Wybory parlamentarne w Czarnogórze. Były fałszerstwa?

Ostatnia aktualizacja: 18.10.2016 16:30
Opozycyjne partie w Czarnogórze odrzuciły wyniki niedzielnych wyborów parlamentarnych,  oskarżając rząd o zastraszanie wyborców. Wybory wygrała Demokratyczna Partia Socjalistów (DPS) premiera Milo Djukanovicia, zdobywając 36 mandatów w 81-osobowym parlamencie. – Były fałszerstwa, była presja na wyborców, było wykupywanie głosów – mówił Rigels Halili (Instytut Wschodni, Uniwersytet Warszawski) w Polskim Radiu 24.
Audio
  • 18.10.16 Podsumowanie wyborów parlamentarnych w Czarnogórze. Gość: Rigels Halili (Instytut Wschodni, Uniwersytet Warszawski) w Polskim Radiu 24.
Prozachodnia Demokratyczna Partia Socjalistów (DPS) obecnego premiera Milo Djukanovicia wygrała niedzielne wybory parlamentarne w Czarnogórze, zdobywając 41 proc. głosówfot.PAPEPABORIS PEJOVIC
Prozachodnia Demokratyczna Partia Socjalistów (DPS) obecnego premiera Milo Djukanovicia wygrała niedzielne wybory parlamentarne w Czarnogórze, zdobywając 41 proc. głosów/fot.PAP/EPA/BORIS PEJOVIC

Jego zdaniem, również bez zarzucanych manipulacji, ugrupowanie Djukanovica wygrałaby wybory. – Partia rządząca połączyła kwestie wejścia do NATO z wejściem do UE. Połączyła te procesy, tak było to sprzedawane. Wyborcy wybrali partie Djukanovica za stabilizację - powiedział Rigels Halili.

Wynik wyborów został oficjalnie uznany przez Organizację Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie. OBWE przyznała, że niedzielne głosowanie "odzwierciedlało wolę narodu", chociaż część mediów nierzetelnie prezentowało kampanię wyborczą, "dopuszczając do osobistych ataków" na kandydatów. Jak mówił Halili, zwycięstwo DPS jest dla Unii Europejskiej "wynikiem wygodnym". – Trwa stabilizacja, Djukanovic chce prowadzić Czarnogórę do Unii Europejskiej. Poza tym wejście Czarnogóry do NATO, chodzi o to, by Bałkany odciąć od wpływu innych mocarstw. Jeżeli Czarnogóra wejdzie, Morze Adriatyckie stanie się morzem wewnętrznym, natowskim - tłumaczył gość Polskiego Radia 24.

Odmienne interesy w regionie ma jednak Rosja. Jak wyjaśniał Rigels Halili, wpływy tego mocarstwa związane są z religią. Dominującym w Czarnogórze wyznaniem jest prawosławie, które mocno zwraca się ku cerkwi rosyjskiej. Ten potencjał wykorzystywany jest do celów politycznych – odnotowano między innymi przypadki finansowania przez Rosję partii politycznych. – Rosja inwestuje w Czarnogórę by stworzyć zarzew braku stabilizacji. Rosja nie ma interesów wojskowych, ale bardzo chciałaby mieć tę małą wyspę nad Morzem Adriatyckim - stwierdził Halili.

Więcej w całej rozmowie.

Gospodarzem programu był Jakub Kukla.

Polskie Radio 24/ip/pj/tj

___________________

Data emisji: 18.10.2016

Godzina emisji: 14:35

 

 

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

10 lat niepodległości Czarnogóry

Ostatnia aktualizacja: 21.05.2016 14:26
Mieszkańcy Czarnogóry świętują 10-lecie niepodległości swojego państwa. 21 maja 2006 roku, w wyniku referendum niepodległościowego, nastapiło zerwanie federacji Serbii i Czarnogóry. O znaczeniu tego wydarzenia mówili w Polskim Radiu 24 Milica Djurowic i Marko Babić z Instytutu Europeistyki UW.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Echa szczytu Unia Europejska-Bałkany Zachodnie

Ostatnia aktualizacja: 05.07.2016 21:09
Zakończył się Trzeci Szczyt Bałkanów Zachodnich w Paryżu. Ze strony unijnej w paryskim szczycie uczestniczyli przedstawicieli Niemiec, Austrii, Włoch, Chorwacji i Słowenii. O drodze Bałkanów do Unii Europejskiej mówił w audycji Świat w Powiększeniu dr Marko Babić, specjalista ds. bałkańskich z Instytutu Europeistyki Uniwersytetu Warszawskiego.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Droga Czarnogóry do NATO

Ostatnia aktualizacja: 07.07.2016 13:58
W rozpoczynającym się w piątek szczycie NATO w Warszawie weźmie udział Czarnogóra. O „bałkańskich drogach” do Sojuszu Północnoatlantyckiego mówiła w Polskim Radiu 24 Marta Szpala, OSW. Gościem Polskiego Radia 24 był także Michał Żakowski z Polskiego Radia.
rozwiń zwiń