Muzeum Narodowe bez reklam

PAP
Magda Zaliwska 14.12.2010
Muzeum Narodowe w Warszawie
Muzeum Narodowe w Warszawie, foto: Wikipedia

- To bardzo ważne, że muzeum samo zdecydowało się zdjąć reklamy z budynku - ocenia Ewa Nekanda-Trepka, stołeczna konserwator zabytków.

Z elewacji zabytkowego budynku Muzeum Narodowego w Warszawie zniknęły wielkoformatowe reklamy sponsorów.

Agnieszka Morawińska, dyrektor Muzeum Narodowego w Warszawie, pytana przez dziennikarzy, czy nie boi się, że muzeum straci sponsorów po zdjęciu banerów reklamowych, wyraziła nadzieję, że finansowanie muzeum będzie wyglądać tak jak dotąd. - Nie zrywamy z naszymi sponsorami, nigdy byśmy sobie na to nie pozwolili. Będziemy starali się z nimi wypracować nowe formy informacji o nich - dodała.

Przesadziliśmy z wielkością reklam

- Polski kapitalizm jest jeszcze dość młody, dość gwałtowny. Jeśli pojadą państwo do Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Nowym Jorku, czy do innych wielkich muzeów na świecie, które są w całości utrzymywane z prywatnych pieniędzy, to zobaczą państwo, że plakietka sponsora ma 10 na 25 centymetrów i jest bardzo dyskretna - oceniła dyrektor. - Ponieważ my dopiero niedawno startowaliśmy w nowym systemie, więc wszystkim zależało, żeby reklamy były ogromne, widoczne i trochę chyba w którymś momencie z tym przesadziliśmy. Ta świadomość zaczyna też docierać do sponsorów - dodała Agnieszka Morawińska.

Bardzo pozytywnie decyzję Muzeum Narodowego o zdjęciu reklam ocenia stołeczna konserwator zabytków Ewa Nekanda-Trepka. - To bardzo ważne, że muzeum samo zdecydowało się zdjąć reklamy z fasady - podkreśliła.

Według dyrektor w Warszawie budynków, które są wpisane do rejestru zabytków lub znajdują się na terenie wpisanym do rejestru zabytków, a są zasłonięte reklamami, jest kilkanaście. Zaznaczyła, że sprawy dotyczące usunięcia tych reklam długo się toczą, gdyż od każdej decyzji administracyjnej przysługuje odwołanie, a kara za to wykroczenie jest nieadekwatna do zysków właściciela budynku. Przypomniała, że powieszenie reklamy na budynku zabytkowym jest dopuszczalne tylko, gdy remontowana jest jego elewacja.

- Wymaga to ustawienia rusztowań i koniecznych siatek osłonowych. Właśnie na siatce może być umieszczona reklama, jednak może ona zająć tylko jej część - 30 lub 40 proc., na reszcie siatki musi być odwzorowana elewacja remontowanego budynku - zaznaczyła.

Muzeum zabłyśnie

W czwartek wieczorem podczas otwarcia wystawy "Gwiazdy na Gwiazdkę" gmach Muzeum Narodowego w Warszawie zostanie specjalnie oświetlony od zewnątrz.

- Wieczór otwarcia wystawy to będzie pierwszy wieczór, gdy muzeum zabłyśnie. Mam nadzieję, że ta nowa świetlna forma obecności usatysfakcjonuje naszych sponsorów. Muzeum Narodowe, jak wszystkie instytucje kultury w Polsce, ma bardzo ograniczony budżet, stąd obecność sponsorów w życiu muzeum jest bardzo ważna. Dzięki nim możemy pokazać bardzo interesujące wystawy - powiedziała dyrektor Muzeum Narodowego.

Modernistyczny gmach Muzeum Narodowego w Warszawie przy Alejach Jerozolimskich wzniesiono w latach 1927-1938 według projektu Tadeusza Tołwińskiego. Budynek zaprojektowany został specjalnie z przeznaczeniem na muzeum. Uważany jest za wzorcowy przykład architektury funkcjonalnej tamtych czasów. Jako jeden z nielicznych budynków w centrum Warszawy przetrwał II wojnę światową. Skrzydło budynku od strony Wisły zajmuje Muzeum Wojska Polskiego.

(mz)

Komentarze:

sortuj
liczba komentarzy: 0
    Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
serwis specjalny wrzesień39

Kultura na antenach

Daniel Olbrychski: "Potop" w ogóle się nie zestarzał

Daniel Olbrychski: Potop w ogóle się nie zestarzał

- Ucięto 2 godziny, a film nadal jest opowiedziany jak trzeba. Zachwyciła mnie również reakcja publiczności. Potrafiła wychwycić śmieszne momenty, których 40 lat temu nie było - mówił w Jedynce Daniel Olbrychski po specjalnej projekcji filmu "Potop Redivivus".

"Sowieci odpowiadają za wybuch wojny na równi z Niemcami"

Sowieci odpowiadają za wybuch wojny na równi z Niemcami

– Stalin szyderczo mówił, że niepodległe państwa między Rosją a Niemcami to przepierzenie, którego należy się pozbyć – mówił w Dwójce Piotr Szubarczyk, historyk z gdańskiego IPN, autor książki "Czerwona Apokalipsa. Agresja Związku Sowieckiego na Polskę i jej konsekwencje".

Realizacja dźwięku do "Miasto 44" była żmudna i skomplikowana

Realizacja dźwięku do Miasto 44 była żmudna i skomplikowana

Przeciętny słuchacz nie zdaje sobie sprawy z tego, ile dźwięków słychać w filmie. Tymczasem każdy z nich osobno trzeba przecież nagrać, edytować, a potem wmontować w całość. O tym, ile trwała praca nad ścieżką dźwiękową filmu "Miasto 44", opowiadał realizator Bartosz Putkiewicz.