Czwórka

Polskie matki coraz bardziej się emancypują

Na kulturalnej i społecznej mapie Warszawy powstanie Centrum Kultury Matek. Za jego działania odpowiada Sylwia Chutnik.
10.05.2012 14:45
Na kulturalnej i społecznej mapie Warszawy powstanie Centrum Kultury Matek. Za jego działania odpowiada Sylwia Chutnik.
Posłuchaj
14'42 Sylwia Chutnik o działaniach Fundacji MaMa i swoich własnych.
05'21 Materiał Eweliny Grygiel o rodzinie bez granic
więcej

Pisarka, felietonistka, autorka dramatów i sztuk teatralnych, szefowa fundacji MaMa, animatorka kultury, działaczka Sylwia Chutnik postanowiła otworzyć nowe miejsce w Warszawie. Jego adres to Wilcza 27 B.

- Będzie to też nowa siedziba fundacji MaMa, królestwo segregatorów, a także warsztaty spotkania, Klub Mam, Koło Gospodyń Miejskich i nowość - maluteńka, z kilkoma stoliczkami klubo-kawiarnia z bezglutenowymi ciasteczkami, które będzie piekła moja mama - zaprasza Chutnik. - Centrum Kultury Matek będzie zajmowało się tym, czym do tej pory zajmowała się fundacja. Jesteśmy też otwarte na wszelkie inicjatywy nieformalne, które dotyczą rodziców i dzieci. A jest mnóstwo takich inicjatyw - dodaje.

Otwarcie Centrum już tuż tuż, bo 26 maja - w Dniu Mamy. A jeszcze wcześniej (17 maja) konferencja prasowa inaugurująca VII edycję Kampanii "O Mamma Mia! Tu wózkiem nie wjadę" - akcje polegającą na walce z barierami architektonicznymi, które przeszkadzają spacerach rodzicom z dziećmi w wózkach, niepełnosprawnym czy osobą starszym.

W międzyczasie Sylwia Chutnik nie próżnuje. Już dziś zaprasza na promocję swojej najnowszej książki o ironicznym tytule "Mama ma zawsze rację!". - W Polsce mimo tego, że mamy coraz bardziej się emancypują, ciągle uważają, że to one zawsze maja rację. Istnieje taki matriarchat domowy - sfera bardzo prywatna - wyjaśnia Sylwia Chutnik. -  Mamy uważają, że wszystko wiedzą najlepiej, a z drugiej strony oczekują równouprawnienia w domu, ale mocno trzymają władzę matczyną.

Ta książka to zbiór felietonów, które ukazywały sie w magazynie "GaGa" piśmie o pięknym dzieciństwie. Sylwia Chutnik podkreśla, że nie chodzi o pismo, które dziś nosi ten sam tytuł, a czasopismo którego naczelną była Zuza Ziomecka. - Część felietonów powstała też specjalnie do tej książki - dodaje autorka.

Sylwia Chutnik w książce "Mama ma zawsze rację!" objawiła także swój nowy talent. O tym talencie, a także komedii z elementami horroru o warszawskich żydach z Muranowa, którą napisała dla Teatru Dramatycznego, Sztuce Matek i wielu innych sprawach szefowa Fundacji MaMa opowiadała Justynie Dżbik w audycji "Pod lupą" - posłuchaj.

Zapraszamy również do wysłuchania materiału Eweliny Grygiel o rodzinie bez granic - i ich blogu. Rodzina bez granic to podróżnicy, który podróżują po całym świecie wraz ze swymi małymi córeczkami.

(pj)

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Tatuaż na całe życie i na pięć dni

Kiedyś tatuaże świadczyły o przeszłości kryminalnej, później kojarzyły się ze środowiskiem muzycznym i artystycznym. Dziś są ozdobą - bywa, że zaledwie na 5 dni.
Posłuchaj
17'56 Wszystko o tatuażach - tych na całe życie i tych na 5 dni.
więcej

Osoby zakochane w tatuażach przyznają, że te ozdoby mogą być uzależniające. Jak już się zrobi jeden tatuaż, to chce się mieć drugi, trzeci itd.

