"Róża" wchodzi do kin: miłość na zgliszczach

IAR
Sylwia Mróz 03.02.2012
"Róża" wchodzi do kin: miłość na zgliszczach
Róża , foto: mat.promocyjne

Film Wojciecha Smarzowskiego - nagrodzony Grand Prix Międzynarodowego Warszawskiego Festiwalu Filmowego - będzie od piątku na ekranach polskich kin.

Scenariusz napisał Michał Szczerbic. Akcja filmu rozgrywa się w latach 1945-46 na Mazurach, na terenie dawnego pogranicza polsko-pruskiego.

"Róża" to dramatyczna historia ludności mazurskiej po II wojnie światowej. Gwałty i okrucieństwa popełniane przez sowieckich i niemieckich żołnierzy zostały pokazane tu w sposób naturalistyczny. Jest to także obraz przymusowej i bezwzględnej polonizacji.

Zobacz galerię DZIEŃ NA ZDJĘCIACH >>>

Film Smarzowskiego to jednocześnie opowieść o miłości, pomiędzy byłym AK-owcem Tadeuszem i Różą - kobietą Mazurką, której mąż, oficer niemiecki, zginął na wojnie. Główne role grają Marcin Dorociński i Agata Kulesza, których kreacje wzbudziły pochwały ze strony krytyków filmowych, podobnie jak sam film. Marcin Dorociński za rolę Tadeusza zdobył na festiwalu w Gdyni nagrodę dla najlepszego pierwszoplanowego aktora.



Dwa poprzednie filmy Wojciecha Smarzowskiego - "Wesele" i "Dom Zły" - zdobywały nagrody na festiwalach i bardzo pochlebne recenzje krytyków filmowych, jednocześnie określane są jako trudne i przeznaczone dla wymagającego widza.

IAR, sm

Czytaj także:

"Róża" wymaga pewnej wrażliwości

Film Wojciecha Smarzewskiego "Róża", który zdobył nagrodę główną w Konkursie Międzynarodowym Warsaw Grand Prix nie spotka się z przychylnością wszystkich widzów. Dla niektórych będzie zbyt brutalny.

Przedpremierowe pokazy zwycięzców Plus Camerimage

W najbliższy weekend w stolicy pokazane zostaną filmy nagrodzone podczas festiwalu Plus Camerimage w Bydgoszczy. Przedpremierowo będzie można zobaczyć m.in. nagrodzone "W ciemności" Agnieszki Holland i "Różę" Wojciecha Smarzowskiego.

"Róża" odkrywa białe plamy polskiej historii

- W scenariuszu spodobało mi się, że on i ona są wrakami w punkcie wyjścia - mówi Wojciech Smarzowski - Później było tło, opowieść o Mazurach, narodzie, który został unicestwiony przez dwa nacjonalizmy. To w tym filmie jest, odrobiłem swoją lekcję, ale dalej uważam, że to jest film o miłości.

"Róża": mniej o wojnie, więcej o miłości

- W scenariuszu spodobało mi się, że on i ona są wrakami w punkcie wyjścia - mówi Wojtek Smarzowski - W scenariuszu jest także opowieść o Mazurach, odrobiłem swoją lekcję. Ale dalej uważam, że to film o miłości.

Komentarze:

Zaloguj się, nie będziesz musiał wpisywac kodu obrazkowego!
Skomentuj
0 komentarzy
    brak

Kultura na antenach

"Literatura baskijska to... fałszerstwo"

- A to dlatego, że tworzymy tradycję, której nie ma - wyjaśniają w Dwójce Rikardo Arregi i Harkaitz Cano, poeci, którzy niedawno gościli w naszym kraju na zaproszenie Instytutu Cervantesa.

Jacek Bławut: II wojna światowa się nie skończyła

- Zapisuję narodziny pewnej epoki i gatunku - homo virtualis. Gry internetowe traktujemy jak niegroźne strzelanki, które uprawiają dzieci. U mnie w filmie są osoby, które mają od 20 do 70 lat, tworzą pewną społeczność z hierarchią, systemem szkoleń, ideologią - opowiada reżyser "Wirtualnej wojny”.

Artyści strajkują

Wiele muzeów i galerii będzie dziś zamkniętych, tego powodem jest ogólnopolski strajk artystów. Instytucje kultury wspierają ich żądania.