej 21/25 oglądać będzie można oryginalne prace Chmielewskiego. Wystawę zatytułowano "Rysować historię".

Aby posłuchać całej rozmowy, kliknij w boksie "Posłuchaj", po prawej stronie artykułu.

pg

Zobacz więcej na temat: boks

Czytaj także

Komiksowo o Powstaniu Warszawskim

Rusza V edycja konkursu na komiks o Powstaniu Warszawskim. Prace można nadsyłać do 3 października.
Posłuchaj
00'24 Jan Ołdakowski o konkursie na komiks
00'23 Łukasz L.U.C Rostowski o komiksie
więcej

Codzienność powstańcza zapisana we wspomnieniach uczestników i świadków Powstania Warszawskiego jest tematem V edycji konkursu na komiks o Powstaniu, ogłoszonego przez Muzeum Powstania Warszawskiego. Prace można nadsyłać do 3 października.

- W tym roku tematem konkursu jest „archiwum historii rysowanej”. Chcemy, aby rysownicy tworząc komiksy odwołali się do naszego Archiwum Historii Mówionej i przekazali w formie plastycznej historie dnia codziennego powstańców. Ponad 2,7 tys. nagrań na naszej stronie internetowej będzie pomocą w znalezieniu kontekstu czy pomysłu na odwzorowanie którejś z historii. Komiks o tematyce historycznej współgra z ideą Muzeum Powstania Warszawskiego. Nasza ekspozycja mówi o historii i kulturze w nowoczesny sposób, dlatego poszukujemy twórców, którzy w podobny sposób je postrzegają - tłumaczył na konferencji prasowej w poniedziałek dyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego Jan Ołdakowski.

-Archiwum Historii Mówionej jest z pewnością wielką studnią, w której można znaleźć mnóstwo skarbów, którymi rysownicy powinni się żywić - czyli ciekawych historii. Te opowieści przy bliższej analizie okazują się niezwykle obrazkowe, to właściwie pewnego typu malowidła, dlatego też są tak doskonałym materiałem na komiks - ocenił raper Łukasz "L.U.C" Rostkowski, w tym roku po raz pierwszy zasiadający w jury.
I nagroda w konkursie "Powstanie '44 w komiksie" wynosi w tym roku 1,5 tys. euro, II nagroda - 1 tys. euro, III nagroda - 500 euro.

Dyrektorem artystycznym konkursu jest Przemek "Trust" Truściński. W jury zasiadają także: Karolina Korwin-Piotrowska, Krzysztof Gawronkiewicz, Szymon Holcman, Rafał Skarżycki, Katarzyna Utracka (przedstawicielka Muzeum) oraz Ernesto Gonzales i Grzegorz Janusz - zwycięzcy poprzedniej edycji konkursu.

Regulamin i szczegóły konkursu mają być od wtorku dostępne na stronie www.konkurskomiksowy.1944.pl

Czytaj także

Wywiad-komiks? Na taki pomysł mógł wpaść tylko "Trust"!

– Moja praca polega na tym, by przenieś na papier "kadry", które "powstały" podczas wywiadu – wyjaśnia rysownik Przemek Truściński.
Posłuchaj
24'12 Rozmowa z Przemkiem "Trustem" Truścińskim
więcej
Obejrzyj
Rozmowa z Przemkiem "Trustem" Truścińskim (I)
Rozmowa z Przemkiem "Trustem" Truścińskim (II)
Rozmowa z Przemkiem "Trustem" Truścińskim (III)

Przemek "Trust" Truściński, polski rysownik komiksowy i reklamowy, znany m.in., jako twórca komiksowej wersji "Wiedźmina", stworzył nową jakość w polskim dziennikarstwie. Niedawno w jednym z magazynów zapoczątkowany został cykl wywiadów w formie komiksów, których współautorem jest właśnie "Trust". – Śmiem twierdzić, że jest to pierwsze tego typu publikacja. Jak do tej pory nikt nie wpadł na pomysł takiego przekazu – zauważa śmiało rysownik, który o swoim najnowszym projekcie i kondycji komiksu mówił w audycji "Na cztery ręce".

Jak tłumaczy Przemek Truściński, po jego stronie leży zobrazowanie wywiadu, jednak to nie on go przeprowadza. – Działam wspólnie z wybitnymi dziennikarzami, którzy idealnie się uzupełniają: Tomkiem Kwaśniewskim i Aleksem Kłosiem oraz Bartkiem Białym. On z kolei pomaga mi w końcowej fazie tworzenia komiksu, np. dopracowując moje pomysły – mówi.

Zadanie, którego podjął się "Trust" nie należy do najłatwiejszych. Mając do zobrazowania zwykle dwugodzinny wywiad postawił sobie za cel stworzenie historii przedstawiającej bohatera takiego jakim jest. Dodatkowo za pomocą obrazu chce pokazać coś, o czym nie można nigdzie przeczytać. W ten sposób powstanie taka pigułka. – Moja praca polega na tym, by przenieś na papier "kadry", które "powstały" podczas wywiadu – wyjaśnia. – Ponadto staram się przekazać pewien ładunek emocjonalny, który trafił we mnie w czasie słuchania rozmowy dziennikarzy z gwiazdą – dodaje.

Do tej pory w magazynie ukazały się wywiady z Moniką Brodką, Manuelą Gretkowską i Jadwigą Staniszkis. W drukarniach czeka już komiks z kolejną gwiazdą: Małgorzatą Szumowską.

Rysownik podkreśla, że komiksowe wywiady na pewno ukażą się kiedyś w formie albumu. – One wręcz wymagają wydania. Nie zamierzam zakończyć na jednorazowej ich publikacji. To są zbyt kształcące materiały, by o nich zapomnieć – zwraca uwagę.

Na przykładzie komiksów "Trusta", a także działalności innych rysowników można zauważyć jak zmienia się podejście ludzi to tej dziedziny sztuki. – Zaczynamy być traktowani jak artyści, którzy mają coś do powiedzenia, a komiksowi coraz częściej daje się prawo do poruszania tematów ważnych – mówi. Jego zdaniem, skończyły się już czasy, kiedy komiks traktowany był tylko, jako rozrywka dla młodych ludzi. Taki stan rzeczy bardzo cieszy rysownika, który chciałby by komiks traktowany był tak samo, jak inne media.

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej m.in. o początkach kariery Przemka Truścińskiego, wysłuchaj całości rozmowy Bogusi Marszalik z rysownikiem.

ap