Logo Polskiego Radia
Trójka
Agnieszka Szydłowska 07.06.2011

Mama Nieidealna trochę się boi, a trochę nie...

- Dzisiejszy odcinek ułożył się nieco inaczej, niż planowałam. Nie żałuję, tak naprawdę wolę improwizację - pisze Agnieszka Szydłowska w kolejnej odsłonie autorskiego cyklu "Mama Nieidealna".
Mama Nieidealna trochę się boi, a trochę nie...fot. glowimages
Posłuchaj
  • Mama Nieidealna trochę się boi, a trochę nie
Czytaj także

Zresztą, która mama nie musi improwizować? To kolejna bardzo ważna umiejętność. Dzisiaj jednak chciałabym opowiedzieć o strachu, o "baniu się", które występuje zarówno po stronie dzieci, jak i ich rodziców.

Jurek stosuje ostatnio niezwykle trafną kategorię do opisu świata. Rzeczy są trochę takie, a trochę inne - przedstawienie było trochę brzydkie, trochę ładne, w przedszkolu byłem trochę grzeczny, a trochę niegrzeczny... Ten sposób opisywania sprawdzi się w dzisiejszym odcinku "Mamy Nieidealnej".

Jurek boi się burzy i fajerwerków. Bardzo ich nie lubi i kropka! Mnie fascynują najbardziej te rzeczy, których trochę się boi, a trochę je lubi. Tak jest ze "strasznymi" ilustracjami w książkach (straszny jest obrazek z dinozaurem mięsożernym, który ewidentnie się czai i ma kaprawe oczka), tak jest z niektórymi scenami w naprawdę łagodnych bajkach (piraci są pociągający, ale ogląda się ich przez palce na twarzy), tak jest, gdy pojawia się ktoś przebrany za ducha (swoją drogą cioteczna siostra Jurka unika wszystkich "przebranych", zamówionego na Wigilię Św. Mikołaja nie możemy przy niej nawet wspominać). Mój syn zasłania oczy, trzyma mnie mocno za rękę, ale za nic nie pozwoli ominąć strony czy wyłączyć bajki!

Przeprowadzone na potrzeby dzisiejszego odcinka "badania terenowe" potwierdziły, że dzieci często mają lęki, z którymi chcą się konfrontować, wracać do nich... Czy zatem dzieci lubią się bać?

Witam,
Ja nie powiedziałabym, że dzieci lubią się bać. Strach jest po prostu jedną z emocji, które poznają dzieci. Natomiast nie unikanie obiektów lękotwórczych oraz chęć powtarzania wynika ze sposobu w jaki dzieci sobie radzą - przez powtarzanie, odgrywanie scenek, opowiadanie wiele razy.

- Ja nie powiedziałabym, że dzieci lubią się bać. Strach jest po prostu jedną z emocji, które poznają. Natomiast nieunikanie obiektów lękotwórczych oraz chęć powtarzania takiego doświadczenia wynikają ze sposobu, w jaki dzieci sobie radzą: przez powtarzanie, odgrywanie scenek, opowiadanie wiele razy - podpowiada psycholog Joanna Mendecka.

Intuicyjnie wybrałam towarzyszenie Jurkowi w "baniu się". Nie ośmieszam, nie przekonuję, nie wartościuję. Skoro już trzeba wracać do tego obrazka z kaprawym oczkiem, wracamy do niego razem. Wiadomo - razem łatwiej.

Z potworów pod łóżkiem, piratów, a nawet lęku przed mięsożernym dinozaurem można wyrosnąć. Ale nie wyrastamy z bania się. Dorosłość ma swoje lęki, moim - wręcz zwierzęcym - jest strach, że ktoś mógłby skrzywdzić moje dzieci. Albo że może nas dopaść choroba, nieuleczalna. Czasami nocą zalewają mnie takie złe myśli i paraliżuje lęk. Jednak jestem przekonana, że kiedy stajemy oko w oko z lękiem, musimy działać i na tym się skupić.

