Jak działa wariograf?

Ostatnia aktualizacja: 03.06.2011 09:50
- Urządzenie rejestruje zmiany w organizmie człowieka: cykl oddechowy, rytm pracy serca, elektryczną przewodność skóry. Te zmiany powstają, gdy człowiek postanawia kogoś oszukać - tłumaczy Dariusz Bartnicki, który zawodowo zajmuje się wykrywaniem kłamstw.
Audio
Czasem pracy zachowujemy się jak politycy, ważymy słowa
Czasem pracy zachowujemy się jak politycy, ważymy słowaFoto: Glow Images/East News


Pytanie zadawane w trakcie badania wariografem musi być tak skonstruowane, by odpowiedź brzmiała tylko "Tak" lub "Nie". W ten sposób badany nie ma możliwości dłuższego tłumaczenia swojej postawy i zastanowienia się nad odpowiedzią. Jego krótkie reakcje są przez wariograf rejestrowane i zmieniane w graficzny wykres.

Osoba, która pracuje z wariografem, musi być dobrym psychologiem i detektywem. Jak twierdzi Dariusz Bartnicki, który wykonuje takie badania, praktycznie nie ma możliwości, by oszukać maszynę. No chyba, że jest się tajnym agentem.

- Służby specjalne pracują nad agentami, którzy mogliby oszukać wariograf. Jest to możliwy, ale bardzo długotrwały proces.

Zazwyczaj przed maszyną siadają zatrzymani przez policję przestępcy, czasem takie badania wykonuje się na prywatne zamówienie.

- Pracujemy dla firm, gdzie nastąpiły przestępcze zjawiska - opowiada Bartnicki - Wykonujemy badania w celu oczyszczenia ludzi z podejrzeń, szukamy śladów pamięciowych związanych z niemiłym zdarzeniem.

Dariusz Bartnicki stawia w swojej pracy wyraźną kreskę. Unika zleceń dotyczących na przykład wierności małżeńskiej.

- Bardzo niechętnie podchodzę do takich próśb. Zwykle bierze się wtedy na siebie dużą odpowiedzialność, bo jest rodzina, są dzieci.

Zobacz jak działa wariograf, kliknij ikonę kamery po prawej stronie artykułu.


usc

Zobacz więcej na temat: firma dzieci
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Kara więzienia za kłamstwo w CV

Ostatnia aktualizacja: 27.03.2010 13:34
Poświadczenie nieprawdy w CV jest w prawie angielskim oszustwem polegającym na podawaniu się za kogoś, kim się nie jest, za co grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Czy szczerość do bólu jest zaletą?

Ostatnia aktualizacja: 27.05.2010 10:45
rozwiń zwiń

Czytaj także

Byle nie w żywe oczy...

Ostatnia aktualizacja: 23.11.2010 15:14
O kłamstwach "dużych" i "małych", o względnym przyzwoleniu na oszukiwanie i o społecznej aprobacie dla kombinowania mówili uczestnicy debaty na Uniwersytecie Warszawskim.
rozwiń zwiń