Jak dbać o świeżo zrobiony tatuaż dla słuchaczy Czwórki sprawdziła Ewelina Grygiel. Robert Nowicki ze studia Junior Ink - jako pierwsze przykazanie podaje "słuchać rad tatuażysty". Przez pierwsze dwa-trzy tygodnie trzeba bardzo dbać o tatuaż. Po tym czasie nasza ozdoba też wymaga pielęgnacji - nie należy wystawiać tatuażu zbyt często na słońce - podpowiada Nowicki.

Dla tych, którzy wciąż nie mogą się zdecydować na ozdobę na całe życie, ciekawą propozycją wydają się tatuaże na kilka dni. Niedawno ruszyła firma do.ME*, która oferuje tatuaże tymczasowe, które trzymają się na skórze do 5 dni, w zależności od tego w jakim miejscu są. To ozdoby projektowane przez młodych polskich projektantów, przeważnie studentów Akademii Sztuk Pięknych.

- Nasze wzory są wyjątkowe, są zabawne, choć mechanizm jest ten sam jak w tatuażach z gum do żucia - opowiada Marta Bursche z firmy do.ME*.

Projektowane są tatuaże specjalnie na imprezę np. napis "oj tam, oj tam". - Są też tatuaże, które fajnie się nosi na takich miejscach widocznych na co dzień - szyja, dłonie - dodaje Bursche.

To ozdoby dla tych, którzy myślą nastrojem. - Jak mam zły humor, to robię sobie błyskawicę - pokazuję ludziom - "nie dotykajcie mnie". Planujemy też serię specjalną dla dzieci na kinderbale, a także opcję biznesową - zdradza Marta Bursche.

W ofercie Du.mi nie zabraknie też serii tematycznych: kuchennych, owocowych, tych dla par.

Tatuaże na 5 dni to też oferta dla alergików - z czego są wykonywane i dlaczego tatuaże sprzedawane są podwójnie dowiesz się słuchając audycji Justyny Dżbik "Pod lupą".

(pj)

Czytaj także

Rowerem po Europie

Wybierając się na rowerową wyprawę po krajach Unii Europejskiej warto sprawdzić, gdzie wymagany jest kask rowerowy, odblaskowa kamizelka, a gdzie obowiązkowy jest dzwonek.
Posłuchaj
17'08 Rowerem po Europie - przepisy i polecane trasy
03'45 Materiał Błażeja Prośniewskiego o wodnej koronie Ziemi.
więcej

Bartek Wasilewski, zapalony rowerzysta, specjalnie dla słuchaczy Czwórki sprawdził czego nie powinno zabraknąć w naszym bagażu, gdy jedziemy rowerem za granicę.

- Zgodnie z Konwencją Wiedeńską każdy pojazd musi posiadać wyposażenie takie, jakie wymagane jest przez prawo drogowe w kraju, w którym pojazd jest zarejestrowany. Z rowerami jest jednak trudniej - trudno je zarejestrować. Trudno też wykazać, gdzie rower jest zarejestrowany. Mimo to warto zapoznać się z poszczególnymi zasadami rowerowymi, które panują w różnych krajach Unii Europejskiej. Na przykład kaski są obowiązkowe m.in. w Grecji, Islandii, na Malcie, w Norwegii i Portugalii. A u naszych południowych sąsiadów tylko w wybranych miejscach.

- Na Słowacji i w Hiszpanii kaski wymagane są do jazdy poza miastem. Choć w mieście kask też jest zalecany. W Czechach, na Słowacji, w Szwecji i na Łotwie kaski są obowiązkowe dla dzieci poniżej 15 lat - wyjaśnia Alicja Tatarczuk-Nowik z Europejskiego Centrum Konsumenckiego. - Kamizelki odblaskowe są obowiązkowe we Francji, Grecji, we Włoszech. We Włoszech wyłącznie tuż po zachodzie słońca i tuż przed wschodem słońca, w tunelach i poza obszarem zabudowanym.

Dzwonek w Polsce nie jest popularny, za to jest obowiązkowy we Francji, Szwecji i Holandii. W tych krajach można nawet zapłacić mandat za jego brak - ostrzega Marcin Dzierżanowski z National Geografic Traveler.

