Fiolka robi raz, a dobrze!

Trójka
Bartosz Chmielewski 22.06.2010
Fiolka robi raz, a dobrze!
Fiolka Najdenowicz, foto: mat. promocyjne

Znakomicie zadebiutowała i zniknęła - posłuchaj historii o jedynej płycie Fiolki Najdenowicz.

/

W pewnym sensie jest dzieckiem radiowej Trójki. To tutaj, tuż przed rozpoczęciem muzycznej kariery, pracując w programie "Zapraszamy do Trójki" otrzymała swój pseudonim, nadany jej przez Marka Niedźwieckiego.

Violetta ‘Fiolka’ Najdenowicz, polska wokalistka bułgarskiego pochodzenia, posiadaczka pięknego altu i donośnego, kruszącego ściany śmiechu, estradową przygodę rozpoczęła w 1985 roku od śpiewania z grupą Voo Voo.

Od 1988 roku działała w ramach duetu Balkan Electrique. Umiarkowane zainteresowanie projektem sprawiło jednak, że porzuciła scenę. Pozostając w branży muzycznej Fiolka zajęła się promocją innych wykonawców.

Zza telefonu przed mikrofon została wyciągnięta przez szefową Sony Music, Małgorzatę Maliszewską.

- Fiolka pracowała w Sony Music gdzie zajmowała się kontaktami z rozgłośniami radiowymi. Robiła to śpiewająco, ale Małgorzata, uznała że właściwie to ta Fiolka się marnuje – opowiadał w audycji "Historia Pewnej Płyty", Andrzej Paweł Wojciechowski, odpowiedzialny w Sony Music za repertuar.

Artystka nakłoniła do współpracy Leszka Biolika. Album "Fiolka" ukazał się w 2001 roku.

Na płycie zaśpiewała gościnnie Renata Przemyk, zaś swojego talentu tekściarskiego użyczyli m.in. Lech Janerka, Grzegorz Ciechowski i Jacek Bieleński, autor słów do największego przeboju z krążka, piosenki "Głośny Śmiech". Płyta zdobyła Fryderyka, w kategorii album alternatywny i odniosła umiarkowany komercyjny sukces. Jest póki co jedyną płytą Fiolki.

O przyczynach tego stanu i historii nagrywania płyty w audycji Anny Gacek i Tomasza Żądy "Historia Pewnej Płyty", opowiadała sama artystka, oraz Anita Bartosik, ówczesna szefowa portalu Nuta.pl, Leszek Biolik i Andrzej Paweł Wojciechowski.

Czytaj także:

Królewska płyta T.Love

- Facet przyniósł kasę w walizce. To był taki poczciwy Ślązak. Chciał nas wydać - posłuchaj historii płyty "King".

W świetle Wielkiego Dnia

Historia pierwszej płyty grupy Big Day to opowieść o muzyce, ale i o miłości, która połączyła dwa głosy zespołu.

Komentarze:

Zaloguj się, nie będziesz musiał wpisywac kodu obrazkowego!
Skomentuj
3 komentarzy
  1. desdur
    (gość) 2010-10-15 09:29:11
    Sympatyczny oddźwięk ze strony Redakcji. Miło Strona fajna, lubię ją.
  2. redakcja
    2010-10-13 16:42:22
    Odnosząc się Pana/Pani zarzutów chcielibyśmy zwrócić uwagę, iż teksty w serwisie muzyka, przede wszystkim spełniają rolę uzupełnienia i wprowadzenia do dźwięku, który jest istotą Portalu Polskiego Radia. Materiały zawarte w 'czytaj także' są częścią cyklu audycji Historia Pewnej Płyty w ramach którego ukazała się audycja o płycie Fiolki; bałkańskie elektro jest faktycznie zbyt dużym skrótem myślowym, choć sam gatunek rozwijał się już w latach 80. niemniej dziękujemy za krytyczne uwagi, postaramy się poprawić pozdrawiamy serdecznie redakcja muzyczna
  3. Głośny śmiech
    (gość) 2010-10-13 00:39:02
    Hej! „bałkańskie elektro”? I to w 1988 roku? Co to za bzdury?!?! A poza tym ładnie to tak zrzynać z Wikipedi??? Ekscytująca postać i bardzo ciekawa audycja – 45 minut niezwykle interesującej opowieści (zwłaszcza sprawa kontaktów z Grzegorzem Ciechowskim i Republiką! +dwie twarze Fiolki+inne smaczki) - a tu na stronie takie skrócone encyklopedyczne wypociny!!! Nie macie własnych materiałów? Widać, że tekst pisany jest lewą ręką, albo nawet lewą nogą. Redaktor śpieszył się na papierosa? I coś takiego dajecie jako główny banner w muzyce (jeden z trzech)? Żenada. A jak się mają do Fiolki teksty polecane w ramce „Czytaj także” – np. „Królewska płyta T. Love”? I dlaczego nie mogę posłuchać jeszcze raz od środka, albo samej końcówki audycji? Technika też denna.