Kultura

"Dunkierka" - awangardowy film wojenny

Ostatnia aktualizacja: 26.07.2017 16:00
- Dla mnie "Dunkierka" to najlepszy film Christophera Nolana od czasu "Mrocznego Rycerza" - mówi Łukasz Muszyński. Czym nowy film wojenny zachwycił doświadczonego krytyka filmowego?
Audio
  • Ryszard Jaźwiński i Łukasz Muszyński o filmie "Dunkierka" (Fajny film/Trójka)
Fragment plakatu filmu Dunkierka Christophera Nolana
Fragment plakatu filmu "Dunkierka" Christophera NolanaFoto: mat. prasowe

O "Dunkierce" głośno jest na całym świecie. Amerykańska prasa zaznacza, że już teraz jest to film, który będzie bardzo liczył się w walce o przyszłoroczne Oscary. Obraz Christophera Nolana to wielkie widowisko, które - mimo wakacji - przyciąga do kin tłumy. Krótki jak na film wojenny 106-minutowy obraz wyróżnia się na tle innych, blisko 3-godzinnych molochów z tego gatunku.

Historia jest podzielona na trzy wątki: żołnierzy w Dunkierce, kapitana jachtu ratującego uciekających aliantów i brytyjskiego pilota. Stanowi to jednak całość. Ciekawostką jest na pewno fakt, że przez cały film nie pojawiają się niemieccy żołnierze. To dość nowatorskie podejście jednak się opłaca - Nolan stworzył film, któremu ciężko coś zarzucić.

Na temat "Dunkierki" rozmawiali Ryszard Jaźwiński i Łukasz Muszyński. Zapraszamy do wysłuchania nagrania audycji.

***

Tytuł audycji: Fajny film 
Autor: Ryszard Jaźwiński 
Gość: Łukasz Muszyński (krytyk filmowy)
Data emisji: 26.07.2017
Godzina emisji: 10.42

ml/mk

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak
www.narodoweczytanie.polskieradio.pl
Cichociemni

Czytaj także

Propozycja dla wielbicieli włoskiej klasyki filmowej

Ostatnia aktualizacja: 14.06.2017 15:32
W najnowszym odcinku cyklu "Fajny film" Ryszard Jaźwiński poleca film "Słodkich snów", którego reżyserem jest Marco Bellocchio. Ta premiera ma szansę zachwycić wszystkich miłośników południowego kina.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Dzikie koty Stambułu - bohaterowie pozytywnego dokumentu

Ostatnia aktualizacja: 25.07.2017 12:00
- Mamy tu siedem kotów, odmiennych pod kątem charakterów. Nie jest to typowy dokument przyrodniczy, bo te koty są głównymi bohaterami filmu - mówi Grzegorz Fortuna, filmoznawca.
rozwiń zwiń