Krzysztof Stelmaszyk: Nie chcę oszukiwać widza

Czwórka
Rafał Kątny 14.01.2012
Krzysztof Stelmaszyk: Nie chcę oszukiwać widza
Krzysztof Stelmaszyk , foto: fot. Bartosz Bajerski

Popularny aktor opowiadał w Czwórce m.in., dlaczego nie lubi samouwielbienia u reżyserów oraz jaką misję stara się swoją różnorodną grą aktorską spełnić.

- Aktorami zostają ludzie, którzy często mają niskie poczucie własnej wartości i w ten sposób, nie do końca nieświadomie, próbują znaleźć takie zajęcie, które im to poczucie wartości zbuduje - mówił w audycji "Kontrkultura" Krzysztof Stelmaszyk.

Ten doświadczony aktor swoją profesję miał okazję poznawać od wielu strony, gdyż od lat, jako jeden z niewielu w branży filmowej, potrafi pogodzić występowanie zarówno w teatrze, jak i na planach filmowych seriali czy komedii romantycznych. W tych ostatnich mogliśmy go oglądać wyjątkowo często, gdyż Stelmaszyk zagrał w takich głośnych produkcjach jak "Testosteron", "Och Karol 2" czy wyświetlany właśnie w kinach film "Pokaż kotku co masz w środku".

Sam aktor swój zawód traktuje jako misję opowiedzenia sobą pewnej historii po to, by wywołać w widzu określone emocje i zmusić go do refleksji. Takie podejście sprawia, iż Krzysztof Stelmaszyk wyjątkowo krytycznie wypowiadał się na antenie Czwórki o wielu współczesnych reżyserach teatralnych, którzy w swojej pracy kierują się, jego zdaniem, przede wszystkim samouwielbieniem.

- Ktoś kiedyś zrobił podział reżyserów na tych, którzy opowiadają histiorie, i tych, którzy opowiadają o swoim talencie. Ci drudzy widzów nie wzruszają, tylko każą im siebie podziwiać. Mnie to nie interesuje.

Więcej aktorskich przemyśleń Krzysztofa Stelmaszyka w filmie w boksie "Wideo". Z aktorem rozmawiała Magdalena Kasperowicz.

bch

Czytaj także:

Blaski i cienie aktorskiego fachu

- W tej pracy trzeba mieć ogromną samodyscyplinę, bo łatwo jest zwariować, pójść w używki, popaść w samouwielbienie, albo zupełnie w siebie zwątpić – mówił w Czwórce Sambor Czarnota.

Komentarze:

Zaloguj się, nie będziesz musiał wpisywac kodu obrazkowego!
Skomentuj
4 komentarzy
  1. k
    (gość) 2012-01-15 15:45:41
    Kasperowicz jesteś moja ((: ulubienica =)
  2. KOWNK
    (gość) 2012-01-15 15:40:09
    Zajebisty wywiad jak nie wiem on troche nudny ale sie rozkrecil. nie czuje pretensjonalnosci każdy słucha to czego chce a gosc stwierdzil ze sam nie byl przygotowany na taki wywiad, ZE JEST PORUSZONY OTWARTOSCIA I ROZMOWA, czego nie ma w ogole w mediach, a w Czwórce jest, sam mówi, ze jest zaskoczony. polecam słuchać uważnie
  3. z
    (gość) 2012-01-15 10:44:45
    Zarabiaj punkty i zamieniaj je na nagrody!!! http://www.nclick.pl/?r=cloud14 Rejestrując się podanym prze zemnie linku masz możliwość darmowych nagród za klikanie to takie proste i nie wymaga dużej znajomości komputera
  4. dżordż
    (gość) 2012-01-14 14:38:13
    bez dwóch zdań Magdalena Kasperowicz to najbardziej pretensjonalna dziennikarka Czwórki, napusza się na mega intelektualną i duchową rozmowę, a wychodzi to sztucznie i śmiertelnie nudno