Nauka

Jesienna depresja dotyka co dziesiątego z nas

Ostatnia aktualizacja: 13.11.2011 09:24
Choroba spowodowana jest niedoborem światła słonecznego. Specjaliści przyznają, że na dolegliwości nie pomogą żadne tabletki. Jaka jest więc recepta?
Audio
  • Krajowy konsultant do spraw psychiatrii profesor Marek Jarema: lepiej powstrzymać się przed rozwiązywaniem problemów przy pomocy tabletki
Jesienna depresja dotyka co dziesiątego z nas
Foto: sxc.hu

Co dziesiąty Polak cierpi z powodu depresji sezonowej, u 3 procent osób choroba ta ma ostrzejszy przebieg. Jak podkreślają specjaliści, depresja sezonowa jest spowodowana niedoborem światła słonecznego.

Psycholog Aleksandra Andruszczak-Zin wyjaśnia, że światło dzienne wpływa na zegar biologiczny człowieka - im mniej światła, tym większa senność, poczucie zmęczenia i pogorszenie nastroju.

Krajowy konsultant do spraw psychiatrii profesor Marek Jarema podkreśla, że depresja jest bardzo poważną chorobą. Jeżeli stan przygnębienia i obniżonego nastroju trwa ponad 2 tygodnie, trzeba skorzystać z porady specjalisty.

Profesor Jarema dodaje, że reklamowane i dostępne bez recepty tabletki nie pomogą w rozwiązaniu życiowych problemów.

Jedną z metod leczenia depresji sezonowej jest fototerapia - czyli leczenie światłem. Jej skuteczność sięga 60-80 procent. Poprawa samopoczucia jest odczuwalna po tygodniu stosowania kuracji.

Zobacz galerię DZIEŃ NA ZDJĘCIACH >>>

IAR, wit

Zobacz więcej na temat: medycyna NAUKA depresja IAR
Czytaj także

Czy umiem się bronić przed jesienną depresją?

Ostatnia aktualizacja: 30.11.2009 12:00
Znakomita większość z nas nie lubi jesieni. Bo szaro, bo zimno, bo wieje, bo pada. Bo nie ma słońca. Ale zziębnięte uszy, katar i zły humor, to tylko banalne problemy. Bywa znacznie gorzej …
rozwiń zwiń
Czytaj także

Jesień...

Ostatnia aktualizacja: 10.09.2010 16:00
Jesień przyszła...No, wiemy, że jeszcze jest lato, ale jakby jesienne.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Wyleczyć jesienną depresję

Ostatnia aktualizacja: 21.10.2010 12:00
Za oknem szaro, buro i deszczowo, nic się nie chce, a już na pewno wyjść spod kołdry. To pierwsze objawy pogorszenia nastroju.
rozwiń zwiń