Kultura

"Zaćma” Bugajskiego najlepsza na 13. Festiwalu Polskich Filmów w Nowym Jorku

Ostatnia aktualizacja: 08.05.2017 10:12
Jury 13. Festiwalu Polskich Filmów w Nowym Jorku uhonorowało w niedzielę najwyższym trofeum, nagrodą „Ponad Granicami" im. Krzysztofa Kieślowskiego, "Zaćmę" w reżyserii Ryszarda Bugajskiego. Trwająca od wtorku impreza dedykowana była Andrzejowi Wajdzie.
Audio
  • Julia Brystygierowa, bohaterka "Zaćmy" wciąż budzi lęk (Magazyn bardzo filmowy/Jedynka)
Julia Brystygierowa,zwana Krwawą Luną to wyjątkowo okrutna zbrodniarka stalinowska, która przesłuchiwała więźniówpolitycznych. Była jednocześnie kobietą bardzo wykształconą, o skomplikowanej osobowości
Julia Brystygierowa, zwana "Krwawą Luną" to wyjątkowo okrutna zbrodniarka stalinowska, która przesłuchiwała więźniów politycznych. Była jednocześnie kobietą bardzo wykształconą, o skomplikowanej osobowościFoto: Jacek Drygała/materiały prasowe

Nagrodę im. Elżbiety Czyżewskiej dla najlepszej aktorki za główną rolę kobiecą w "Zaćmie" otrzymała Maria Mamona. Odtwarza ona komunistkę "krwawą Lunę" zajmującą się w latach stalinowskich walką z Kościołem.

Najlepszym aktorem został uznany Andrzej Seweryn. Wcielił się on w filmie "Ostatnia rodzina" Jana P. Matuszyńskiego w postać malarza Zdzisława Beksińśkiego.

- Myślę, że niesamowitą zasługą festiwalu jest nie tylko sprowadzanie nowych filmów z Polski, ale też przypominanie nowojorczykom o bogatej historii polskiego filmu. Podczas pamiętnego otwarcia z Martinem Scorsese akcent padał na Andrzeja Wajdę. Kolejny wieczór w Museum of Modern Art poświęcony był Wojciechowi Hasowi. W poprzednich latach festiwal rzucał światło na twórczość takich artystów, jak m.in. Janusz Morgenstern, Agnieszka Holland, czy Krzysztof Kieślowski – powiedziała PAP krytyk, profesor Uniwersytetu Columbia, Annette Insdorf.

zacma_fot.jacekdrygala-114 1200.jpg
Tajemnice i lęki Julii Brystygierowej

Zdaniem Insdorf, która jest autorką niedawno wydanej książki "Intimations: The Cinema of Wojciech Has" polskie kino wciąż produkuje świetnych filmowców niezależnie od tego czy tworzą krótkie filmy, czy pełnometrażowe, fabularne, czy dokumentalne. Są ona często mocne, a także wyraziste jak fantazyjny musical "Córki dancingu".

Na nowojorski festiwal Nowym Jorku przybyła z Polski m.in. Magdalena Cielecka. Grała ona w biorących udział w konkursie "Stanach zjednoczonych miłości", a także "Córkach dancingu".

- Film przyszło obejrzeć sporo osób. Sporo też zostało porozmawiać mimo później pory i niełatwego filmu, a nie jest to film łatwy, miły i przyjemny. Fajne były pytania i fajna była rozmowa – powiedziała PAP aktorka po sobotniej projekcji "Stanów zjednoczonych miłości".

Wyraziła zadowolenie, że i polscy i amerykańscy widzowie mogli zobaczyć w Nowym Jorku co się dzieje w polskim kinie, poznać twórczość młodych reżyserów i przekonać się jak myślą. "Wydaje mi się, że o ile klasyka polskiego filmu jest znana tutejszej publiczności, świeże filmy, nowe nazwiska, nowi reżyserzy, którzy są na dorobku jeszcze nie. Fajnie, że taka prezentacja ma w Nowym Jorku miejsce" – podkreśliła Cielecka.

Projekcje festiwalowe odbywały się w Anthology Film Archives - międzynarodowym centrum konserwacji, badania i prezentacji filmów i wideo na Manhattanie. W 13. edycji festiwalu, którą zadedykowano Andrzejowi Wajdzie, poza konkursem zaprezentowano jego filmy "Powidoki" i "Popiół i diament", a także "Jak być kochaną" Wojciecha Hasa oraz "Smoleńsk" Antoniego Krauze.

Gościem specjalnym imprezy, której założycielką, dyrektorką i producentką jest Hanna Hartowicz był we wtorek Martin Sorsese. Komplementował mistrzów polskiego kina, przede wszystkim Wajdę. Jak podkreślił amerykański reżyser na jego twórczość wpłynął zwłaszcza "Popiół i diament". Czerpał z niego, przyznał, realizując "Ulice nędzy", "Wściekłego byka" oraz nagrodzoną Oscarem "Infiltrację".

pp/PAP

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak
www.narodoweczytanie.polskieradio.pl
Cichociemni

Czytaj także

"Ostatnia rodzina". Wielowarstwowi Beksińscy

Ostatnia aktualizacja: 30.09.2016 14:20
Film "Ostatnia rodzina" opowiada o 28 latach życia rodziny Beksińskich: malarza, rzeźbiarza i fotografika Zdzisława, jego żony Zofii i ich syna, radiowca Tomasza.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Przełęcz ocalonych" - antywojenny film Mela Gibsona

Ostatnia aktualizacja: 04.11.2016 13:05
- Jest to film o wyznawaniu pewnych wartości i pozostawaniu uczciwym wobec tego, co się wyznaje i w co się wierzy - mówi o "Przełęczy ocalonych" Artur Cichmiński, krytyk filmowy.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Camerimage – festiwal światowy inaczej

Ostatnia aktualizacja: 18.11.2016 13:09
- Na większości festiwali dominują albo filmy wysokobudżetowe, albo gwiazdy. Camerimage obrało sobie zupełnie inna formułę. Tutaj gwiazdami są operatorzy filmowi, a na temat kina dyskutuje się głównie od strony wizualnej - mówi współpracownik festiwalu Zbigniew Banaś.
rozwiń zwiń