"Dziady" zdjęte z afisza

IAR
Ula Czerny 25.11.2010
Transparent z hasłem studentów protestujących przeciwko używaniu siły przez władze PRL przeciwko strajkującym studentom, marzec 1968
Transparent z hasłem studentów protestujących przeciwko używaniu siły przez władze PRL przeciwko strajkującym studentom, marzec 1968, foto: źr. IPN.

Władze PRL uznały, że spektakl w reżyserii Kazimierza Dejmka ma charakter "antyradziecki".

25 listopada 1967 roku w Teatrze Narodowym odbyła się premiera "Dziadów" Adama Mickiewicza w reżyserii Kazimierza Dejmka. Spektakl miał uświetnić obchody 50. rocznicy rewolucji październikowej.

Wbrew intencjom reżysera, władze PRL uznały, że przedstawienie ma charakter "antyrosyjski" i "antyradziecki". Mimo zamierzeń reżysera, religijna aura przedstawienia wystawionego w okresie ostrej walki z Kościołem i wątek moskiewskiej przemocy wobec Polski, wzbudziły żywe reakcje publiczności podczas każdego przedstawienia.

Chwalono scenografię i kreację Gustawa Holoubka w roli Gustawa-Konrada.

POSŁUCHAJ
Gustaw Holoubek w roli Konrada


Po premierze "Dziadów", I sekretarz KC PZPR Władysław Gomułka publicznie zaatakował twórców inscenizacji.

POSŁUCHAJ
Gomułka o Dziadach


30 stycznia 1968 roku w Teatrze Narodowym w Warszawie odbyło się ostatnie przedstawienie. Spektakl został zdjęty z afisza na polecenie władz PZPR.
W 2008 roku Gustaw Holoubek wspominał jak wielkie emocje towarzyszyły tej inscenizacji. Decyzja Gomułki o zdjęciu "Dziadów" z afisza wywołała protesty i demonstracje z udziałem studentów. Jednym z protestujących był ówczesny student warszawskiej Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej Andrzej Seweryn, który został wtedy aresztowany.

Reżyser "Dziadów" Kazimierz Dejmek został usunięty z PZPR, a następnie zwolniony ze stanowiska dyrektora Teatru Narodowego. W latach 1969-1973 reżyserował za granicą, między innymi w Oslo, Dusseldorfie, Wiedniu i Mediolanie. Do kraju powrócił w 1972 roku. Dejmek od 1968 roku był otoczony legendą, jednak w stanie wojennym w 1981 roku odciął się od "solidarnościowych" działań aktorów bojkotujących telewizję. W czasie rządów SLD i PSL był ministrem kultury.

Aby odsłuchać wspomień "Andrzej Seweryn o protestach" i "Gustaw Holoubek wspomina spektakl", wystarczy kliknąć na ikonki dźwięków w "Posłuchaj" w ramce po prawej stronie.

(pd)

Komentarze:

sortuj
liczba komentarzy: 0
    Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
serwis specjalny wrzesień39

Kultura na antenach

Finał festiwalu w Gdyni. Kto zdobędzie Złote Lwy?

Finał festiwalu w Gdyni. Kto zdobędzie Złote Lwy?

Teatr Muzyczny w Gdyni jest dziś najważniejszym kinem w Polsce. Wieczorem odbędzie w nim uroczysta gala na której poznamy zwycięzców 39. Festiwalu Polskich Filmów. Który z nich ma największe szanse? Czy to był dobry rok dla polskiego kina?

Janusz Reiter: ambasador to "dożywocie"

Janusz Reiter: ambasador to dożywocie

Nasz gość był ambasadorem RP w Niemczech i USA. – Propozycja, bym objął to stanowisko wyszła od Tadeusza Mazowieckiego. To był początek lat 90. - wspominał Janusz Reiter. - Do dziś podziwiam go za odwagę, bo przecież nie wiedział czy sprawdzę się w tej roli. Byłem niezapisaną kartą, ale on mnie zapewnił, że jest o mnie spokojny.

Joanna Brodzik: szczycę się swoją popularnością

Joanna Brodzik: szczycę się swoją popularnością

Po latach występów przede wszystkim w niezwykle popularnych serialach i produkcjach pełnometrażowych, Joanna Brodzik wraca na deski teatru. To dla niej duża zmiana. Zaczęła trenować boks, przełamała strach przed występowaniem na deskach teatralnych, a o wszystkim opowiedziała Uli Kaczyńskiej w audycji "EX Magazine".