Kultura

Hindusi z Dżajpur i polska poezja

24.01.2011 11:35
Prosto do hinduskich serc trafiają słowa z wierszy Szymborskiej i Różewicza. Festiwal Literatury w Dżajpur tylko poetycką miłość podsyca. Posłuchaj relacji Polskiego Radia z Indii!
Posłuchaj
00'56 Adam Zagajewski w Dżajpur
więcej

W indyjskim mieście Dżajpur trwa doroczny festiwal literatury. Wśród 220 autorów biorących udział w festiwalu, przybyłych z 23 krajów świata, jest polski poeta Adam Zagajewski, którego wiersze zostały ostatnio wydane w Indiach w tłumaczeniu na język hindi. Festiwal Literatury w Dżajpurze to największa tego typu impreza w Indiach i w całej Azji Południowej.

W tym roku bierze w niej udział kilku laureatów literackiej Nagrody Nobla i cała plejada osobistości świata literatury. Dzięki obecności Adama Zagajewskiego reprezentowana jest na festiwalu nie tylko twórczość tego poety, ale także polska szkoła poetycka.

W Indiach twórczość Czesława Miłosza, Tadeusza Różewicza, a także Wisławy Szymborskiej zajmuje wśród koneserów poezji wysokie miejsce. Hinduscy krytycy wysoko oceniają nie tylko walory artystyczne tej poezji, ale także zawarte w niej bezkompromisowe wołanie o prawdę.

Sreenivasarao z delhijskiej Akademii Literatury mówiąc o twórczości Zagajewskiego podkreśla, że "jego osobista walka o prawdę w kraju, w narodzie - tak obecna w jego twórczości - czyni go podobnym do najwybitniejszych poetów Indii. To podobieństwo jest bardzo cenione przez Hindusów".

Krytycy zajmujący się poezją w Indiach wielokrotnie podkreślali, iż twórczość najwybitniejszych poetów polskich bliska jest indyjskiemu pojęciu "satyagraha", które szeroko interpretowane oznacza podążanie ścieżką prawdy i pozbawiony przemocy opór wobec niesprawiedliwości.

Coraz realniejszych kształtów nabiera także stała współpraca indyjsko-polska w sferze festiwali literatury. Rozmowy na temat takiej współpracy prowadzone są właśnie między Festiwalem Literatury w Dżajpur w Indiach i Festiwalem Conradowskim w Krakowie.

Aleksander Kardyś, reprezentujący w Dżajpur Festiwal Conradowski, a jednocześnie prezes Fundacji krakowskiego "Tygodnika Powszechnego" przypomina, że w ubiegłym roku gościł w Krakowie między innymi Ashok Vajpeyi, poeta i krytyk literacki, który od lat promuje w Indiach polską poezję.


Aby posłuchać relacji Polskiego Radia z Indii, kliknij dźwięk "Adam Zagajewski w Dżajpur" po prawej stronie artykułu.

usc

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Muzeum Orwella w Indiach

W indyjskim stanie Bihar powstanie muzeum George'a Orwella. To właśnie na terenie tego stanu, w miasteczku Motihari, niedaleko granicy z Nepalem urodził się angielski pisarz. Tam też spędził pierwsze cztery lata swego życia.

Muzeum ma powstać w domu, w którym przed laty mieszkali państwo Blairowie, rodzice Erica Arthura Blaira, który jako pisarz przyjął pseudonim George Orwell. Rodzice autora "Roku 1984" i "Folwarku zwierzęcego", pracowali na początku ubiegłego wieku w prowadzonej przez Brytyjczyków w Motihari fabryce opium.

Dom, w którym urodził się Orwell ma zostać odrestaurowany i zamieniony w muzeum przy współpracy British Council. W ostatnim tygodniu stycznia prace dokumentacyjne w dawnym domu Blairów mają prowadzić indyjscy historycy i archeolodzy. Bihar należy do najbiedniejszych i najbardziej zacofanych stanów Indii. Władze stanowe liczą, że stworzenie muzeum poświęconego Orwellowi w miejscu związanym z jego wczesnym dzieciństwem przyciągnie turystów i sprawi, że Motihari znajdzie się na mapie turystycznych podróży po Indiach.

W styczniu minęła 60 rocznica śmierci pisarza.
 


Czytaj także

Polak typowany do Nobla

Kolejny polski poeta-noblista? Bukmacherzy oceniają szanse

Szanse Adama Zagajewskego na literackiego Nobla bukmacherzy z brytyjskiego domu Ladbrokes oceniają bardzo wysoko - w stosunku 8 do 1 - podaje BBC.

