Marek Suski: W Trójmieście wszyscy mają słabą pamięć

Ostatnia aktualizacja: 12.09.2017 08:36
Sejmowa Komisja Śledcza do spraw Amber Gold ma przesłuchać we wtorek prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. Posłowie chcą zapytać między innymi o działania prezydenta w sprawie spółki, a także o działania jego urzędników. – Trójmiasto jest zrośnięte, tam wszyscy wszystkich znają, ale mają słabą pamięć – mówił w audycji Rozmowa Poranka – 24 Pytania Marek Suski, wiceprzewodniczący komisji i poseł PiS. Posiedzenie komisji śledczej będziemy transmitować w Polskim Radiu 24.
Audio
  • 12.09.2017 Marek Suski: mamy elementy połączenia gdańskiego biznesu z ratuszem
Marek Suski
Marek SuskiFoto: PJ

Jak wyjaśniał gość, prezydent Gdańska zostanie przesłuchany na okoliczność współpracy miasta z Amber Gold. – Były sponsoringi, spotkania. Nawet już po rozpoczęciu procesu badania sprawy przez prokuraturę i służby Paweł Adamowicz zachwalał, jaka to świetna firma – wskazywał.

Marek Suski przypomniał, że Marcin P. podczas przesłuchań potwierdzał sponsoring m.in. gdańskiego ZOO. Podkreślił, że działalność Amber Gold polegała głównie na „ogromnym rozdawnictwie pieniędzy, które miało służyć PR-owi”. – Może dlatego zatrudniono syna Donalda Tuska, bo był dziennikarzem, miał swoje kontakty. Mamy elementy połączenia gdańskiego biznesu z ratuszem – mówił.


"Dlaczego służby nie prowadziły żadnych działań?"

Pytany o rolę służb specjalnych w Amber Gold, gość zaznaczył, że można zastanawiać się, dlaczego „służby, które w 2010 roku interesowały się spółką twierdzą, że nie prowadziły żadnych działań”. – Czy to był parasol ochronny, można się domyślać, ale twardego stwierdzenia, dowodu nie mamy. Mamy pewną białą plamę w tych czasach, znikające twarde dyski i dane. Dlatego jest powołana komisja śledcza, bo służby państwowe sobie z tym nie radziły i prowadziły sprawę tak, by jej nie wyjaśnić – przekonywał.

"Korporacja broni swoich praw, swojej kastowości"

Poseł odniósł się również do opinii Trybunały Konstytucyjnego, na temat postępowania ws. powołania prezesa TK. Sędziowie uznali za niekonstytucyjne przepisy prawa cywilnego, które pozwalają na ocenę prawidłowości powołania przez prezydenta prezesa Trybunału przez sąd powszechny i Sąd Najwyższy. Zdaniem gościa, Sąd Najwyższy stał się trochę stroną sporu politycznego. – Wiadomo, jakie są kompetencje, a SN próbuje znaleźć artykuły, paragrafy, by udowodnić, że nie jest tak, jak jest zapisane. Być może chodzi o to, by doprowadzić do nieujawniania majątków sędziów – wskazywał. Dodał, że „przywileje, które sędziowie w Polsce posiadali, są przywilejami, jakich nigdzie na świecie nie mają i stoją trochę ponad prawem”. – Jest próba sprowadzenia tego do normalności i korporacja broni swoich praw, swojej kastowości – przekonywał.

Więcej w nagraniu.

Gospodarzem programu była Dorota Kania

Polskie Radio 24/ip

24 Pytania w Polskim Radiu 24 - wszystkie audycje

____________________

Data emisji: 12.09.2017

Godzina emisji: 7:35


Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Marek Suski: Tusk wiedział, że Amber Gold to piramida finansowa

Ostatnia aktualizacja: 26.01.2017 08:50
– Państwo Donalda Tuska nie sprawdziło się między innymi ws. Amber Gold. To nie mógł być przypadek, że syn premiera pracował w firmie zależnej od tego przedsiębiorstwa – mówił w Rozmowie Poranka Marek Suski, poseł Prawa i Sprawiedliwości, a także wiceprzewodniczący sejmowej komisji śledczej ds. Amber Gold.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Joanna Kopcińska (PIS) o Amber Gold: państwo nie uchroniło obywateli przed firmą, która ich oszukała

Ostatnia aktualizacja: 08.02.2017 08:55
Komisja ds. afery Amber Gold przesłuchuje pracowników Komisji Nadzoru Finansowego. W środę zeznania złożą zastępcy przewodniczącego Komisji Nadzoru Finansowego - Lesław Gajek i Wojciech Kwaśniak. Świadkowie będą pytani między innymi o współpracę KNF i Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. – Cały czas mam wątpliwości, czy najważniejszy organ administracji państwowej zrobił wszystko, aby te 19 tys. Polaków nie zostało oszukanych – mówiła w audycji Rozmowa Poranka – 24 Pytania Joanna Kopcińska, członek sejmowej komisji śledczej.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Stanisław Pięta: W interesie Marcina P. jest współpraca

Ostatnia aktualizacja: 28.06.2017 08:33
W środę, w Sądzie Okręgowym w Warszawie, komisja śledcza ds. Amber Gold przesłucha byłego szefa tej spółki, Marcina P. Jak mówił w audycji 24 Pytania – Rozmowa Poranka Stanisław Pięta, członek komisji, posłowie będą go pytać m.in. o to, kto stał za pomysłem stworzenia piramidy finansowej.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Wszystko układa się w jeden obraz. Wszyscy wiedzieli, że to była lipa"

Ostatnia aktualizacja: 11.09.2017 15:59
Komisja śledcza ds. Amber Gold wznowiła prace po wakacyjnej przerwie. Podczas pierwszego przesłuchania, były dyrektor marketingu linii lotniczej Jet Air, Ireneusz Dylczyk zeznał, że od początku był sceptyczny co do działalności biznesowej Marcina P. - właściciela spółki Amber Gold. O posiedzeniu komisji mówił w audycji Gorący Temat Marcin Makowski z "Do Rzeczy".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Komisja śledcza Amber Gold przesłuchała kolejnych świadków

Ostatnia aktualizacja: 11.09.2017 22:00
Sejmowa Komisja Śledcza do spraw Amber Gold zakończyła w poniedziałek późnym popołudniem swoje pierwsze posiedzenie po wakacyjnej przerwie. Zeznania złożyło dwóch świadków. Pierwszy na pytania posłów odpowiadał Ireneusz Dylczyk, były dyrektor marketingu linii lotniczej Jet Air. W 2011 roku przewoźnika przejęła spółka Amber Gold. Po nim przed komisją stawił się gdański biznesmen Marius Olech, któremu w tym samym roku zaproponowano inwestycję w Jet Air. Przesłuchania w audycji Północ-Południe komentował Krzysztof Losz z Naszego Dziennika.
rozwiń zwiń