Kultura

"GPC": francuskie kina nie chcą wyświetlać filmu o Polakach ratujących Żydów

Ostatnia aktualizacja: 09.05.2017 08:48
Film "Azyl" - jak przypomina "Gazeta Polska Codziennie"- to hollywoodzki obraz wyprodukowany z ogromnym rozmachem. I chociaż film zbiera dobre recenzje, to kina na Zachodzie nie palą się do jego pokazania.
Fragment plakatu promującego film pt. Azyl
Fragment plakatu promującego film pt. "Azyl"Foto: mat. promocyjne

Bohaterami filmu opartego na faktach jest polskie małżeństwo - Jan i Antonina Żabińscy - którzy opiekowali się warszawskim zoo. Po wybuchu II wojny światowej para angażuje się w pomoc prześladowanym przez Niemców Żydom i udostępnia im bezpieczną część swojej willi.

Film zrobił ogromne wrażenie na Rayu Allenie, byłym gwiazdorze NBA, obecnie członku amerykańskiej Rady Pamięci Holocaustu - czytamy w "GPC".

książki1200.jpg
Więcej niż zoo. Wspomnienia Teresy Żabińskiej-Zawadzki

- Odwiedziłem zoo i spotkałem się z Mosze Tiroshem, który był jednym z dzieciaków ukrywanych w ogrodzie. To doświadczenie wprost nie z tego świata - poznać Mosze i z pierwszej ręki usłyszeć przeżycia dziecka zamkniętego w piwnicy, a potem zobaczyć film w kinie - mówi Ray Allen w wywiadzie dla "GPC".

Jak czytamy w artykule, mimo że film zbiera dobre recenzje, to kina na Zachodzie nie palą się do jego pokazania.

- Sprawdziłem tę informację. Wszystkie sieci zajmujące się dystrybucją filmów we Francji odmówiły wyświetlenia filmu "Azyl". Żadna z nich nie chciała przyznać, że jest to decyzja polityczna. To pokazuje, jak wiele mamy do zrobienia w relacjach polsko-francuskich, jak utrwalone są karygodne antypolskie stereotypy - wyjaśnia w rozmowie z "Codzienną" Eryk Mistewicz, prezes Instytutu Nowych Mediów, który jako pierwszy podał tę informację.

pp/PAP

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak
Cichociemni

Czytaj także

Azyl Żabińskich. "To była codzienność na tykającej bombie"

Ostatnia aktualizacja: 17.03.2017 10:30
- Moja mama bardzo lubiła zwierzęta i marzyła, by w przyszłości związać się z ziemianinem lub właścicielem majątku. Los chciał, że poznała mojego ojca i została żoną dyrektora zoo - opowiadała w Dwójce Teresa Żabińska-Zawadzki, córka Antoniny i Jana, którzy byli związani z Ogrodem Zoologicznym w Warszawie.
rozwiń zwiń