Poseł PiS Marcin Horała o działaniach IPN ws. Wałęsy: przyjemne zaskoczenie

Ostatnia aktualizacja: 22.08.2017 16:33
– Nikt w państwie prawa nie stoi ponad prawem, nie ma świętych krów – mówił w Rozmowie PR24 Marcin Horała. Poseł Prawa i Sprawiedliwości w ten sposób odniósł się do informacji o tym, że Instytut Pamięci Narodowej prowadzi postępowanie karne w sprawie złożenia przez Lecha Wałęsę fałszywych zeznań dotyczących dokumentów TW "Bolka". Chodzi o wypowiedzi byłego prezydenta, w których zanegował m.in. autentyczność dokumentów znalezionych w domu Czesława Kiszczaka.
Audio
  • 22.08.17 Poseł PiS o działaniach IPN ws. Lecha Wałęsy

– Byliśmy przez lata przyzwyczajeni do tego, że w Polsce są równi i równiejsi. Dobrze, że można się takiego przeświadczenia już wyzbyć – komentował na naszej antenie Marcin Horała. Zdaniem gościa PR24, już w przeszłości Lech Wałęsą powinien był odpowiedzieć za swoje czyny. – Były prezydent "pobrał" teczkę "Bolka", zwrócił zdekompletowaną. Włos mu za to z głowy nie spadł (…). To, że teraz Lecha Wałęsa, tak jak Jan Kowalski, będzie odpowiadał za składanie fałszywych zeznań, może być dla niektórych szokiem. Dla mnie to przyjemne zaskoczenie – powiedział poseł PiS-u.

Podczas okazywania byłemu prezydentowi dokumentów TW "Bolka", twierdził on, że nie zostały one przez niego napisane, ani podpisane. W związku z tym prokuratorzy IPN sprawdzali, czy funkcjonariusze SB podrabiali dokumenty z teczki personalnej i teczki pracy TW „Bolka”.

Pod koniec czerwca na podstawie opinii Instytutu Ekspertyz Sądowych im. Jana Sehna w Krakowie oraz zeznań świadków, w tym byłych funkcjonariuszy SB, prokuratorzy IPN uznali, że ponad 50 dokumentów z lat 1970-1976, w tym zobowiązanie do współpracy ze SB, doniesienia i pokwitowania odbioru pieniędzy są autentyczne, czyli zostały wytworzone lub podpisane przez Lecha Wałęsę.

Szef pionu śledczego IPN, prokurator Andrzej Pozorski, powiedział Informacyjnej Agencji Radiowej, że postępowanie dotyczy też innych spraw, w których zeznawał były prezydent, podczas których twierdził, że nie współpracował ze Służbą Bezpieczeństwa, nie pobierał za to wynagrodzeń, czy też nie pisał donosów.

Postępowanie, które zostało wszczęte 29 czerwca, prokuratorom IPN zlecił Prokurator Generalny, do którego wpłynęło zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez byłego prezydenta.

Więcej w całej rozmowie z Marcinem Horałą.  

Gospodarzem programu był Adrian Klarenbach.

Polskie Radio 24/IAR/PAP

___________________

Rozmowa PR24 Adriana Klarenbacha - wszystkie audycje 

Data emisji: 22.08.17

Godzina emisji: 16.12


Rozmowa PR24 Adriana Klarenbacha - wszystkie audycje 

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Lech Wałęsa składał fałszywe zeznania? Komentarze

Ostatnia aktualizacja: 22.08.2017 15:35
Pion śledczy Instytutu Pamięci Narodowej prowadzi postępowanie karne w sprawie składania fałszywych zeznań przez Lecha Wałęsę. Tak wynika z informacji Informacyjnej Agencji Radiowej. W Gorącym Temacie komentarz Piotra Dmitrowicza, publicysty i historyka. O sprawie Lecha Wałęsy mówił też prof. Wojciech Roszkowski, historyk. 
rozwiń zwiń