"Udawane dokumenty" na festiwalu "Dwa Brzegi"

IAR
Sylwia Mróz 01.08.2011
"Udawane dokumenty" na festiwalu "Dwa Brzegi"
, foto:

Na festiwalu "Dwa Brzegi" w Kazimierzu Dolnym pokazano głośny amerykański film "I’m still here", czyli "Jeszcze żyję".

Obraz otworzył sekcję "Mockumentaries". To nowy gatunek filmowy - tak zwany udawany dokument. Historia nakręcenia filmu zaczęła się w 2008 roku. Joaquin Phoenix, nominowany do Oscara za główną rolę w filmie "Spacer po linie", ogłosił niespodziewanie, że zrywa z aktorstwem i zostaje raperem. Publicznie pokazywał się zaniedbany, niechlujny, robił wrażenie osoby pod wpływem narkotyków.

Reżyser Cassey Affleca ogłosił, że robi film dokumentalny. Film "Jeszcze żyję" pokazywał stopniowy proces degeneracji Phoenixa i zawierał drastyczne sceny. Gdy film pokazano na festiwalu w Wenecji, reżyser filmu Cassey Affleck oświadczył: "To był wspaniały występ aktorski Joaquina Phoenixa. Najlepszy w jego karierze". Według Afflecka, ludzie uwierzą we wszystko, pod warunkiem, że telewizja powie im, że to prawda. Ten film był mistyfikacją, inni twórcy mockumentaries posługują się formą dokumentalną do opowiedzenia fikcyjnych historii.



W poniedziałek w Kazimierzu Dolnym w Kinie Pod Srebrną Gwiazdą zostaną pokazane polskie Mockumentaries: "List z Argentyny" w reżyserii Grzegorza Packa i "Podwójne życie Kieratówny" w reżyserii Piotra Kielara.

A kolejne polskie Mockumentaries będą pokazywane także we wtorek i środę.

Festiwal odbywa się pod patronatem Polskiego Radia.

IAR, sm

Czytaj także:

8 i pół Majewskiego

Rozmowa z Lechem Majewskim - wybitnym reżyserem i gościem specjalnym festiwalu sztuki i filmu "Dwa Brzegi"

Film połączy Dwa Brzegi

Tegoroczny Festiwal Filmu i Sztuki Dwa brzegi obędzie się pod hasłem "Viaggio in Italia" - "Podróż do Włoch", które pochodzi z filmu Roberto Rosselliniego o tym samym tytule.

Udawane dokumenty na Festiwalu Dwa Brzegi

Goście 5. Festiwalu Filmu i Sztuki Dwa Brzegi mają okazję zapoznać się z ciekawym gatunkiem filmowym, tzw. mockumentaries, filmami, które posługują się formą dokumentalną do opowiedzenia fikcyjnych historii.

Komentarze:

Zaloguj się, nie będziesz musiał wpisywac kodu obrazkowego!
Skomentuj
0 komentarzy
    brak

Kultura na antenach

"Literatura baskijska to... fałszerstwo"

- A to dlatego, że tworzymy tradycję, której nie ma - wyjaśniają w Dwójce Rikardo Arregi i Harkaitz Cano, poeci, którzy niedawno gościli w naszym kraju na zaproszenie Instytutu Cervantesa.

Pałeczkami i palcami, czyli "Jiro śni o sushi"

- Dla mnie największym przesłaniem tego filmu jest idea stałego doskonalenia się, stawiania sobie celów wyższych. I mam nadzieję, że dokument spowoduje, że wrócimy do prawdziwej formy sushi - mówi Jacek Wan i zaprasza do kin.