Moskwa mediatorem w relacjach Pyongyang-Seul

Ostatnia aktualizacja: 03.02.2015 19:55
Dobry rok w stosunkach dyplomatycznych na linii Moskwa-Pyongyang może przyczynić się do spotkania przywódców Korei Północnej i Południowej. Do rozmów miałoby dojść 9 maja przy okazji orgaznizowanych w Moskwie obchodów zakończenia II wojny światowej – podaje rosyjska agencja Interfax.
Audio
  • 03.02.15 Oskar Pietrewicz: „Rosja ma interes w tym, żeby zasygnalizować Stanom Zjednoczonym, Korei Południowej i Japonii, że mają problemy z Koreą Północną, a sama się z nią „dogaduje” (…)”
Prezydent Korei Południowej Park Geun-hye podczas wizyty dyplomatycznej w Chinach
Prezydent Korei Południowej Park Geun-hye podczas wizyty dyplomatycznej w ChinachFoto: flickr/Republic of Korea

Korea Północna zaakceptowała zaproszenie Rosji i zapowiedziała obecność głowy państwa, Kim Dzong-Una na uroczystościach. Może to też stać się okazją do ocieplenia stosunków między Seulem a Pyongyangiem, jeśli w Moskwie pojawi się również przywódczyni Korei Południowej, Park Geun-hye. Oskar Pietrewicz z Centrum Studiów Polska-Azja zaznaczył jednak, że prawdopodobieństwo dojścia do faktycznego spotkania wynosi 50 proc.

– Szanse na to, że Kim Dzong Un zjawi się w Moskwie to 50 na 50, ponieważ chociaż jest oficjalna zgoda, to nie wiadomo jak ułożą się relacje Rosji z Koreą Północną. 50 na 50 – tak rozkładają się też szanse na dojście do spotkania w Rosji przywódców obu Korei, bo reakcja południa jest na razie wstrzemięźliwa i oczekująca. Jest więc bardzo dużo niewiadomych. Może się okazać, że nasz Kim nie pojedzie i będzie klops, a wszyscy się zawiodą – powiedział na antenie Polskiego Radia 24 ekspert.

PR24/dds

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak