"Cezar musi umrzeć" zdobył Złotego Niedźwiedzia

IAR / PAP
Tomasz Owsiński 18.02.2012
"Cezar musi umrzeć" zdobył Złotego Niedźwiedzia
, foto: (fot. EPA/BRITTA PEDERSEN)

Włoski film w reżyserii Paolo i Vittorio Tavianich został uznany za najlepszy obraz na 62. Międzynarodowym Festiwalu Filmowym Berlinale.

To paradokumentalny dramat o więźniach jednego z najbardziej strzeżonych zakładów karnych - mordercach i mafiozach, którzy przygotowują spektakl Szekspira "Juliusz Cezar". Inscenizacja scen z dramatu przez osadzonych powoduje nowe odczytanie jego treści, m.in. istocie zdrady i zemsty. Film zawiera sekwencje kolorowe i czarno-białe.

Duńczyk Mikkel Boe Folsgaard oraz Rachel Mwanza z Konga otrzymali statuetki Srebrnego Niedźwiedzia dla najlepszych aktorów.

Folsgaard zagrał rolę Christiana VII w "En Koneglig Affaere" (ang. "A Royal Affair"), będącego wspólną produkcją Danii, Czech Niemiec i Szwecji.

Rachel Mwanza jest odtwórczynią głównej roli w kanadyjskim filmie "Rebelle" (ang. "War Witch"), opowiadającym o dziewczynce wcielonej do wojska w czasie wojny domowej w Kongo.

Nagroda za reżyserię trafiła do Niemca Christiana Petzolda za film "Barbara", zaś Grand Prix Jury nagrodzono węgierski film "Csak a Szel" (ang. "Just The Wind"), który wyreżyserował Bence Fliegauf.

Srebrnego Niedźwiedzia za wybitny wkład artystyczny otrzymał Lutz Reitemeier, autor zdjęć do chińskiego filmu "Bai Lu Yuan" (ang. "White Deer Plain"). Za najlepszy scenariusz nagrodzeni zostali Nikolaj Arcel i Rasmus Heisterberg, autorzy scenariusza do filmu "En Koneglig Affaere".

Nagroda im. Alfreda Bauera, przyznawana za wyznaczanie nowych kierunków w sztuce filmowej, trafiła do portugalskiego reżysera Miguera Gomesa, który na Berlinale pokazał swój film "Tabu".

Specjalne wyróżnienie jury festiwalu przyznało za szwajcarsko-francuską produkcję "L'enfant d'en haut" w reżyserii Ursuli Meier.

Zobacz galerię - Dzień na zdjęciach>>>

to

Czytaj także:

Komentarze:

Zaloguj się, nie będziesz musiał wpisywac kodu obrazkowego!
Skomentuj
0 komentarzy
    brak

Kultura na antenach

"Literatura baskijska to... fałszerstwo"

- A to dlatego, że tworzymy tradycję, której nie ma - wyjaśniają w Dwójce Rikardo Arregi i Harkaitz Cano, poeci, którzy niedawno gościli w naszym kraju na zaproszenie Instytutu Cervantesa.

Jacek Bławut: II wojna światowa się nie skończyła

- Zapisuję narodziny pewnej epoki i gatunku - homo virtualis. Gry internetowe traktujemy jak niegroźne strzelanki, które uprawiają dzieci. U mnie w filmie są osoby, które mają od 20 do 70 lat, tworzą pewną społeczność z hierarchią, systemem szkoleń, ideologią - opowiada reżyser "Wirtualnej wojny”.

Artyści strajkują

Wiele muzeów i galerii będzie dziś zamkniętych, tego powodem jest ogólnopolski strajk artystów. Instytucje kultury wspierają ich żądania.