Nie tylko "Chciwość"

Jedynka
Luiza Łuniewska 04.01.2012
Nie tylko "Chciwość"
Kevin Spacey w "Chciwości", foto: źr.mat.prasowe

Konsumpcjonizm, globalizacja, aborcja, terroryzm - to tematy, jakie współcześnie podejmuje kino zaangażowane społecznie.

– Niegdyś było łatwo zdefiniować, czym jest kino społecznie zaangażowane. W czasach socrealizmu były to filmy o dzielnych robotnicach, w czasie II wojny światowej – o dzielnych chłopcach – mówi Andrzej Kołodyński z miesięcznika "Kino". Dziś, jego zdaniem, pojęcie ma bardziej umowne granice. To filmy, które stawiają pytania, skłaniają nas do myślenia i do poszukiwania ukrytych mechanizmów danych wydarzeń. W polskim kinie za produkcję społecznie zaangażowaną można uznać "Salę samobójców". Zwykło się jednak tak mówić raczej o filmach, których twórcy nie kryją swoich poglądów politycznych.

Najbardziej znanym reżyserem w tym nurcie jest Oliver Stone, autor między innymi "Wall Street". – Stone jest weteranem wojny wietnamskiej: to w dużej mierze ukształtowało jego wrażliwość – tłumaczy gość "Wieczoru Kulturalnego". W dodatku nie boi się tematów stricte politycznych, sportretował już np. trzech amerykańskich prezydentów.

Zdaniem Kołodyńskiego głośny amerykański film "Chciwość", przedstawiający wydarzenia zwiastujące bezpośrednio kryzys, który zaczął się w 2007 roku, jest początkiem fali produkcji eksploatujących ten temat.

Typowym przykładem filmu zaangażowanego jest "London River" z 2009 roku, który pokazywał głośny zamach w londyńskim metrze i autobusach w 2005, a także filmy Kena Loacha, Davida Mameta i Micka Lee. Wyróżnia się kinematografia rumuńska, np. "4 miesiące, 3 tygodnie i 2 dni" Cristiana Mungiu, czy rosyjska – choćby filmy Aleksieja Bałabanowa.

– Film społecznie zaangażowany nie musi być "ciężki" – dodaje Kołodyński. Francuzi robią bardzo dobre lekkie komedie o tematyce społecznej, np. Dany'ego Boona "Jeszcze dalej niż północ"

Rozmawiała Małgorzata Raducha.

(lu)

Czytaj także:

"Ewa" - film, który niesie nadzieję

Film opowiada o ludziach, którzy znaleźli się w trudnej sytuacji, ale zachowali resztki godności i tożsamości - zapowiada w rozmowie z serwisem kultura.polskieradio.pl Adam Sikora.

To będzie dobry rok dla kina

Najlepsze od lat polskie filmy i nominacje do Oskarów. Już wkrótce wejdą na ekrany dwie doskonałe produkcje: "W ciemności" Agnieszki Holland i "Róża" Jacka Smarzowskiego - zapowiada Janusz Wróblewski, krytyk filmowy.

Komentarze:

Zaloguj się, nie będziesz musiał wpisywac kodu obrazkowego!
Skomentuj
0 komentarzy
    brak

Kultura na antenach

"Literatura baskijska to... fałszerstwo"

- A to dlatego, że tworzymy tradycję, której nie ma - wyjaśniają w Dwójce Rikardo Arregi i Harkaitz Cano, poeci, którzy niedawno gościli w naszym kraju na zaproszenie Instytutu Cervantesa.

Pałeczkami i palcami, czyli "Jiro śni o sushi"

- Dla mnie największym przesłaniem tego filmu jest idea stałego doskonalenia się, stawiania sobie celów wyższych. I mam nadzieję, że dokument spowoduje, że wrócimy do prawdziwej formy sushi - mówi Jacek Wan i zaprasza do kin.