Obserwatorzy uważają, że po 14 latach nagradzania powieściopisarzy i dramaturgów przyszedł czas na poetę.

Na pierwszym miejscu w rankingu zakładów Ladbrokes jest 80-letni szwedzki poeta Tomas Transtroemer (5 do 1), za nim w stosunku 8 do 1 są obstawiani trzej inni poeci: Koreańczyk Ko Un, Syryjczyk Adonis i Adam Zagajewski. Ostatni raz Akademia Szwedzka wyróżniła autora poezji aż 14 lat temu - w 1996 roku nagrodzono Wisławę Szymborską, a rok wcześniej Irlandczyka, Seamusa Heaneya.

Nazwisko Adama Zagajewskiego przewija się w noblowskich rankingach juz od lat. Ten jeden z najbardziej znanych i cenionych polskich poetów 21 czerwca skończył 65 lat. Na urodziny poety do księgarń trafił tom jego "Wierszy wybranych", najobszerniejszy, a jednocześnie najbardziej osobisty zbiór wierszy poety, wybranych przez niego samego. Pozwala to czytelnikowi prześledzić zmiany poetyki Zagajewskiego - od wczesnych, buntowniczych utworów z czasów Nowej Fali, po refleksyjne i klasycyzujące teksty z lat późniejszych.

Walczące światy poety

"Nigdy nie będę kimś, kto pisze wyłącznie o śpiewie ptaków, chociaż śpiew ptaków bardzo podziwiam, ale nie do tego stopnia, żeby usunąć się ze świata historycznego, bo świat historyczny jest też pasjonujący. To, co mnie naprawdę interesuje, to splecenie świata historycznego ze światem kosmicznym, tym nieruchomym, czy raczej: ruchomym, ale w zupełnie innym rytmie. Nigdy nie będę wiedział, jak te światy ze sobą współistnieją. One walczą ze sobą i uzupełniają się - i to dopiero jest warte refleksji" - deklarował Zagajewski w jednym z wywiadów.
„Musisz opiewać okaleczony świat”

Zagajewski - piewca kultury europejskiej - jest jednym z bardziej znanych Amerykanom polskich poetów. Od 1988 roku prowadził kursy creative writing na uniwersytecie w Houston, wykładał też na University of Chicago. W USA najbardziej chyba popularny jest wiersz Zagajewskiego "Spróbuj opiewać okaleczony świat". Ten utwór napisany został przed 11 września 2001 roku, ale opublikowany w "The New Yorker" właśnie po zamachach wrześniowych. Wiersz ten obiegł cały świat i jest do dziś uznawany za artystyczny wyraz odczuć towarzyszących Amerykanom po zamachach.

"Sądzę, że gwiazda poezji świeci w tym roku jasno, nadszedł czas na poetę" - powiedział BBC David Williams z Ladbrokes, dodając, że od lat śledzi decyzje Szwedzkiej Akademii i osobiście obstawia Transtroemera.

Proza na Nobla

Spośród prozaików największe szanse zdaniem Ladbrokera mają Włoch Antonio Tabucchi (10 do 1), Japończyk Haruki Murakami (11 do1), algierska powieściopisarka Assia Djebar (15 do 1). W rankingach stosunkowo wysoko lokują się w tym roku pisarze amerykańscy - Philip Roth, Joyce Carol Oates i Thomas Pynchon obstawiani są w stosunku 18 do 1, podobnie jak kanadyjskie pisarki - Alice Munro i Margaret Atwood.
Na liście typowanych nazwisk są też m.in. Claudio Magris (22 do 1), Milan Kundera (25 do 1), Amos Oz (25 do 1), Vaclav Havel (35 do 1), Umberto Eco (45 do 1). Spis zamyka nazwisko Boba Dylana typowanego w stosunku 150 do 1.

Szwedzka akademia lubi jednak zaskakiwać - w zeszłym roku na czele listy Ladbrokesa był izraelski pisarz Amos Oz, a Nobla odebrała niemiecka pisarka Herta Mueller, dwa lata temu obstawiano Włocha, Claudio Magrisa i libańskiego poetę Adonisa a wygrał francuski powieściopisarz Jean Marie Gustave Le Clezio.
Z drugiej strony - cztery lata temu klienci Ladbrokesa trafnie wytypowali jako laureata Nobla tureckiego pisarza Orhana Pamuka. Emocje towarzyszące spekulacjom może nieco ochłodzić przypomnienie, że wielcy pisarze - tacy jak Marcel Proust, James Joyce, Bertolt Brecht, Jorge Borges czy Graham Greene - nigdy Nobla nie dostali, a nazwiska wielu literatów uhonorowanych tą nagrodą szybko odeszły w zapomnienie.

