X
Aby nas słuchać lub oglądać potrzebujesz najnowszego Adobe Flash Player | Pobierz Flash
POLSKIE RADIO - HISTORIE DOBRZE OPOWIADANE OD 90 LAT
Nauka

Internauci mogą zobaczyć narodziny bielików

22.04.2012
Bielik w locie
Bielik w locieFoto: Glow Images/East News
Za kilkanaście dni w gnieździe pary bielików gniazdujących na terenie Nadleśnictwa Kutno (Łódzkie) mają się wykluć młode ptaki. Dzięki transmisji on-line to niecodzienne wydarzenie będzie można obejrzeć w sieci.
Internauci mogą podglądać narodziny bielików
 
Za kilkanaście dni w gnieździe pary bielików gniazdujących na terenie Nadleśnictwa Kutno (Łódzkie) mają się wykluć młode ptaki. Dzięki transmisji on-line to niecodzienne wydarzenie będą mogli obserwować wszyscy internauci.  
Gniazdo bielików można podglądać na stronie www.lasy.gov.pl/bielik Zainstalowanie kamery i realizacja przekazu internetowego to wspólny projekt edukacyjny Lasów Państwowych i Komitetu Ochrony Orłów. Dyrektor generalny Lasów Państwowych Adam Wasiak podkreśla, że dzięki tej inicjatywie „wszyscy miłośnicy przyrody będą mogli uczestniczyć w misterium natury, jakim są narodziny bielików”.
Te największe w Polsce ptaki szponiaste po II wojnie światowej były bliskie wyginięcia. W całym kraju ich populacja spadła do zaledwie 45-50 par. Dzięki zaangażowaniu leśników, naukowców i miłośników przyrody udało się jednak uratować bieliki. W Polsce jest aktualnie 1000-1400 par.
Są niemal wszędzie, z wyjątkiem terenów górskich. Gatunek cały czas jest pod ścisłą ochroną. Tajemnicą jest objęta dokładna lokalizacja gniazd, wokół których leśnicy wyznaczają strefy ochronne.
Powszechnie uważa się, że to właśnie bielik jest ptakiem, którego wizerunek stanowi godło Polski. Specjaliści podkreślają jednak, że błędnie nazywany jest orłem; należy bowiem do odrębnej podrodziny wśród jastrzębiowatych – orłanów.

Gniazdo bielików można podglądać na stronie www.lasy.gov.pl/bielik Zainstalowanie kamery i realizacja przekazu internetowego to wspólny projekt edukacyjny Lasów Państwowych i Komitetu Ochrony Orłów. Dyrektor generalny Lasów Państwowych Adam Wasiak podkreśla, że dzięki tej inicjatywie wszyscy miłośnicy przyrody będą mogli uczestniczyć w misterium natury, jakim są narodziny bielików.

Te największe w Polsce ptaki szponiaste po II wojnie światowej były bliskie wyginięcia. W całym kraju ich populacja spadła do zaledwie 45-50 par. Dzięki zaangażowaniu leśników, naukowców i miłośników przyrody udało się jednak uratować bieliki. W Polsce jest aktualnie 1000-1400 par.

Są niemal wszędzie, z wyjątkiem terenów górskich. Gatunek cały czas jest pod ścisłą ochroną. Tajemnicą jest objęta dokładna lokalizacja gniazd, wokół których leśnicy wyznaczają strefy ochronne.

Powszechnie uważa się, że to właśnie bielik jest ptakiem, którego wizerunek stanowi godło Polski. Specjaliści podkreślają jednak, że błędnie nazywany jest orłem; należy bowiem do odrębnej podrodziny wśród jastrzębiowatych – orłanów.

To nie jedyna ptasia rodzina, którą można oglądać na żywo. Na stronie http://www.bociany.ec.pl/ tysiące internautów już kolejny rok oglądają rodzinę bocianów. W gnieździe właśnie pojawiło się pierwsze jajo.

(ew/pap/polskieradio.pl)

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Gniazdo mówi o gospodarzu

Sposób, w jaki niektóre ptaki drapieżne ozdabiają swoje gniazda, mówi sporo o ich witalności i jakości zajmowanego przez nie terytorium.

Gniazdo sygnalizuje także potencjalnym intruzom, komu wchodzą w drogę - wynika z badań, opisanych w "Science". 

Okazuje się, że w populacjach czarnych kań te osobniki, które zdobią gniazda największymi ilościami białego plastiku, mają również najwięcej młodych, utrzymują najlepsze terytoria i najskuteczniej zwalczają intruzów.

Czarne kanie to drapieżne ptaki spokrewnione m.in. z jastrzębiami. Z gniazdami tych ptaków, żyjących w Parku Narodowym Doniana w południowo zachodniej Hiszpanii, eksperymentowali hiszpańscy biolodzy z Consejo Superior de Investigaciones Cientificas w hiszpańskiej Sewilli.

Jak wynika z badań, już na dwadzieścia dni przed złożeniem jaj zarówno samiec, jak i samica kani zaczynają przeczesywać okolicę, wypatrując przedmiotów nadających się do ozdobienia gniazda. Mają wielką słabość zwłaszcza do strzępków białej folii, a jednocześnie wydaje się, że unikają innych materiałów i kolorów.

