Monika "Rysiardson" w obronie rysiów

Czwórka
Sylwia Błażej 19.04.2011
Monika "Rysiardson" w obronie rysiów
Monika Richardson w Czwórce, foto: (fot. Wojtek Kusiński)

Monika Richardson vel Rysiardson była gościem Czwórki. O zmianie nazwiska, rysiach i bursztynach opowiedziała Justynie Dżbik w magazynie "Pod Lupą".

Chciałam spolszczyć moje nazwisko. Myślałam, że może Nowak, Kowalska, ale skoro przez 15 lat byłam Richardson to zdecydowałam się na Rysiardson – tłumaczy w magazynie "Pod Lupą" Monika Richardson.

Warto dodać, że gość Czwórki wspiera akcję WWF Polska mającą na celu ochronę właśnie rysi w naszym kraju. – Odkąd mieszkam na wsi mam 2 koty i psa, mnóstwo zwierząt w okolicy, od bażantów po zające. Tym samym zauważyłam coś więcej niż tylko tramwaje i ludzi jadących pospiesznie do pracy, a rysie są przesympatycznymi zwierzętami – dodaje.

Monika Rysiardson zwierzyła się również, że nie zdawała sobie sprawy z tego, że rysie są na wyginięciu. – W całej Polsce jest ich około 200 i jeśli pozwolimy im wyginąć, to skompromitujemy się nie tylko przed Europą, ale i przed całym światem – mówi. Dziennikarka dodała również, że tym zwierzętom można pomóc na dwa sposoby: wychowując je na wolności kontrolowanej (born to be wild) lub sprowadzając np. z Estonii licząc na to, że się u nas zaadaptują. – Jest to zadanie niebywale trudne, gdyż rysie panicznie boją się ludzi – dodaje.

Warto dodać, że nie tylko zwierzęta są bliskie Monice Richardson. Niedawno wydała książkę traktującą o bursztynach. – Jest to książka, która powstała po podróży mojej i Lidii Popiej starożytnym szlakiem bursztynowym, z Rzymu do Gdańska – mówi.

Dziennikarka nie ukrywa, że tym samym zauroczyła się niezwykłym kamieniem. Od niedawna została również ambasadorką bursztynów w Polsce z nadania prezydenta Gdańska.

Więcej w rozmowie Justyny Dżbik z Moniką Richardson. Dźwięk znajdziesz w ramce po prawej stronie.

sb

Czytaj także:

Wilki i rysie w Puszczy Piskiej

Należą do zwierząt wpisanych do Czerwonej Księgi Gatunków Zagrożonych Wyginięciem. Ale przeprowadzone w lutym badania pokazują, że na Warmii i Mazurach ich liczba rośnie.

Z Blondynką na językach

Odkryłam coś bardzo niezwykłego! – mówi o swojej metodzie nauki języków obcych Beata Pawlikowska, pisarka, podróżniczka i dziennikarka.

Komentarze:

Zaloguj się, nie będziesz musiał wpisywac kodu obrazkowego!
Skomentuj
1 komentarzy
  1. ikris
    (gość) 2011-04-20 21:00:42
    A ja w tym roku oddam 1 % podatku na ochronę rysi w Polsce. Też ze mnie taki człowiek kot...