Simpsonowie trafili na irańską "czarną listę"

PAP
Katarzyna Karaś 06.02.2012
Simpsonowie trafili na irańską "czarną listę"
, foto: fragm. plakatu promującego serial

Rodzina Simpsonów dołączyła tym samym do lalki Barbie, której sprzedaży również w Iranie zakazano.

Proreformatorski dziennik "Szarg" poinformował, że władze umieściły bohaterów amerykańskiej kreskówki The Simpsons na cenzurowanym, aby nie dopuścić do promowania zachodniej kultury.

Zobacz galerię: DZIEŃ NA ZDJĘCIACH>>>

Jak wyjaśnił przedstawiciel irańskiego instytutu na rzecz rozwoju intelektualnego dzieci i młodzieży, zakazane są wszystkie lalki przedstawiające dorosłych, a także te, które wykonują piosenki zachodnich piosenkarzy. Zakazane objęte są nawet zabawkowe zestawy kuchenne, w skład których wchodzą szklanki lub kieliszki przeznaczone do picia alkoholu.

Urząd, który teraz umieścił na czarnej liście rodzinę Simpsonów, w 1996 roku nazwał lalkę Barbie "koniem trojańskim zachodnich zwyczajów". W styczniu policja zamknęła dziesiątki sklepów sprzedających słynną lalkę. Co ciekawe, przychylność irańskich władz zyskali sobie Superman i Spiderman, ponieważ "pomagają oni uciśnionym i mają pozytywne nastawienie".

W 2011 roku Iran sprowadził zabawki o łącznej wartości 57 mln dolarów. Władze szacują, że w tym samym roku przemyt zabawek sięgnął 20 mln doalrów.



PAP,kk

Czytaj także:

Gdzie jest Barbie? W sklepie musi być ukryta

Funkcjonariusze policji obyczajowej twierdzą, że długonoga i długowłosa lalka godzi w zasady islamu. Najnowsze rozporządzenie wymaga od sprzedawców, aby lalkę ukrywali za bardziej odpowiednimi, zabawkami.

Iran walczy z lalkami Barbie

Irańska policja rozpoczęła kampanię przeciwko nielegalnym w tym kraju lalkom Barbie. Od dziś sklepy, które zajmują się dystrybucją tych zabawek, robią to nielegalnie.

Komentarze:

Zaloguj się, nie będziesz musiał wpisywac kodu obrazkowego!
Skomentuj
0 komentarzy
    brak

Kultura na antenach

"Literatura baskijska to... fałszerstwo"

- A to dlatego, że tworzymy tradycję, której nie ma - wyjaśniają w Dwójce Rikardo Arregi i Harkaitz Cano, poeci, którzy niedawno gościli w naszym kraju na zaproszenie Instytutu Cervantesa.

Jacek Bławut: II wojna światowa się nie skończyła

- Zapisuję narodziny pewnej epoki i gatunku - homo virtualis. Gry internetowe traktujemy jak niegroźne strzelanki, które uprawiają dzieci. U mnie w filmie są osoby, które mają od 20 do 70 lat, tworzą pewną społeczność z hierarchią, systemem szkoleń, ideologią - opowiada reżyser "Wirtualnej wojny”.

Artyści strajkują

Wiele muzeów i galerii będzie dziś zamkniętych, tego powodem jest ogólnopolski strajk artystów. Instytucje kultury wspierają ich żądania.