Meek, Oh Why?: dziś mam więcej odwagi w mówieniu

Ostatnia aktualizacja: 01.06.2016 10:23
- Na debiutanckiej płycie chciałem powiedzieć o tym, co jest dla mnie ważne, do czego wrócę za 10 lat i przypomnę sobie, w jaki sposób myślałem, jak oceniałem życie - mówi w Czwórce Meek, Oh Why? czyli Mikołaj Kubicki.
Audio
  • Meek, Oh Why? czyli Mikołaj Kubicki opowiada o swoim debiutanckim albumie (Cztery Litery/Czwórka)
Meek, Oh Why? czyli Mikołaj Kubicki i Kamil Jasieński
Meek, Oh Why? czyli Mikołaj Kubicki i Kamil JasieńskiFoto: Czwórka/Instagram

Na debiutanckim albumie Mikołaja Kubickiego "Miło było poznać" nie znajdziemy sądów i ocen. Ta płyta opowiada o poszukiwaniu "na wszystkich życiowych płaszczyznach". Mikołaj sam napisał teksty i nagrał wszystkie dźwięki, w tym chórki, gitary, "synthy" i trąbki. 

Artysta przyznaje, że swój pseudonim sceniczny "Meek, Oh Why?" wybrał przekornie, dość ironicznie. - Interesuje mnie zakładanie wszelakich masek, np. gdy ludzie wychodząc z pracy, stają się kimś innym - mówi Mikołaj Kubicki. - Nie lubię inspirowania się wszystkim, co dzieje się za granicą. Moja ksywka jest lekko ironiczna, jestem wciąż tym samym Mikołajem.


Płyta "Miło było poznać" to zupełnie inny album niż prezentowana wcześniej epka. Jak przyznaje artysta, to pocztówka z jego życia. Kamilowi Jasieńskiemu opowiadał jak powstawała, który z utworów był dla niego najtrudniejszy i ile będziemy musieli czekać na kolejny album.

***

Tytuł audycji: Cztery Litery

Prowadzi: Kamil Jasieński

Gość: Meek, Oh Why? czyli Mikołaj Kubicki

Data emisji: 31.05.2016

Godzina emisji: 18.00

pj/mg

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Muflon - między rapem a poezją

Ostatnia aktualizacja: 27.04.2016 14:50
Kuba "Muflon" Rużyłło jest dziennikarzem i jednym z najbardziej uznanych polskich freestyle'owców. Nam opowiada o hashtagach w rapie i zacieraniu się granic w hip-hopie.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Łona i jego spojrzenie na język polski w rapie

Ostatnia aktualizacja: 25.05.2016 10:09
- Rozpaczliwie szukam sygnału, który pokazałby mi, że ludzkość jeszcze kiedyś sięgnie po znaki diakrytyczne. Język polski jest świetny i warto go w pełni używać - mówił o języku polskim w sieci Adam Zieliński czyli Łona, nazywany Przyborą i Młynarskim polskiego rapu.
rozwiń zwiń