Książka telefoniczna też może być natchnieniem

Jedynka
Aneta Hołówek 02.01.2012
Książka telefoniczna też może być natchnieniem
Janusz Kukuła (po lewej) podczas prób radiowego słuchowiska., foto: fot. Wojciech Kusiński

Skromny utwór Agnieszki Osieckiej "Widzisz mała” natchnął twórców Teatru Polskiego Radia. - Wszystko może stać się inspiracją dla dobrego słuchowiska - mówi Janusz Kukuła.

Po raz pierwszy w historii teatru piosenka stała się podstawą utworu dramatycznego. Na niecodzienny pomysł wpadł aktor Stanisław Załuski, który kocha piosenki Agnieszki Osieckiej.

- Przyjaźń Załuskiego z początkującym pisarzem Piotrem Cieńskim, którego aktor namówił do napisania słuchowiska do piosenki, zaowocowała właśnie na antenie Polskiego Radia - mówi w Jedynce Janusz Kukuła, dyrektor Teatru Polskiego Radia.

Niedługi utwór Osieckiej, który przepięknie wykonuje Magda Umer, ma bardzo bogatą treść, którą autorzy skrzętnie wykorzystali.

- Drań, o którym śpiewa Umer, jest na scenie prawdziwym draniem z krwi i kości - podkreśla Janusz Kukuła. - Postawa głównej bohaterki została dla potrzeb słuchowiska trochę zmieniona, ale antena rządzi się swoimi prawami, musiało to się spinać dramaturgicznie - wyjaśnia dyrektor.

Opowiedzenie historii w krótkim czasie w radiu, tak aby była zrozumiana przez słuchaczy, jest ogromnym wyzwaniem.

- Na szczęście udało nam się uzyskać ten sam efekt: w słuchowisku jest drań i tyle - dodaje z uśmiechem Kukuła.

Rozmawiał Paweł Sztompke.

(ah)

Czytaj także:

Pasją muzyka, miłością aktorstwo

Anna Dereszowska jest jedną z najlepszych aktorek i, według wielu, najpiękniejszą twarzą polskiej kinematografii. Solowa płyta odsłania nowe, nieznane oblicze słynnej artystki.

Komentarze:

Zaloguj się, nie będziesz musiał wpisywac kodu obrazkowego!
Skomentuj
0 komentarzy
    brak

Kultura na antenach

"Literatura baskijska to... fałszerstwo"

- A to dlatego, że tworzymy tradycję, której nie ma - wyjaśniają w Dwójce Rikardo Arregi i Harkaitz Cano, poeci, którzy niedawno gościli w naszym kraju na zaproszenie Instytutu Cervantesa.

Pałeczkami i palcami, czyli "Jiro śni o sushi"

- Dla mnie największym przesłaniem tego filmu jest idea stałego doskonalenia się, stawiania sobie celów wyższych. I mam nadzieję, że dokument spowoduje, że wrócimy do prawdziwej formy sushi - mówi Jacek Wan i zaprasza do kin.