– To próba zaprezentowania dziennikarstwa śledczego najwyższej próby - mówi o nowej audycji dyrektor Programu Pierwszego Polskiego Radia, Kamil Dąbrowa. Dodaje, że chciałby odbudować - niegdyś prężnie działającą – redakcję społeczną. Audycja będzie składała się z dwóch części. W pierwszej zostanie zaprezentowany reportaż poruszający bulwersującą kwestię. Dyskutować o niej będą – w drugiej części – zaproszeni do studia goście.
Prowadzący Marcin Kozarow precyzuje, że audycja ma być "bliżej życia". Dziś reporterzy wezmą pod lupę instytucję tymczasowego aresztowania.
Dwudziestoletni student, warszawiak, został zamknięty na dwa miesiące. Siedział w nocy na przystanku, gdy kilkanaście metrów dalej kilku mężczyzn wszczęło bójkę. Przyjechała policja i zabrała wszystkich. Student, świadek zajścia, też znalazł się w izbie zatrzymań. Potem trafił do aresztu z zarzutem rozboju i kradzieży. Po dwóch miesiącach ktoś przeanalizował zapis miejskiego monitoringu i okazało się, że ów student w czasie szarpaniny stał daleko od "centrum zajścia".
To nieodosobniony przypadek. Polska, jak się okazuje, jest w czołówce krajów europejskich, jeśli chodzi o nadużywanie aresztu tymczasowego. Europejska Komisja Praw Człowieka zarzuciła to naszemu krajowi w ubiegłym roku.
Co istotne, areszt jest o wiele cięższą formą ograniczenia wolności niż więzienie, bo aresztowani mają zdecydowanie mniej praw niż skazani.
Gośćmi dzisiejszej audycji będą Paweł Moczydłowski – były szef Centralnego Zarządu Zakładów Karnych, i Katarzyna Wiśniewska z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. Ponadto posłuchamy komentarza profesora Mariana Filara – prawnika karnisty.
Do Jedynki o godz. 21:05 zaprasza Marcin Kozarow.