Ukraińskie ultimatum odrzucone

Ostatnia aktualizacja: 14.04.2014 12:39
Separatyści, którzy zajęli budynki rządowe we wschodnich obwodach Ukrainy, odrzucili ultimatum rządu w Kijowie. Kolejne informacje podają zarówno władze ukraińskie, jak i rosyjskie.
Audio
  • 14.04.14 Doktor Jan Malicki: „Referendum oznacza podział kraju (…)”
Ukraińskie ultimatum odrzucone
Foto: EPA/ZURAB KURTSIKIDZE

Siergiej Ławrow mówi, że siły używane przeciwko separatystom mogą doprowadzić do kryzysu. Natomiast Ołeksandr Turczynow wskazuje, że możliwe jest referendum na temat jedności kraju.

Jedność Ukrainy pod znakiem zapytania?

Referendum w sprawie jedności Ukrainy może oznaczać podział kraju, czyli coś, czego Kijów za wszelką cenę chciał uniknąć.

– Referendum oznacza podział kraju. Gdyby faktycznie doszło do ogólnokrajowego referendum w sprawie jedności kraju, to dojdzie do podziału Ukrainy według doskonale znanej nam linii z wyborów prezydenckich. Deklaracja Turczynowa ma na celu wytrącenie „broni” z ręki Rosji i złamania jej inicjatywy – mówił w PR24 doktor Jan Malicki, dyrektor Studium Europy Wschodniej UW.

Reakcja Unii Europejskiej

Rosja udowodniła już swoją sprawność dyplomatyczną w kwestii ukraińskiej, teraz czas na ruch ze strony Unii Europejskiej. Kolejne spotkanie szefów  dyplomacji państw Wspólnoty i pytanie, czy wreszcie nastąpi zdecydowana reakcja.

– Prawdopodobnie na spotkaniu w Luksemburgu wiodącym tematem będzie reakcja na list Putina do rządów w sprawie gazu. Jeśli jakikolwiek kraj europejski wyłamie się w odpowiedzi, to nastąpi katastrofa. Oznaczałoby to, że Kreml nie tylko dzieli Ukrainę, ale także Unię Europejską – oceniał Gość PR24.

Spóźnione działania Kijowa

Obecna sytuacja we wschodnich obwodach Ukrainy pokazuje, że rząd w Kijowie „przespał” kilka istotnych spraw. Dopiero działania separatystów wywołały zdecydowaną reakcję władz kijowskich.

– Decyzja jest dramatyczna. Z jednej strony jest separatyzm, może grozić eskalacja, a jeszcze istnieje ryzyko interwencji rosyjskiej. Jeśli jednak państwo nic nie będzie robić, to kolejny kawał Ukrainy zostanie oderwany – podsumował doktor Jan Malicki.

PR24/Grzegorz Maj

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak