Koniec świata coraz bliżej. "Zegar zagłady" tyka

IAR
Martin Ruszkiewicz 11.01.2012
Koniec świata coraz bliżej. "Zegar zagłady" tyka
, foto: fot. glowimages

Ziemska cywilizacja znalazła się o krok bliżej końca. Tak uważają naukowcy sprawujący pieczę nad tzw. zegarem zagłady.

Jest to symboliczny zegar, który odmierza czas od teoretycznego końca świata wywołanego konfliktem atomowym.

Dwa lata temu zegar cofnięto na godzinę za sześć dwunasta. Oznaczało to, że widmo katastrofy jądrowej oddaliło się. Teraz sytuacja się pogorszyła i zegar przestawiono o minutę do przodu. Jest na nim za pięć dwunasta.

Zobacz galerię DZIEŃ NA ZDJĘCIACH >>>

Zdecydowali o tym kontrolujący "zegar zagłady" eksperci z wydawanego w USA Biuletynu Naukowców Atomowych. Podkreślają oni, że wiele krajów nie daje sobie rady z kontrolą rozprzestrzeniania broni jądrowej. I nie chodzi tu tylko o ostatnie wydarzenia w Iranie, ale także o brak skutecznej kontroli nad materiałami rozszczepialnymi w takich krajach jak USA, Chiny, Indie, Pakistan, Egipt czy Izrael, podkreślają naukowcy.

"Zegar zagłady" chodzi od 63 lat.

mr

Czytaj także:

"Zegar zagłady" zostanie zresetowany?

Symboliczna wskazówka, pokazująca jak blisko nuklearnej katastrofy znajduje się świat, może zostać zresetowana, po tym jak spotkają się specjaliści w dziedzinie atomistyki.

Komentarze:

Zaloguj się, nie będziesz musiał wpisywac kodu obrazkowego!
Skomentuj
1 komentarzy
  1. zły
    2012-01-12 09:18:22
    widać że to ruski wymyślił bao swojego kraju nie wymienił..jakaś gupota,strchy na lachy,wiedzą jakie zagrożenie niesie broń atomowa i dlatego jej nie użyją. wymyślone jest tyle broni że ludzkość całego świata można zniszczyć parę razy. ale mówienie o broni i straszenie konfiktami atomowymi to już mit minionej epoki.Dlatego odbyły się rozmowy w Pradze między Obamą i pozostałością po CCCP

Kultura na antenach

"Literatura baskijska to... fałszerstwo"

- A to dlatego, że tworzymy tradycję, której nie ma - wyjaśniają w Dwójce Rikardo Arregi i Harkaitz Cano, poeci, którzy niedawno gościli w naszym kraju na zaproszenie Instytutu Cervantesa.

Jacek Bławut: II wojna światowa się nie skończyła

- Zapisuję narodziny pewnej epoki i gatunku - homo virtualis. Gry internetowe traktujemy jak niegroźne strzelanki, które uprawiają dzieci. U mnie w filmie są osoby, które mają od 20 do 70 lat, tworzą pewną społeczność z hierarchią, systemem szkoleń, ideologią - opowiada reżyser "Wirtualnej wojny”.

Artyści strajkują

Wiele muzeów i galerii będzie dziś zamkniętych, tego powodem jest ogólnopolski strajk artystów. Instytucje kultury wspierają ich żądania.