Deklaracja Rzymska. "To dokument paradoksalny" 

Ostatnia aktualizacja: 28.03.2017 23:00
Jaką rolę odegra w Unii Europejskiej podpisana Deklaracja Rzymska? Czy będziemy się rozwijać w różnych prędkościach czy też jedność okaże się ważniejsza? O tym w audycji Szukając Dziury w Całym rozmawiali Krzysztof Bosak (Fundacja Marsz Niepodległości), Dominika Cosić, korespondentka TVP w Brukseli i dr Michał Kuź (Klub Jagielloński, Uczelnia Łazarskiego).
Audio
  • 28.03.17 Szukając Dziury w Całym: Deklaracja Rzymska. Goście: Krzysztof Bosak, Dominika Cosić, dr Michał Kuź
Beata Szydło w 60-tą rocznicę podpisania Traktatów Rzymskich
Beata Szydło w 60-tą rocznicę podpisania Traktatów Rzymskich Foto: STANISLAW KOWALCZUK/EASTNEWS

"Jedność jest zarówno koniecznością, jak i naszym wolnym wyborem. Pojedynczo zostalibyśmy zmarginalizowani przez globalną dynamikę, razem mamy największą szansę wpływać na nią oraz bronić naszych wspólnych interesów i wartości. Będziemy działać wspólnie, w zależności od potrzeb w różnym tempie i z różnym nasileniem podążając jednocześnie w tym samym kierunku" – czytamy w Deklaracji Rzymskiej. Jak zwracała uwagę Dominika Cosić, Unia kilku prędkości istnieje już teraz.

– Mamy klub krajów, które należą do strefy Schengen, do strefy euro czy unię bankową. Choć więc nie ma i nie będzie oficjalnych podziałów, to jeśli pojawią się nowe inicjatywy, wówczas kraje, które są tym zainteresowane, będą mogły brać w tym udział, a niezainteresowane, będą mogły pozostać na poboczu – wskazywała.

Krzysztof Bosak i dr Michał Kuź podkreślali, że Deklaracja Rzymska to nie dokument programowy, a dyplomatyczny będący kompromisem sprzecznych oczekiwań najróżniejszych aktorów.

– To dokument paradoksalny. On z jednej strony oddaje prawdę, z drugiej strony jest treściowo pusty. To paradoks dokumentów międzynarodowych. Ponadto Unia Europejska jest od lat unią wielu prędkości. Główną różnicą jest strefa euro – mówił Bosak.

– Deklaracja Rzymska to wyraz sprzecznych oczekiwań różnych aktorów, natomiast zarysowują się pewne nowe tendencje. Są sygnały, że za wszelką cenę trzeba ratować strefę euro, trochę kosztem Europy Środkowo-Wschodniej. Jest kładziony akcent na budowę twardego jądra – stwierdził dr Kuź.

W programie również o tym, czy Unia Europejska przetrwa, a może Brexit wywoła lawinę wystąpień ze Wspólnoty. Nie zabrakło też refleksji nad tym, czy elity brukselskie zdają sobie sprawę z zagrożeń i jak powinna zachować się Polska.

Całość rozmowy do wysłuchania w nagraniu audycji.

Program prowadził Łukasz Warzecha.

Polskie Radio 24/dds

Szukając Dziury w Całym w PR24 - wszystkie audycje 

____________________

Data emisji: 28.03.2017

Godzina emisji: 22:15


Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Andruszkiewicz: Nie możemy pozwolić, aby Niemcy nas rozgrywały nad naszymi głowami w relacjach z Rosją

Ostatnia aktualizacja: 24.03.2017 16:35
– Uważam, że Unia Europejska i Europa Zachodnia idą w złym kierunku. Mamy recesję gospodarczą, destabilizację strefy euro i zamachy terrorystyczne. Nie mamy natomiast strefy wolnego rynku w UE, nieskrępowanej żadnymi centralistycznymi regulacjami – mówił w audycji Rozmowa PR24 Adam Andruszkiewicz, poseł Kukiz’15.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Jubileuszowy szczyt UE w Rzymie. "Wciąż widoczny jest podział Wspólnoty"

Ostatnia aktualizacja: 24.03.2017 18:00
Premier Beata Szydło przybyła w piątek po południu do Rzymu na szczyt UE, upamiętniający 60. rocznicę podpisania Traktatów Rzymskich. Tuż przed wylotem do Włoch szefowa rządu oświadczyła, że pod przygotowaną z tej okazji deklaracją podpiszą się wszystkie 27 państw. O spotkaniu przywódców Wspólnoty mówili w Debacie Dnia Anita Gargas (TVP) i Wojciech Krzyżaniak (dziennikarz radiowy i prasowy).
rozwiń zwiń

Czytaj także

Premier Szydło: podpisanie deklaracji w Rzymie wstępem do umocnienia jedności Unii Europejskiej

Ostatnia aktualizacja: 25.03.2017 16:46
Zdaniem premier Beaty Szydło podpisanie Deklaracji Rzymskiej jest wstępem do umocnienia jedności Unii Europejskiej. W stolicy Włoch unijni przywódcy podpisali dokument podsumowujący 60 lat integracji europejskiej i określający wizję przyszłości Wspólnoty po Brexicie. W dokumencie podkreślono, że Unia Europejska jest "niepodzielona i niepodzielna". W imieniu polskiego rządu pod deklaracją podpis złożyła premier Beata Szydło.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Deklaracja Rzymska to postanowienie noworoczne, które szybko zderzy się z rzeczywistością"

Ostatnia aktualizacja: 26.03.2017 10:36
- Deklaracja ma znaczenie symboliczne. Mamy przełomowy moment, ponieważ zaczyna się Brexit i ta deklaracja sankcjonuje stan faktyczny. Z drugiej strony są tendencje odśrodkowe i spór o przyszły kształt UE. Deklaracja to próba określenia ram funkcjonowania Unii w najbliższych latach. Dość ogólnikowa i pozbawiona szczegółów, ale kierunek, który został tam zarysowany nie zaognia konfliktów i daje nadzieję, że UE przetrwa – tak skomentował unijny szczyt w Rzymie Anna Sarzyńska (wPolityce.pl). Gościem audycji był też Mikołaj Wójcik (Fakt).
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Polskę czeka długa batalia o to, żeby jej interesy zostały uwzględnione w UE"

Ostatnia aktualizacja: 26.03.2017 19:59
Co może wynikać dla naszego kraju z podpisanej Deklaracji Rzymskiej? Czyzmieni ona naszą pozycję w Unii Europejskiej? Czy Wspólnota podąża w słusznym kierunku? O tym w audycji Wróżenie z Faktów rozmawiali Andrzej Godlewski (Szkoła Wyższa Psychologii Społecznej) i Konrad Kołodziejski (wPolityce.pl, wSieci).
rozwiń zwiń