Nauka

Projekt "InFlow". To będzie pierwsza polska taka zastawka

Ostatnia aktualizacja: 17.09.2017 16:16
Nowy model zastawek implantowanych przezskórnie, opracowywany przez konsorcjum polskich firm, przechodzi właśnie testy na zwierzętach - poinformował lider konsorcjum, Centrum Badawczo-Rozwojowe American Heart of Poland.
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: Glow Images/East News

Zastawki wszczepiono już sześciu owcom. Zabiegi przebiegły prawidłowo. Z obserwacji wynika, że tzw. zastawki TAVI pracują bez zarzutu, a zwierzęta żyją i są w kondycji zadowalającej lekarzy.

- To już naprawdę zaawansowany etap, to już jest ten jeden kroczek do pierwszych implantacji u ludzi - powiedział kierownik badań przedklinicznych w Centrum Badawczo-Rozwojowym AHP dr hab. Piotr Buszman.

Czytaj więcej:
nauka 1200 free
NAUKA w portalu PolskieRadio.pl

Badania są prowadzane na owcach, z zachowaniem wszystkich standardów bioetycznych. - Z owiec korzystamy dlatego, że ich anatomia i fizjologia jest najbardziej zbliżona do anatomii człowieka, zwłaszcza serce i układ sercowo-naczyniowy są praktycznie identyczne - wyjaśnił Buszman.

Badanie kliniczne z zastosowaniem zastawek u ludzi planowane jest za 1,5 roku, a wprowadzenie zastawek na rynek - za około 3 lata.

"Nie istnieją metody alternatywne"

Zastawki serca odpowiadają za prawidłowy kierunek przepływu krwi w organizmie, a dokładniej - zapobiegają jej cofaniu się w trakcie pracy serca.

Upośledzenie funkcji zastawki aortalnej regulującej przepływ krwi z lewej komory serca do aorty powoduje cofanie się krwi do serca, co powoduje jego powiększenie, zmniejszenie wydajności pracy i obniżenia rzutu serca, a w konsekwencji prowadzi do niewydolności układu krążenia i oddechowego.

Jak wyjaśnił kardiochirurg prof. Andrzej Bochenek, częstość występowania wad zastawkowych rośnie wraz z wiekiem, a jednocześnie u takich pacjentów rośnie ryzyko operacyjne.

- Wprowadzenie do praktyki klinicznej zastawek implantowanych małoinwazyjną metodą przezskórną, bez ingerencji kardiochirurgicznej, pozwoliło na leczenie chorych, u których ryzyko chirurgicznej wymiany zastawki jest wyjątkowo wysokie, np. u ludzi w starszym wieku - oznajmił.

W przypadku wielu pacjentów o podwyższonym ryzyku operacyjnym oraz w podeszłym wieku nie istnieją metody alternatywne. Obecnie na rynku są dostępne jedynie zagraniczne zastawki TAVI, ich cena rynkowa ogranicza ich dostęp dla pacjentów.

- Wprowadzenie na rynek zastawki polskiej zrewolucjonizuje pracę w ośrodkach kardiologicznych w całym kraju z uwagi na obniżenie ceny tego wyrobu medycznego i ułatwienie jego implantacji - podkreślił Buszman.

***

Projekt "InFlow", którego celem jest stworzenie pierwszej polskiej niskoprofilowej zastawki aortalnej implantowanej przezskórnie, rozpoczął się w ostatnim kwartale 2015 roku.

Badanie zostało dofinansowane kwotą 11,6 mln zł przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju.

Oprócz AHP SA, w skład prowadzącego je Konsorcjum "CardValve" wchodzą: Śląskie Centrum Chorób Serca w Zabrzu, Balton Sp.z o.o., Centrum Materiałów Polimerowych i Węglowych PAN, Politechnika Śląska w Gliwicach, Innovations for Heart and Vessels Sp. z o.o., Instytut Zootechniki PIB.

Łączny koszt projektu stanowi natomiast 14,8 mln zł, gdyż dodatkowe środki na jego realizację zadeklarowali prywatni konsorcjanci - AHP SA i firma Balton.

kk

Zobacz więcej na temat: zdrowie NAUKA
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak