Czy sąd w trybie cywilnym może weryfikować powołanie prezesa TK? Jest wyrok

Ostatnia aktualizacja: 11.09.2017 15:50
- Procedura powołania prezesa Trybunału Konstytucyjnego przez prezydenta RP nie może być przedmiotem kontroli w postępowaniu cywilnym - wskazał TK w uzasadnieniu poniedziałkowego wyroku. Oceny takiej - jak podkreślił - nie może dokonać także Sąd Najwyższy. O sprawie mówili w Polskim Radiu 24 reporterka Ewa Wasążnik i prof. Antoni Bojańczyk z Uniwersytetu Warszawskiego.
Audio
  • 11.09.17 Relacja Ewy Wasążnik
  • 11.09.17 Prof. Antoni Bojańczyk o orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego dot. powołania prezesa TK.
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: fot.wikipedia.org

Według Trybunału Konstytucyjnego, weryfikacja powołania prezesa TK przez sąd w trybie cywilnym jest niekonstytucyjna.

Jak podkreślił prof. Antoni Bojańczyk, Trybunał Konstytucyjny przyjął, że badanie trybu powoływania prezesa TK przez prezydenta nie jest sprawą cywilną i na uzasadnienie tego stanowiska podał szereg argumentów. – Zdaniem sędziów odrębną sprawą jest sprawowanie mandatu sędziego TK, a odrębną jego stosunek służbowy. Wychodząc z tego punktu wydaje się, że TK doszedł do wniosku, że tej pierwszej płaszczyzn nie można badać przed sądami powszechnymi – wyjaśnił gość.

Prof. Bojańczyk zaznaczył, że w wyroku została przedstawiona "interesująca argumentacja prawnicza, która wydaje się przekonująca". - Pojawia się jednak pytanie co się stanie teraz. Znaleźliśmy się bowiem w swego rodzaju thrillerze prawniczym. Jutro tą samą sprawą ma się zająć Sąd Najwyższy – przypomniał gość.

Dodał, że "ważna jest sekwencja wydarzeń, bowiem przez orzeczenie trybunału Sąd Najwyższy będzie miał jutro związane ręce". - Znaleźliśmy się już w takim momencie, że sprawa jest już tak zawikłana, że trudno jest dzisiaj nieprawniczej - a nawet prawniczej - opinii publicznej zrozumieć o co w tym chodzi – podsumował.

TK w składzie pięciu sędziów orzekł niejednogłośnie, że przepisy Kodeksu postępowania cywilnego są niekonstytucyjne w zakresie, w jakim pozwalają na ocenę prawidłowości powołania przez prezydenta prezesa Trybunału Konstytucyjnego.

Jak sprecyzował w uzasadnieniu sędzia TK Zbigniew Jędrzejewski, kontrolowane w postępowaniu cywilnym nie mogą być wszystkie elementy tej procedury powołania prezesa i wiceprezesa TK, w tym "procedura przedstawienia kandydatów prezydentowi przez Zgromadzenie Ogólne sędziów TK, jak i sam akt powołania".

Wskazał, że procedura ta ma charakter ustrojowy i przyznanie w ustawie prawa do jej weryfikacji przez sąd naruszyłoby konstytucyjną zasadę równowagi władzy. "Oceny legalności powołania przez prezydenta prezesa oraz wiceprezesa TK nie może dokonać ani sąd powszechny, ani Sąd Najwyższy" - podkreślił sędzia Jędrzejewski.

Sędzia mówił, że TK zgadza się, iż sąd ma prawo badać czy Skarb Państwa jest należycie reprezentowany przed sądem, ale nie może to polegać na dokonywaniu samodzielnych ustaleń co do ważności aktu powołania prezesa TK. Dodał, że prowadzi to do podważenia aktu prezydenta o charakterze ustrojowym.

Jak jednocześnie mówił sędzia Jędrzejewski, konstytucja "nie zawiera przepisów, które uprawniałyby sądy do oceny prawidłowości wyboru sędziów TK".

Więcej w całej rozmowie.

Polskie Radio 24/PAP

_____________________

Data emisji: 11.09.17

Godzina emisji: 10:08, 15:35

 

 

 

 

 

 

 

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak