Słuchaj
więcej

Open'er - mamy świetną publiczność i artystów!

07.07.2014 13:00
Za nami kolejna edycja festiwalu Open'er, czyli wydarzenia, które w ciągu kilku lat zyskało międzynarodowy rozgłos. Działo się! - Impreza się udała doskonale, co słychać chociażby w moim głosie. Wróciłem mocno zmęczony, odrobinę przeziębiony, ale pełen wrażeń i dobrej muzycznej energii - powiedział dziennikarz Czwórki Mateusz Tomaszuk.
Audio
  • 17'50
    Mateusz Tomaszuk i Hubert Augustyniak podsumowali festiwal Open'er 2014 (Czwórka/Niedzielna sesja)
Publiczność podczas występu  grupy Phoenix na Opener Festival w Gdyni
Publiczność podczas występu grupy Phoenix na Open'er Festival w GdyniFoto: PAP/Adam Warżawa

Zdaniem rozmówcy Huberta Augustyniaka, na ogromne wyróżnienie zasłużyła duńska wokalistka Mø. 26-latka dopiero przebija się do świadomości masowych odbiorców, ale po występie na Open'erze można być pewnym, że przybyło jej w Polsce multum fanów. - Naprawdę nazywa się Karen Marie Ørsted, a jej pseudonim oznacza dziewica. Niektórzy krytycy porównują ją z Laną del Rey i Lykke Li, ja akurat bym do tego podchodził ze spokojem. Najważniejsze, że na scenie dziewczyna zaprezentowała się doskonale. Miała świetny kontakt z publicznością. Chyba nawet była tym zaskoczona - opowiadał o swoich wrażeniach Tomaszuk.
Wzmianka o publiczności była o tyle istotna, że Polacy po raz kolejny pokazali, że potrafią bawić się doskonale i stworzyć artystom doskonałe warunki do tego, by ci w pełni mogli zaprezentować swój kunszt. - Foals wrzucili na swojej stronie fotkę z koncertu, nie podpisując jej jednak Poland, tylko Polska i dodając serduszko. To miły gest, a takich ze strony muzyków było dużo więcej. Artyści lubią grać w Polsce, czują się tutaj świetnie, chętnie wracają i to na pewno jeden z największych atutów festiwalu - spuentował gość "Niedzielnej sesji".
ZOBACZ TEŻ: Koncert zespołu Fair Weather Friends (wideo)

Do koncertowych odkryć i występów, które na długo zapiszą się w pamięci widzów, Tomaszuk zaliczył też sceniczne popisy grup Warpaint, Rudimental, ale również polskich zespoły - Bokka czy Fair Weather Friends. Wypada tylko mieć nadzieję, że liczna publiczność, która przyjechała do Polski z różnych stron świata, też trafiła na ich koncerty. - Muzyka z Polski na poziomie międzynarodowym. Absolutnie nie mamy się czego wstydzić. Należy to podkreślić i powtarzać, bo zawsze dużo mówimy o występach zagranicznych gwiazd, a nasi poziomem już w wielu przypadkach ten świat dogonili - podkreślił Tomaszuk.
Więcej refleksji i wspomnień z festiwalu - w dźwiękowym zapisie audycji.
ac/pj

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak
Henryk Sienkiewicz

Czytaj także

Night Marks Electric Trio w Czwórce

16.06.2014 09:50
Night Marks Electric Trio - elektryzująca formacja zaprezentowała się w "Ministerstwie Dźwięku"
rozwiń zwiń

Czytaj także

Slot Art Festival - święto kultury niezależnej

03.07.2014 13:33
Slot Art Festival to jeden z największych festiwali kultury alternatywnej w Polsce, to pięć dni wypełnionych dziesiątkami warsztatów, koncertów, imprez, projekcji filmowych i wykładów. Impreza odbywa się w Lubiążu. Tegoroczna edycja rozpocznie się 8 lipca.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Miami, Barcelona, Warszawa - najlepsze imprezownie świata

05.07.2014 14:28
Zaczęły się wakacje, czas słonecznych dni i gorących nocy, pełnych imprezowego szaleństwa. Gdzie na świecie znajdziemy najciekawsze miejsca, w których przeżyjemy zabawę życia?
rozwiń zwiń