Moja 9...

Moja "9" na 90 lecie Polskiego Komitetu Olimpijskiego :

- Halina Konopacka za pierwszy złoty medal dla Polski, ale nie tylko. Była osobowością, kobietą niezwykłą. Dzisiaj mówiono by o niej "Kobieta z klasą". Żałuję, że jej nie znałem, nie tylko ze względu na jej urodę...

- Irena Szewińska za magiczną siódemkę. 7 medali olimpijskich. Mam cały czas w uszach relację Lesława Skindera z biegu Szewińskiej podczas IO w Montrealu. Chciałoby się tego słuchać, słuchać i słuchać...

- Wojciech Fortuna za największą polską sensację olimpijską. Za coś co stało się możliwe, choć możliwe nigdy się nie wydawało.

- Jerzy Pawłowski za szermierczą sztukę. Mistrzostwo szabli. Za złoty medal w Meksyku, który niesłusznie chciano mu odebrać. Wymazanie nazwiska Pawłowskiego z polskich książek, z listy złotych medalistów, to jednocześnie chyba najbardziej wstydliwa, polska, olimpijska historia. Bez względu na ocenę życiowej postawy Pawłowskiego.

- Jerzy Kulej za dwukrotne mistrzostwo olimpijskie. Za efektowny styl walki w ringu. Za całokształt...

- siatkarze rocznik 76 za  Mt. Everest emocji i Mt. Everest umiejętności.

- Józef Zapędzki za sportowy geniusz w niedocenianym strzelectwie. Za dwa złote medale olimpijskie i trochę za ten niemal trzeci. Gdyby pistolet nie zaciął się w Montrealu...ale wtedy nie byłoby jednej z najpiękniejszych i dramatycznych polskich olimpijskich opowieści

- Władysław Kozakiewicz za złoto w Moskwie i gest. "Wała" nie każdy miał odwagę pokazać...

- Robert Korzeniowski za najwięcej polskiego złota...

Tę "9" można czytać w różnej kolejności. W zależności od godziny, nastroju. Za godzinę na tę listę wskoczyłyby pewnie nazwiska kilku innych polskich ASÓW. Na 100 lecie PKOL-u lista może być zupełnie inna, choć jak dokładniej tej dzisiejszej się przypatrzę, to za 10 lat jej trzon niewiele się zmieni.

 

Komentarze do artykułu (20)
komentarze od 1 - 5 z 20
  • 1 12.10.2009 12:27 Wybrać 9 wydarzeń - trudna sztuka, pewnie 90 mogłoby nie starczyć, a przecież triumfalnych chwil nie brakowało, choć raz było ich więcej, a raz mniej. Zmieniał się także sport na przestrzeni kolejnych dekad, dlatego właśnie postanowiłem zaproponować 9 wydarzeń z 9 dekad
    1919-29
    Halina Konopacka i pierwszy złoty medal olimpijski
    1929-39
    Janusz Kusociński za zwycięstwo, hart ducha i postawę
    1939-49
    chyba olimpiady za drutami - przetrwanie idei olimpijskiej nawet w obozach jenieckich, a jeśli ściśle igrzyska to Aleksy Antkiewicz jedyny medalista olimpijski tego okresu
    1949-59
    Janusz Sidło za lata na szczycie i pożyczenie rywalowi oszczepu w ostatniej próbie, co kosztowało złoto
    1959-69
    bokserzy w Tokio i 3 Mazurki Dąbrowskiego w ciągu godziny
    1969-79
    Irena Szewińska i jej kolejne medale uwieńczone rekordem świata w Montrealu
    1979-89
    Władysław Kozakiewicz i rekord świata w niesprzyjających okolicznościach
    1989-99
    zapaśnicy w Atlancie - 5 medali i Polska na czele klasyfikacji medalowej
    1999-2009
    Robert Korzeniowski i kolejne złote medale chodziarza wszechczasów

    W ten sposób zabrakło miejsca dla wielu wspaniałych sukcesów, jakie były udziałem Polaków. Nie zapominam o siatkarzach, piłkarzach, ciężarowcach, szermierzach, strzelcach, judokach, pięcioboistach czy przedstawicielach sportów zimowych, medalach kolarzy, kajakarzy, wioślarzy, pływaków. Ale tak to już jest z plebiscytami, kiedy trzeba porównywać nieporównywalne.
    Krzysztof
  • 2 12.10.2009 20:35 Bardzo ciekawe zestawienie. Oj ciekawy będzie sportowy TOP Wszechczasów!!! TZ
  • 3 13.10.2009 21:01 No, ale nie możemy także zapomnieć, że niedawno 90 lat obchodził też Polski Związek Narciarski. W tej sytuacji może też jakiś plebiscyt??!! aumiler
  • 4 15.10.2009 06:56 Wczorajszy mecz.... brak słów!!! Pogoda też "piękna". Komentarz Redaktora Zimocha jak zawsze wspaniały!!! Oby się tylko Pan Tomasz nie przeziębił!
    Pozdrawiam serdecznie
    Jadwiga
  • 5 15.10.2009 20:03 Pan Redaktor zdrów i w dobrej formie w rozmowie z Justyną Pochanke. Ja też pamiętam mecz Górnik- Legia ni 4 gole Lubańskiego. Podobne 4 bramki strzelił Lubański Ruchowi w 1971r Pięknie to opisał Krzysztof Wągrodzki w Sportowcu " Było muzykantów wielu..." to były piękne czasy!!
    Pozdrawiam serdecznie.
    Jadwiga
komentarze od 1 - 5 z 20
podpis:

mail:

komentarz:

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Polskie Radio S.A. nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Komentarze zawierające wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.), będą usuwane.

Polskie Radio SA: reklama| archiwum| studia muzyczne| Chór PR w Krakowie|

Polska Orkiestra Radiowa| Orkiestra Kameralna PR AMADEUS| Redakcja Katolicka| Radiowe Centrum Kultury Ludowej| Radiowa Agencja Fonograficzna| Studio Reportażu i Dokumentu|

zamówienia publiczne|

RSS Podcast Kontakt Forum

Copyright © Nowe Media, Polskie Radio S.A. Wszelkie prawa zastrzeżone