Wysokość nagrody to ok. 1,5 mln dol. Terminu ogłoszenia nazwiska tegorocznego laureata jeszcze nie podano, ale najprawdopodobniej stanie się to 7 lub 14 października.

agkm


Czytaj także

"Rewers" trafił w indyjskie serca

Polski reżyser filmowy Borys Lankosz został uhonorowany tytułem najlepszego reżysera na 9. Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Pune w Indiach za film "Rewers".
Posłuchaj
00'42 Rewers w indyjskim Pure
więcej

Międzynarodowy Festiwal Filmowy w Pune organizowany jest przez rząd indyjskiego stanu Maharasztra oraz Akademię Filmową w Pune. Instytucja ta kształci filmowców indyjskich i zagranicznych. Pune jest jednocześnie ośrodkiem produkcji filmów autorskich wykraczających poza tradycję indyjskiego Bollywoodu.

W przeglądzie konkursowym startowały między innymi filmy duńskie, francuskie, niemieckie, rosyjskie, argentyńskie, kolumbijskie i południowo koreańskie. Za najlepiej wyreżyserowany film uznano czarno-białą polską groteskę.

Zobacz fragment nagrodzonego filmu "Rewers":



Oceniając zainteresowanie Hindusów polską kinematografią prof. Piotr Kłodkowski ambasador RP w Indiach podkreśla, iż Indie otwierają się na inne kultury, a polskie filmy i polska sztuka są magnesem, który przyciąga Indie do naszego kraju. Kilka indyjskich produkcji kręcono już w Małopolsce, na przykład w filmie "Fanaa", czyli "Unicestwienie" rodzime Tatry grały egzotyczny Kaszmir.

Festiwal Filmowy w Pune - oprócz przeglądu kinematografii światowej - jest jednocześnie miejscem prezentacji filmów indyjskich ze szczególnym uwzględnieniem produkcji realizowanych w języku marathi (posługuje się nim 70 milionów mieszkańców Indii).

Aby wysłuchać relacji Polskiego Radia, kliknij dźwięk "Rewers w indyjskim Pure" po prawej stronie artykułu.

usc

Czytaj także

Kamasutra w Laboratorium

Znani polscy aktorzy przeczytają „Kamasutrę” w Laboratorium Dramatu.

„Kamasutra” jest dziś postrzegana jako podręcznik miłości fizycznej, sztuki kochania. Mało kto zna jej autora, a nawet wie, że autora ma. Jej powstanie datowane jest między I a IV wiekiem naszej ery, a autorstwo przypisywane jest Watsjajanie, który przyznawał, że jego tekst nie jest wcale pierwszą rozprawą o miłości.


„Kamasutra” to klasyczny traktat na temat sztuki miłosnej, a jego głównym tematem są reguły rządzące życiem zgodnym z miłością, rozkoszą z zachowaniem dobrych obyczajów i tradycji dawnych Indii. Publikacja składa się 1250 wersów ułożonych w 36 rozdziałach, które z kolei składają się na 7 części. Polski przekład książki ukazał się w 1985 roku, w tłumaczeniu profesora Marii Krzysztofa Byrskiego.

Hinduski tekst postanowiła przybliżyć słuchaczom Joanna Grabowiecka. W jej reżyserii w Laboratorium Dramatu w Warszawie, będziemy mieli okazję wysłuchać czytania „Kamasutry” w wykonaniu polskich aktorów (Irena Jun, Aleksandra Bożek, Marcin Jędrzejewski, Włodzimierz Press). Dyskusję po czytaniu poprowadzi wybitny polski hinduista, były ambasador Polski w Indiach, tłumacz i wykładowca profesor Maria Krzysztof Byrski. W spotkaniu w roli eksperta wystąpi również dr Tomasz Olchanowski, kulturoznawca.  

 

"Spróbujmy wyobrazić sobie miejsce, w którym się znajdujemy, w IV wieku ne. Wtedy właśnie w odległych Indiach zajęto się w systematyczny sposób dziedziną, którą dziś określamy mianem seksuologii. Kamasutra, to jeden z pierwszych, jeśli nie pierwszy naukowy traktat z dziedziny seksuologii" - mówi profesor Maria Krzysztof Byrski.

Czytanie „Kamasutry” będzie miało miejsce 24 stycznia o godzinie 19:00 w Laboratorium Dramatu przy ulicy Oleśnickiej w Warszawie. Wstęp wolny.

(pj)