Dwie mamy, które dzisiaj przedstawiam - Marysię, tłumaczkę i mamę Doroty, a także Dorotę, dziennikarkę i mamę Piotrka oraz Michała - łączy antologia "Macierzyństwo bez lukru". Dorota Smoleń jest jej pomysłodawczynią, Marysia jedną z autorek, które przekazały do zbioru swoje teksty. Teksty o macierzyństwie. Pochodzące z blogów pisanych przez mamy na różnym etapie wtajemniczenia: najmłodsza stażem ma 4-miesięczne dziecko, a najstarsza właśnie została babcią! Życiowa, nie zawsze poprawna politycznie, a z pewnością nie pasująca do reklam produktów dziecięcych książka. Powstała, by pokonać lęk i pomóc. Małemu Mikołajowi, który rehabilitacji potrzebuje każdego dnia. Rodzicom Mikołaja, którzy dzielnie walczą o ułatwienie życia nieuleczalnie choremu synowi.

"Macierzyństwo bez lukru" nie jest bajkowym poradnikiem. Także dlatego serdecznie je polecam.

Lęki są różne, dzieci i dorośli mają własne. Ale, kiedy patrzę w oczy Mikołajka, nie czuję lęku.

Agnieszka Szydłowska (agnieszka.szydlowska@polskieradio.pl)

Aby posłuchać audycji, wystarczy kliknąć ikonę dźwięku w boksie "Posłuchaj" po prawej stronie.

O formę "Mamy Nieidealnej" dba tata Małgosi Adam Sobieraj (adam.sobieraj@polskieradio.pl)

Drukuj Poleć znajomemu
Wasze komentarze
  10 komentarzy
  • mama i tata (gość) | 2011-06-09 13:26:06 Bardzo cenimy audycje p. Agnieszki Szydłowskiej, są niezwykle inspirujące, a zarazem uspokajające - nie jesteśmy sami ze swoimi dylematami młodych rodziców żywiołowego i piekielnie inteligentnego trzylatka...
  • ania (gość) | 2011-06-09 12:09:19 ja rozumiem że można nie lubić Szydło. pewnie nie lubią jej łysi i grubi mężowie, którzy boją się silnych i INTELIGENTNYCH kobiet
  • agnieszka szydłowska (gość) | 2011-06-09 11:28:47 krytyka oznacza coś innego niż napisanie "jest w każdej audycji". Bo tu nie ma z czym dyskutować, to nie jest prawda i tyle.
  • Anty-szydło (gość) | 2011-06-08 13:09:42 No proszę kolejny negatywny komentarz, red "szydło" musi być szczęśliwa mając takich zagorzałych obrońców zero krytyki pod jej adresem, dziwne że na forum trójki można się wypowiedzieć i nikt Cie nie atakuje ironia
  • wędkarz (gość) | 2011-06-08 13:03:35 @Anty-szydlo, a może pójdziemy na spacer?
  • Anty-szydło (gość) | 2011-06-08 13:00:14 @Ponti, dlaczego mam zmieniać stacje radiową, z powodu redaktorki której uważam że jest za dużo, nie mam nic przeciwko Programowi III za to "szydło" jest wszędzie, jej program "alternatywny" to miałka audycja, grająca pop red "szydło" jest hipsterką nie lubię jej głosu i mam nadzieje ze jej czas antenowy kiedyś zostanie ograniczony.
  • Lusienia (gość) | 2011-06-08 09:31:40 Mama Nieidealna jest bardzo przyjemną audycją. Są tu ciekawe tematy i przemyślenia. Odnośnie strachu: ja również myślę, co będzie za kilka lat, czy będziemy zdrowi, jak potoczy się nasze życie itp. Okazuje się, że nie tylko ja borykam się z takimi myślami. Pocieszające.
  • Nulka (gość) | 2011-06-08 00:38:11 Jestem wdzieczna pani Szydlo za Program alternatywny i Little Dragon!
  • Ponti (gość) | 2011-06-07 23:22:15 hej Antyszydło zawsze mozesz posluchac sobie radia na jedna z ostatnich liter z alfabetu, osobiscie bardzo lubie sluchac pani Szydlo i wlasciwie pierwsze co zaczalem sluchac po paroletniej przerwie w sluchaniu Trojki to wlasnie jej nocne wowczas audycje, za jej entuzjazm i wiedze muzyczna jej chwala. Ale dosc slodyczy bo sobie przybierze do glowy. Pozdrawiam
  • Anty-szydło (gość) | 2011-06-07 20:42:50 Czy red "szydło" musi być w każdej audycji w Programie III, boję się otworzyć lodówkę, żeby "szydło" z niej nie wyszło, tej pani jest stanowczo za dużo, STOP red."szydło"