Nauka

Chiny wylądują po drugiej stronie Księżyca w 2018 roku

15.01.2016 23:00
Chiny zamierzają w 2018 r. wysłać lądownik na niewidoczną z Ziemi półkulę Księżyca - poinformowała w piątek agencja Xinhua. Ma to być kolejny, najbardziej ambitny z dotychczasowych, krok w chińskim programie badań Srebrnego Globu.
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: Pixabay

Niewidoczna półkula Księżyca od dawna intryguje naukowców. W odróżnieniu od widocznej z Ziemi, jest bardzo mało znana. Była już zdalnie badana i fotografowana przez kilka wysłanych z Ziemi pojazdów kosmicznych, ale żaden z nich nie podjął próby lądowania. Tymczasem właśnie na tej półkuli znajduje się kilka niezwykle intrygujących naukowców formacji.

Niecałe dwa lata temu na widocznej z Ziemi półkuli Księżyca wylądował chiński próbnik Chang'e-3 z niewielkim pojazdem nazwanym Jaspisowy Królik.

Według Liu Jizhonga, szefa rządowego ośrodka badań kosmicznych, pojazd Chang'e-4, który ma podjąć próbę lądowania, jest nieco większy od poprzednika i może przenosić większy ładunek. Jego zadaniem będzie zbadanie budowy geologicznej niewidocznej półkuli Srebrnego Globu.

Reuter podkreśla, że rozwój chińskiego programu kosmicznego jest traktowany priorytetowo przez obecnych chińskich przywódców. Prezydent Xi Jinping nie ukrywa, że dąży do uzyskania przez Chiny statusu supermocarstwa kosmicznego.

Pekin zapewnia, że jego program ma charakter pokojowy, ale Departament Obrony USA wskazuje, że Chiny mogą wykorzystać swój potencjał w przypadku kryzysu.

Według Xinhua, Chiny zaprosiły w ub. roku inne kraje do udziału w planowanej misji księżycowej. Nie wiadomo jednak, czy zaproszenie wywołało jakiś odzew.

(PAP)

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

"Księżycowy Królik" zakończył pierwszy etap misji na Srebrnym Globie

17.01.2014 13:09
Zadanie, jakie zostało wyznaczone chińskiemu łazikowi, polegało na zbadaniu powierzchni Księżyca.
Księżyc
KsiężycFoto: Glow Images/East News
Posłuchaj
00'35 Chiński łazik zakończył pierwszy etap misji na Księżycu. Relacja Rafała Motriuka (IAR)
więcej

Lądownik wraz z łazikiem został wystrzelony z Ziemi półtora miesiąca temu. Dwa tygodnie później wylądował na Księżycu. W ramach pierwszego etapu misji - jak podała chińska agencja prasowa Xinhua - "Księżycowy Królik" przez półtorej godziny badał glebę Srebrnego Globu przy użyciu specjalnego wysięgnika.
NAUKA w portalu polskieradio.pl>>>
Chiński łazik ma kilka kamer, spektrometry do badań chemicznych oraz radar do prześwietlania skorupy wgłąb. Ma pracować na powierzchni Księżyca przez trzy miesiące. Nazwa pojazdu wywodzi się z mitologii chińskiej, według której "jaspisowe króliki" żyją na powierzchni Srebrnego Globu i towarzyszą chińskiej bogini Księżyca Chang'e.
Cała misja, o nazwie Chang'e-3, to kolejny etap ambitnego programu kosmicznego Chin. Ma on na swym koncie dwa spektakularne sukcesy - misje sondy Chang'e-1, wystrzelonej w 2007 roku i sondy Chang'e-2, wystrzelonej w 2010 roku, które umożliwiły dokonanie szczegółowych obserwacji Księżyca z orbity.
W czerwcu 2013 roku Chińczycy wystrzelili w kosmos statek załogowy. Trzej tajkonauci na jego pokładzie spędzili w przestrzeni kosmicznej 15 dni. Zacumowali też do eksperymentalnego kosmicznego laboratorium.
Ukoronowaniem chińskiego programu kosmicznego ma być lądowanie człowieka na Księżycu.
Zobacz galerię: DZIEŃ NA ZDJĘCIACH>>>
IAR, kk

''

Czytaj także

Księżyc znika na naszych oczach!

11.08.2015 08:40
Księżyc - towarzysz naszej planety, bez którego Ziemia nie byłaby taka, jak jest - być może niedługo nas opuści…
Księżyc znika na naszych oczach
Foto: pixabay/jrperes
Posłuchaj
03'33 Kuba Witkowski pyta ekspertów, kiedy zniknie Księżyc i co wówczas stanie się z Ziemią (Zapraszamy do Trójki - ranek)
więcej

Czy można wyobrazić sobie, że Księżyc odsuwa się od Ziemi i powoli… ucieka. Tak. To właściwie już dzieje się na naszych oczach. - Księżyc w ciągu roku oddala się od nas o tyle, ile urosłyby w tym czasie nasze paznokcie, czyli mniej więcej o 4,5 centymetra. Takie jest tempo oddalania się Księżyca - mówi Piotr Stanisławski z portalu Crazy Nauka.

Jerzy Rafalski, astronom z toruńskiego planetarium, tłumaczy w Trójce, że dzięki księżycowi zaistnieliśmy i trwamy. Ekspert wyjaśnia też, co stanie się z Ziemią, gdy Księżyc zanadto się od niej oddali. A to stanie się na pewno.

***

Tytuł audycji: Zapraszamy do Trójki - ranek
Prowadzi: Krystian Hanke
Autor: Kuba Witkowski  
Data emisji: 11.08.2015
Godzina emisji:
6.40

iwo/mk

Czytaj także

Chińczycy: mamy teleskop na Księżycu. Od dwóch lat

16.10.2015 00:20
Chińscy astronomowie ogłosili, że w 2013 roku umieścili na Księżycu mały teleskop, który działa.
Księżyc w obiektywie NASA
Księżyc w obiektywie NASAFoto: NASA.

Od 18 miesięcy maszyna bada niebo z powierzchni Srebrnego Globu. Przybyła tam na pokładzie lądownika Chang’e 3. Od tamtej pory prowadziła badania przez 2000 godzin i monitorowała 2000 różnych gwiazd.

Teleskop działa w ultrafiolecie. Na Księżycu prawie nie ma atmosfery, a zatem urządzenie powinno być w stanie dostrzec gwiazdy, które z Ziemi nie byłyby widoczne. Dodatkową korzyścią jest wolna rotacja Księżyca, dzięki której teleskop może dłużej wpatrywać się w jeden punkt.

Chińscy astronomowie liczyli na to, że ich wynalazek będzie działał tylko rok. Już zatem funkcjonuje dłużej niż zamierzono.

(ew/NewScientist)