Członkowie komisji Amber Gold o dwóch wersjach stenogramu ABW

Ostatnia aktualizacja: 13.09.2017 16:33
Podczas przesłuchania Emila Marata, byłego doradcy zarządu Amber Gold, posłowie z komisji śledczej cytowali stenogramy rozmowy sprzed lat świadka i Marcina P. Okazało się, że istnieją dwa dokumenty, sporządzone przed dwóch funkcjonariuszy Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. O sprawie mówili w audycji Rozmowa PR24 Józef Brynkus z Kukiz’15 i członkowie komisji: Witold Zembaczyński z Nowoczesnej i Krzysztof Brejza z PO.
Audio
  • 13.09.2017 Józef Brynkus, Witold Zembaczyński i Krzysztof Brejza o przesłuchaniu Emila Marata przed komisją ds. Amber Gold.

W jednym ze stenogramów o możliwości wejścia funkcjonariuszy Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego do siedziby Amber Gold ostrzega dzisiejszy świadek, w drugim Marcin P. W rozmowie pada też propozycja zwrócenia się z pomocą do ówczesnego ministra spraw wewnętrznych Jacka Cichockiego. Przewodnicząca komisji i posłanka PiS Małgorzata Wassermann poinformowała, że posłowie jednogłośnie podjęli decyzję o zwróceniu się do ABW o wyjaśnienie sprawy związanej ze stenogramami, a także do Prokuratora Generalnego, aby ustalił, gdzie znajdują się oryginały taśm.

Według Witolda Zembaczyńskiego problem komisji polega na tym, że ABW nie przyłożyła troski do zbierania materiału dowodowego.

- Zadawałem pytania w oparciu o obydwa stenogramy, wytworzone przez ABW. Problemem tego materiału dowodowego polega na tym, że jedna rozmowa między Emilem Maratem, a Marcinem P. posiada dwie odsłony. W jednym stenogramie daną frazę wypowiada Marat, a w drugim tę samą kwestię mówi Marcin P. Chcemy poznać kontekst tej rozmowy, by rozwikłać tę aferę. Nie mam pewności, że dowody, którymi dysponujemy nie są manipulowane, jesteśmy na łasce ABW – powiedział poseł.

Z kolei poseł PO Krzysztof Brejza, który podczas przesłuchania zwrócił uwagę, że ma inną wersję stenogramu, niż reszta komisji, powiedział, że jego zdaniem autentyczna jest ta, w której Marcin P. ostrzega przed ABW. Wyjaśnił, że stenogram otrzymał również z ABW oraz Sądu Okręgowego w Gdańsku. Według Krzysztofa Brejzy posłowie nie posługiwali się stenogramem z rozmowy, tylko wewnętrzną notatką.

- Mieliśmy dzisiaj do czynienia z manipulacją, w postaci odczytywania czegoś, co nie jest stenogramem. To była notatka wewnętrzna, stenogramy są dwa, są w posiadaniu członków komisji i nie wiem dlaczego nie były dziś odczytywane. Mam nadzieję, że to wyjaśnimy razem, ponieważ poseł Wasserman groziła mi wykluczeniem, jeśli mówię nieprawdę. Komisja ma być pałką polityczną wymierzoną w Donalda Tuska – mówił gość Polskiego Radia 24.

W ocenie Józefa Brynkusa spór między Witoldem Zembaczyńskim a Krzysztofem Brejzą jest zaskakujący. - Przedstawiciel Nowoczesnej chce dotrzeć do prawdy, natomiast w przypadku posła PO mamy do czynienia ze stwarzaniem afer, które mają przesłonić możliwość wyjaśnienia. Pan poseł Brejza może nie dysponować wiedzą nt. badania źródeł, w związku z tym nie rozumie, że wszystkie wytworzone w danym momencie materiały mają charakter dokumentu i trzeba poddać je analizie – wskazywał parlamentarzysta.

Kolejne przesłuchanie przed sejmową komisją śledczą odbędzie się 25 września.

Więcej w całej audycji.

Gospodarzem audycji był Adrian Klarenbach.

Polskie Radio 24/PAP/IAR

_____________________

Rozmowa PR24 Adriana Klarenbacha - wszystkie audycje

Data emisji: 13.09.2017

Godzina emisji: 16:12

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

"Muszą powstać zalecenia dla prokuratury, by taka piramida nie powstała znowu"

Ostatnia aktualizacja: 12.09.2017 16:33
Przed sejmową komisją śledczą do sprawy Amber Gold zeznawał Paweł Adamowicz. Komisja pytała prezydenta Gdańska o jego wiedzę na temat straty finansowej w wysokości czterech i pół miliona złotych, jakie poniosło lotnisko w Gdańsku. O przesłuchaniu prezydenta Adamowicza mówili w audycji Rozmowa PR24 Paweł Kobyliński z Nowoczesnej, Jarosław Urbaniak z Platformy Obywatelskiej i Stanisław Pięta z Prawa i Sprawiedliwości.
rozwiń zwiń

Czytaj także

„Paweł Adamowicz jest odpryskiem sprawy Amber Gold”

Ostatnia aktualizacja: 13.09.2017 09:17
Prawie pięć godzin trwało wtorkowe przesłuchanie Pawła Adamowicza przed Sejmową Komisją Śledczą do spraw Amber Gold. Prezydent Gdańska powiedział, że nigdy nie miał żadnych kontaktów z właścicielem spółki Marcinem P. W środę zeznania złożą Emil Marat, były doradca zarządu spółki Amber Gold, a także radca prawny Paweł Kunachowicz. Obaj świadkowie świadczyli usługi doradcze dla szefa spółki Gold Marcina P. w końcowym okresie jego działalności. O przesłuchaniach w Debacie Poranka mówili Grzegorz Osiecki (Dziennik Gazeta Prawna) i Marcin Wikło (Sieci).
rozwiń zwiń

Czytaj także

Komentarz po przesłuchaniu Emila Marata przed komisją ds. Amber Gold

Ostatnia aktualizacja: 13.09.2017 13:09
Przed sejmową komisją śledczą ds. Amber Gold zakończyło się przesłuchanie Emila Marata, byłego doradcy zarządu spółki Amber Gold. Marat przyznał, że choć nie wiedział o działaniach Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego wobec spółki, uważał za celowe spotkanie jej prezesa Marcina P. ze zwierzchnikiem ABW. O przesłuchaniu đwiadka mówił w audycji Północ-Południe Agaton Koziński z „Polski The Times”. Przesłuchanie komentował też prof. Łukasz Młyńczyk z Uniwersytetu Zielonogórskiego.
rozwiń zwiń