Światła odblaskowe - w wielu krajach UE możemy za ich brak słono zapłacić. W niektórych przepisach jest dokładnie wyszczególnione, że z przodu ma być światło białe, z tyłu pomarańczowe czy czerwone. O przepisach rowerowych w UE możecie wiecej przeczytać na stronie Europejskiego Centrum Konsumenckiego.

Nawet jeśli nie wiemy jakie są przepisy, nie do końca znamy się na mechanice roweru to i tak możemy się wybrać na wyprawę po Europie. Chętnie pomaga w tym Tomasz Liptak organizator wypraw rowerowych z Klubu Podróży Horyzonty. Grupa rowerowych zapaleńców z Klubu zadba o wszystko. Opracuje trasę, wyśle z nami mechanika rowerowego, zawiezie nas i rowery do miejsca skąd wyrusza wycieczka. A jak nie mamy rowerów to chętnie nam wypożyczą. - Wszystkim zainteresowanym wyprawą wysyłamy informacje praktyczne o przejeździe - gdzie są noclegi, jak długie są przejazdy, z grupą jedzie pilot i pomocnik pilota - mechanik rowerowy - wyjaśnia Tomasz Liptak.

Gdzie Tomasz Liptak zabiera swoje wycieczki, czy można rower przewieść samolotem i o czym jeszcze należy pamiętać przed wyprawą rowerową dowiesz się słuchając audycji Justyny Dżbik "Pod lupą".

A tych, których rowery nie kręcą, za to lubią głębokie wody i góry, zapraszamy do wysłuchania materiału reporterskiego Błażeja Prośniewskiego - o wodnej koronie Ziemi. Tej nie zdobywają alpiniści, a nurkowie - schodzą pod wodę w najwyżej położonych jeziorach na poszczególnych kontynentach - Posłuchaj.
(pj)

Czytaj także

Postępujemy ekologicznie, bo to się nam opłaca

- Z badań wyszło nam, że Polacy do zachowań proekologicznych są zmotywowani przede wszystkim ekonomią. Dlatego stworzyliśmy takie pojęcie jak ekonologia – mówiła w Czwórce Aleksandra Boćwińska, koordynatorka akcji projektgospodarni.pl.
Posłuchaj
13'06 Aleksandra Boćwińska i Tomasz Sobierajski o projektgospodarni.pl
więcej

Projektgospodarni.pl to nowa inicjatywa, której celem jest zbudowanie świadomości na temat zrównoważonego zarządzania swoim własnym gospodarstwem domowym. Okazuje się, iż wdrożenie kilku prostych zasad w domostwie przyniesie korzyści nie tylko naszemu portfelowi, ale też otaczającemu nas środowisku.

- Życie ekologiczne to nie tylko droga, zdrowa żywność, a też to ile zużywamy proszku do prania – mówiła w audycji "Pod lupą" Aleksandra Boćwińska. Gość Justyny Dżbik zwracał uwagę, iż wbrew utartej opinii o wysokich kosztach ekologicznego życia, jest szereg działań, które nie tylko nie przynoszą kosztów, ale wręcz oszczędzają nasze pieniądze.

- Gotowanie wody pod przykrywką nic nie kosztuje, gaszenie światła nic nie kosztuje, gotowanie odpowiedniej ilości wody również nic nie kosztuje, podobnie segregacja śmieci – wyliczała.

Według badań przeprowadzonych na zamówienie inicjatorów projektu, ekonomiczna racja jest jednym z głównych czynników motywujących nas do eko - zachowań.

- Zaskoczyło mnie to, że dużo bardziej ekologicznie postępują osoby starsze niż osoby młode, pod kątem rzeczywistej ekologii: oszczędzania wody i światła – mówił współautor badań socjolog Tomasz Sobierajski. - To się bierze z tego, że ci starsi prowadzą gospodarstwa domowe i oni patrzą na liczniki, a młodzi nie – wyjaśniał.

Okazuje się, iż na szarym końcu jeśli chodzi o ekologiczne postępowanie są polscy rolnicy. Więcej na ten temat dowiesz się słuchając nagrania audycji.

bch