Czwórka

Pytacie? Odpowiadamy!

14.01.2013 12:50
Językoznawca Agata Hącia kolejny raz rozwiązuje zagadki językowe przesłane przez Słuchaczy Czwórki.
Posłuchaj
04'30 Savoir Vivre Językowy
więcej

Aby zachęcić Was do wysłuchania całego nagrania Savoir Vivre Językowego zdrawdzimy tu odpowiedzi tylko na kilka pytań, które zadaliście Czwórce. Pozostałe znajdziecie w załączonym pliku dźwiękowym!

Pytanie: Jak mówi się poprawnie: Jedź czy jeździj? W zdaniu:€“ Nie jeździj za szybko! /często/

Odpowiedź: Na pewno forma "jeździj" jest niepoprawna. Poprawne są natomiast: jedź - to rozkaźnik czasownika "jechać" oraz jeźdź - to rozkaźnik czasownika "jeździć"

---

Pytanie: Mówimy akłapark czy akwapark?
Odpowiedź: Mówimy wyłącznie "akwapark" - zresztą zgodnie ze słownikiem ortograficznym, możemy też tak pisać.

To zgodne z ogólną zasadą wymowy "q" w zapożyczeniach łacińskich - wymawiamy je jak [w], por. akwedukt (łac. aquaeductus), akwen, akwizycja (łac. acquisitio) i in. Wymowa niepoprawna "akłapark" jest wzorowana na wymowie angielskiej.

---

Pytanie: Skąd się wzięła nazwa rok przestępny?

Odpowiedź: Od czasownika "przestąpić", który znaczył niegdyś tyle co dzisiaj "przekroczyć", czyli mógł się odnosić do przestąpienia, przejścia jakiejś przeszkody, granicy albo miary. Zatem przestępny rok to rok przestępujący (= przekraczający) zwykłą miarę dni o jeden dzień. Mówiono dawniej również o dniu przestępnym (czyli 29 lutego). Dzień też dawniej nazywano "przybyszem" - bo przestąpił próg miesiąca i wszedł do tego miesiąca.

Chcesz wiedzieć więcej? Wysłuchaj fragmentu audycji "W cztery oczy".

Zobacz więcej na temat: Agata Hącia Czwórka
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Rozwiązujemy zagadki językowe

Językoznawca Agata Hącia kolejny raz odpowiada na pytania słuchaczy.
Posłuchaj
04'44 Agata Hącia odpowiada na pytania Słuchaczy
więcej

Mnożą się pytania o język polski zadawane przez Słuchaczy Czwórki. Na szczęście na pokładzie mamy ekspertkę - Agatę Hącię, która wraz z prowadzącym audycję "W cztery oczy" - Patrykiem Kuniszewiczem, pomaga rozwiać Wasze watpliwości związane z poprawnością językową.

Dlaczego czasami się mówi o kimś że ma królewską krew i co to określenie oznacza?

- W zasadzie mówi się nie o królewskiej, ale o błękitnej krwi - na oznaczenie artystokratycznego albo szlacheckiego pochodzenia: On ma błękitną krew znaczy jest wysoko, szlachetnie urodzony, ma pochodzenie artystokraktyczne - zaczyna tłumaczyć Agata Hącia.

Śmiali się czy śmieli się oraz kaszlali czy kaszleli?

- W polszczyźnie ogólnej: śmiali się, ale regionalnie dopuszczalne jest: śmieli się - mówi językoznawczyni.

Dlaczego mówi się: schrzanić coś lub spieprzyć, ale nigdy zsolić albo zmajeranić?

- Zapewne dlatego, że pieprz i chrzan mają wyrazisty, ostry smak i zapach (pieprzy szczypie w oczy, w nos, w język, chrzan podobnie) - i ta właśnie ostrość dobrze się nadaje do tego, żeby określić inne ostre i nieprzyjemne doznania albo działania. Z solą ani majerankiem nie kojarzymy tego typu odczuć - wyjaśnia Agata Hącia.

A jeśli chcesz poznać pełniejsze odpowiedzi na powyższe pytania, posłuchaj załączonego fragmentu audycji "W cztery oczy".

Zobacz więcej na temat: Agata Hącia chrzan Czwórka

Czytaj także

Językowe podsumowanie roku

Bierzemy "na tapetę" potknięcia językowe Macieja Dowbora i Ryszarda Rembiszewskiego, a także wybrane pytania od naszych słuchaczy.
Posłuchaj
06'12 Językowe podsumowanie roku
więcej

- W 2012 roku Maciej Dowbor... zakłapućkał się, co się zdarza każdemu dziennikarzowi i nie tylko. Język wpada w koleinę i trudno z niej wyjść - wyjaśnia Agata Hącia, językoznawca.

Ciekawa wpadka językowa przytrafiła się również Ryszardowi Rembiszewskiemu, który powiedział "nie wiem, czy mówił z głowy (...)".

To jednak nie wszystko, co Agata Hącia przygotowała dla Was w ostatnim w 2012 roku Savoir Vivre Językowym. Gorąco polecamy również przegląd wybranych pytań słuchaczy i odpowiedzi, jako ilustrację różnych bolączek.

Zapraszamy do wysłuchania załączonego fragmentu audycji "W cztery oczy", w którym usłyszycie m.in. o ładnej wymowie, o liczeniu i liczebnikach, o długich i krótkich formach zaimków, odmianie nazw miejscowych.
Wot i wsio.

Życzymy do siego roku (pisane rozłącznie) i wszystkiego dobrego nie tylko w Nowym Roku (to wyłącznie 1 stycznia), ale też w nowym roku (przez 365 dni).

Zobacz więcej na temat: Agata Hącia Czwórka

Czytaj także

Różne koncepcje onomatopei

Teoria hau-hau? A może szuuuumienie drzew? O wyrazach dźwiękonaśladowczych rozmawialiśmy w "Savoir Vivre Językowym".
Posłuchaj
05'08 Savoir Vivre Językowy
więcej

W językoznawstwie polskim onomatopeja znaczy:

1) tworzenie lub używanie wyrazów dźwiękonaśladowczych, inaczej: dźwiękonaśladownictwo (znaczenie procesualne)
2) wyraz lub ciąg wyrazów o charakterze dźwiękonaśladowczym  (znaczenie rezultatywne)

Co jest onomatopeją?

- naśladowanie dźwięków natury i jej wytworów, np. kuku, mee, miau
- naśladowanie dźwięku różnych urządzeń, np. tyr-tyr (traktor), tra-ta-ta (trąbka)
- naśladowanie nieartykułowanych dźwięków człowieka (np. chrr, cha-cha)

Dlatego trafniejsze jest takie definiowanie onomatopei, w którym mówi się o naśladowaniu dźwięków rzeczywistego świata, o naśladowaniu zjawisk akustycznych, o imitowaniu dźwięków pozajęzykowych środkami językowymi.

Uwaga: są też onomatopeje imitujące dźwięki językowe, np. ple-ple, ecie-pecie, jojczyć, szargotać; deus deus kosmateus (imitacja łaciny), będziesz żarł żur? (imit. franc.), jes to dej (imit. angiel.), mające na celu nie ich wierne odtworzenie, lecz tylko przekazanie ich pewnych cech.

Jeśli chcesz się dowiedzieć, czy onomatopeje mogą być równiez imitacją ruchów będacych źródłem dźwięku posłuchaj fragmentu audycji "W cztery oczy".

Zobacz więcej na temat: Czwórka