Biolodzy z Sewilli obserwowali 127 przybranych gniazd kani. Jak stwierdzili, najsilniejsze kanie (mające od siedmiu do dwunastu lat) znosiły do gniazda wielkie ilości białego plastiku. Dekoracje wykonane przez ich starszych oraz bardzo młodych sąsiadów były zaledwie symboliczne. Naukowcy zauważyli też, że ptaki, które naniosły do gniazd najwięcej białego plastiku, potrafiły najskuteczniej bronić swojego terytorium przed intruzami z ich własnego gatunku.

Przybieranie gniazda jest formą reklamy własnej waleczności i innych zalet – wnioskują naukowcy. Nie wydaje się jednak, by ptaki były zainteresowane udawaniem: kiedy do wybranych gniazd naukowcy dyskretnie dorzucali nieco białej folii, okazywało się, że większość ptaków szybko się jej pozbywała. Wygląda na to, że ptaki, które nie należą do elity, nie starają się stwarzać pozorów, jakoby nią były.

(ew/pap)

 

Zobacz więcej na temat: Hiszpania

Czytaj także

Internetowe podglądanie bocianów

W gnieździe "internetowych" bocianów z Przygodzic w Wielkopolsce pojawiło się pierwsze w tym roku jajo. Dzięki kamerze, internauci i ornitolodzy już od sześciu lat obserwują zachowania ptaków.

- Internauci nowe jajo w gnieździe zauważyli przed północą 5 kwietnia - poinformował PAP Paweł T. Dolata, koordynator projektu. Boćki można podglądać na stronie www.bociany.ec.pl. Młode, które przychodzą na świat otrzymują imiona od internautów. - Kolejne jaja powinny się pojawiać co około 44-50 godzin, najbardziej prawdopodobne są odstępy 46-48 godzin.

Właścicielem Gniazda jest samiec "Agresor". Bocianie jaja ważą po ok. 70-80 gramów. W Przygodzicach latach 2006-2010 z 25 jaj wykluły się 23 pisklęta (5, 3, 5, 5 i 5). Lotność osiągnęło 12 młodych bocianów: trzy w roku 2006 (nazwane przez internautów w drodze konkursu: "Przydzio", "Dodzio" i "Adzia"), dwa w 2007 ("Kajtek" i "Kaśka"), cztery w 2008 ("Antek", "Dolina", "Tosia" i "Wojtek") i trzy w 2009 ("Antek", "Barycz" i "Zosia"). W roku 2010 cała piątka małych piskląt zginęła w połowie maja na skutek ulewnych deszczy i niskich temperatur.

Od 2006 do 2010 r. transmisje z gniazda w Przygodzicach obejrzało szacunkowo od 2 do 5 milionów internautów z 200 krajów i regionów świata. Wśród oglądających byli internauci m.in. z USA, Chin, Brazylii, Panamy, Aruby, Belize, Kajmanów, Nepalu, Belize, Boliwii, Laosu, Wietnamie, Australii.

Według Dolaty, inicjatywa telewizji ruchomej (mobilnej) realizowana poprzez internetową transmisję z gniazda w Przygodzicach wpisuje się w stanowisko Parlamentu Europejskiego w sprawie promocji takiego przekazu. Specjalnym patronatem akcje objęła komisarz Parlamentu Europejskiego ds. Społeczeństwa Informacyjnego i Mediów Vivian Reding oraz prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej - Anna Streżyńska.

Podglądanie bocianów odbywa się w ramach realizowanego od sześciu lat programu edukacyjno-badawczego "Blisko bocianów". Na poznańskim Uniwersytecie Przyrodniczym powstała praca magisterska o biologii lęgowej bocianów, na podstawie nagrań z kamery w Przygodzicach.


Gniazdo położone jest w pobliżu doliny rzeki Barycz. Obserwowane ptaki żerują w dużej części na terenie największego w Polsce Parku Krajobrazowego "Dolina Baryczy", będącego jednocześnie Obszarem Specjalnej Ochrony Ptaków europejskiej sieci ekologicznej "Natura 2000". Kamerę zamontowano na bardzo cienkim wysięgniku. - Jej oko zagląda niemal do wnętrza gniazda, ale urządzenie nie przeszkadza ptakom - jest nieruchome i odchylone na bok - zapewnia Dolata.

pg/pap

Czytaj także

Weterynarz uratował orła metodą usta-usta!

A doładnie: usta-dziób. Agencja AP podała, że lekarz z miasta Bend w stanie Oregon ocalił życie amerykańskiego orła bielika, stosując sztuczne oddychanie.

Weterynarz przeprowadzał pod narkozą operację rannego bielika amerykańskiego. Gdy orzeł o imieniu Patriota przestał oddychać, lekarz zastosował powszechnie znaną metodę przywracania oddechu.

Zraniony Patriota został znaleziony w czerwcu w pobliżu rezerwatu Prairie, niedaleko Bend. Ptak miał między innymi zwichnięte skrzydło oraz sparaliżowaną prawą nogę. Nie wiadomo, czy orzeł będzie mógł wrócić do życia na wolności.

Bielik amerykański występuje tylko w Ameryce Północnej, a ponieważ jest symbolem USA, stał się jednym z najlepiej rozpoznawalnych ptaków na tym kontynencie. To duży drapieżnik, którego rozpiętość skrzydeł może sięgać blisko 2,5 metra.

(ew/pap)

Zobacz więcej na temat: orzeł USA