Solidarność w Radzyminie. Jak związkowcy walczyli z komuną

Ostatnia aktualizacja: 19.05.2017 21:19
Radzymin to miasto z wielkimi tradycjami, gdzie ważna jest pamięć Bitwy Warszawskiej, ale też miejsce, w którym sporo się działo w PRL-u. W Radzyminie silny był etos antybolszewicki, który w czasie Polski Ludowej był mocno zwalczany. - Sukcesem Solidarności było to, że robotnicy przestali się bać. W moim zakładzie do NSZZ "Solidarność" przystąpiło 90 proc. załogi. Domagaliśmy się wyjaśnienia sprawy trucia robotników azbestem - powiedział Waldemar Lau, opozycjonista i związkowiec z Radzymina.
Audio
  • 19.05.2017 Waldemar Lau: „Sukcesem „Solidarności” było to, że robotnicy przestali się bać"
Oddziały ZOMO pacyfikujące demonstrację podczas stanu wojennego. (zdjęcie ilustracyjne)
Oddziały ZOMO pacyfikujące demonstrację podczas stanu wojennego. (zdjęcie ilustracyjne)Foto: IPN

Jak podkreślał gość Polskiego Radia 24, głównym mankamentem jego miejsca pracy był azbest. – Gdy w Grudniu ’70 byłem studentem, zaniepokoiło mnie to, że władza strzela do robotników. Potem pracowałem w fabryce okładzin w Markach, problemem był azbest, który był podstawowym surowcem. Robotnicy zaczynali chorować, co było podejrzane. Badania lekarskie były robione w piątek, by w poniedziałek nie było śladu szkodliwych substancji – powiedział związkowiec.

Według Waldemara Laua po założeniu struktur Solidarności w Radzyminie od razu wybuchła afera. - Po dwóch tygodniach od strajków na Wybrzeżu zdecydowaliśmy, że trzeba założyć u nas związek. Dzięki składkom byliśmy w stanie pomagać poszkodowanym w wypadkach. Dyrekcja była przestraszona – mówił opozycjonista.

Co ciekawe, po groźbie strajku pojawiła się niezwykła odpowiedź ze strony komitetu partyjnego w zakładzie.

Więcej w całej audycji.

Gospodarzem audycji był Leszek Rysak.

Polskie Radio 24/kk

_____________________

Pamiętaj - to Solidarność w Polskim Radiu 24 - wszystkie audycje 

Data emisji: 19.05.2017

Godzina emisji: 20:33


Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Komitet Samoobrony Społecznej "KOR" we wspomnieniach Zofii Romaszewskiej

Ostatnia aktualizacja: 14.04.2017 22:03
Zofia Romaszewska wraz z mężem Zbigniewem Romaszewskim współtworzyła Biuro Interwencji Komitetu Samoobrony Społecznej "KOR" i Radio "Solidarność". Jak sama wspominała, pracowała dla "Solidarności", chociaż nigdy do niej formalnie nie należała. Opozycjonistka czasów PRL była gościem audycji Pamiętaj – to Solidarność.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Powstanie NSZZ ”S” na Górnym Śląsku

Ostatnia aktualizacja: 28.04.2017 22:20
Sierpień 1980 roku to jeden z kilku miesięcy, które znacząco zapisały się w historii PRL. Choć kojarzony jest głównie ze strajkami na Wybrzeżu, dużą rolę w tamtym czasie odegrał również Górny Śląsk. 28 sierpnia strajkować zaczęły kopalnie. O początkach NSZZ „Solidarność” w tamtym regionie mówili w audycji Pamiętaj, To Solidarność dr Robert Ciupa (dyrektor Śląskiego Centrum Wolności i Solidarności w Katowicach) i Stanisław Płatek (górnik z KWK Wujek).
rozwiń zwiń

Czytaj także

Działalność NSZZ „Solidarność” w KWK Wujek. "Związki zawodowe były od razu temperowane przez SB"

Ostatnia aktualizacja: 05.05.2017 21:32
Od pierwszych dni września 1980 w kopalni zaczęła działać „Solidarność”, której przewodniczącym po wyborach w grudniu 1980 został Jan Ludwiczak. - Podstawą tworzenia „Solidarności” było przyjęcie najbardziej demokratycznego statutu. Wprowadzono w nim dwukadencyjność przewodniczącego i członków komisji zakładowej. To powodowało, że ludzie do tego związku lgnęli. To także odpowiedź dlaczego „Solidarność” osiągnęła w tak krótkim czasie taką liczbę członków – powiedział o okresie tworzenia się „Solidarności” w audycji Pamiętaj, to Solidarność Stanisław Płatek, górnik z Kopalni Węgla Kamiennego „Wujek”.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Niezadowolenie przenosiło się również na wieś". Gabriel Janowski o początkach rolniczej Solidarności

Ostatnia aktualizacja: 12.05.2017 21:07
Niezależny Samorządny Związek Zawodowy Rolników Indywidualnych „Solidarność” zarejestrowany został 12 maja 1981 roku. Jego legalizację umożliwiły porozumienia rzeszowsko-ustrzyckie z 19 lutego 1981. Wytyczały one program działania związku, a także zmusiły władzę do szeregu ustępstw na rzecz rolników i wsi. – Do czasu stanu wojennego została wykonana olbrzymia praca organizacyjna i formacyjna - mówił w audycji Pamiętaj, to Solidarność Gabriel Janowski.
rozwiń zwiń