Konferencja - niestety sztampowa

Oficjalnie selekcjoneren zostanie w połowie grudnia. Pracę trenera reprezentacji rozpoczyna dzisiaj. W dresie. W tym Franciszek Smuda czuje się najlepiej. Krawat go uciska. Widać to było kilka dni temu na oficjalnej konferencji prasowej. Była sztampowa. Jak wiele takich. A przecież można było zorganizować ją inaczej. Piszę o tym dlatego, że i pod tym względem PZPN musi pomóc Smudzie. Związek nie pomagał przed laty Pawłowi Janasowi. I szkoda, że nikt nie wyciąga z tego wniosków. Janas był antymedialny. Na dodatek kamery, mikrofony wywoływały dodatkowy szczękościsk. Janas podczas każdej konferencji sprawiał wrażenie, jakby uwierało go krzesło. Nie lubił spotkań z dziennikarzami. Tych oficjalnych. Męczył  wtedy sam siebie. Głównie jednak innych. Ale nikt w PZPN nie wpadł na pomysł by to zmienić. Podobne wrażenia mam po ubiegłotygodniowej konferencji Smudy. To nie był trener jakiego znam. Sztywny, ważący każde słowo. A powinien pozostać naturalny, swobodny. Bo na tym też polega urok Smudy. W czasie wspomnianej konferencji, Antoni Piechniczek życzył Smudzie, by się nie zmieniał, by pozostał sobą. Franciszek Smuda jest postacią ciekawą. Ale  -właśnie - nie wolno pozbawiać go naturalności. Sztampy wokół niego powinno być jak najmniej. Nie zamykajmy Smudy w oficjalnych ramach. Nie zasługuje na to.

Komentarze do artykułu (6)
komentarze od 1 - 5 z 6
  • 1 09.11.2009 14:17 Przecież mają rzeczniczkę (nota bene nie wiadomo po co zwolnili Martę) i to ona powinna sprawić by Smuda czuł się sobodniej. Można mieć jednak obawy, i to jet tylko pytanie nie oskarżenie, czy Pan naczelny naszej kopanej wziął ja tylko dla ozdoby i po to, żeby pokazać jakim to jest gentelmanem i jak dba o równouprawnienie w demokratycznym nowoczesnym związku sportowym. Ta pani chyba nie do kmońca jest świadoma wie w co się ładuje. Inna sprawa, że na pierwszej konferencji trener mógł mieć tremę i nie zawsze wiedział co mówi. Choćby przypadek o tym od kogo to się będzie uczył, a ta osoba akurat powinna być honorowym prezesem PZPN i mieć pomnik, bo sukcesy miał on prawie 30 lat wstecz. Od tamtego czasu piłkarze biegają, kopią się po nogach i atakują dwa razy szybciej, mocniej i bezpardonowo. Przykro, jak legenda rozmienia się na drobne. Kazimierz Górski tego nie robił. m k
  • 2 10.11.2009 04:06 I dlatego Pana lubię!
    Umie Pan dostrzec w drugim Człowieku jego własną Duszę.
    Oj..... gdyby tak , także inni.... !
    PS Już miałem wyłączyć transmisję na TVP 3 z manifestacji w Berlinie z okazji 2o rocznicy zburzenia muru, znieszmaczony m.in
    kalendarium wydarzeń zaprezentowanym przez prezydenta Francji
    N. S. ale na nasze szczęście końcówka należała do Naszej Narodowej Reprezentacji. Strzały Wałęsy były w samo okienko!
    Tylko ten moment powinien być w ripleyu.......!
    marian
  • 3 10.11.2009 13:57 Pierwsza konferencja. I już słychać było w mediach głosy, że trener mocno stremowany był, że nabrał wody w usta itp. Że antymedialny właśnie. Dobrze jest, gdy słowa płyną gładko, gdy człowiek jest kontaktowy. Ale nie o słowa nam przecież chodzi, do licha! Za trenerem wyniki mają przemawiać, relacje z zawodnikami, praca, praca i jeszcze raz praca. Kontakt z mediami jest jednak marginesem tej pracy. Chociaż dziennikarze bezustannie starają się odwrócić te proporcje. Dziennikarze przez bardzo małe "d". Tacy, którzy uważają,że to media mają rządzić naszymi opiniami.
    A przecież my wiemy, że Smuda jest baaardzo kontaktowy. Tyle, ze w relacjach bezpośrednich, "niegarniturowych". Ma styl, charyzmę, osobowość. Czy koniecznie musi być jeszcze "złotousty"? Może wystarczy, żeby pozostał sobą? Tak jak mu życzono. Przychylam się do postulatu, aby nie zamykać Smudy w oficjalnych ramach. Reszta z czasem sama się jakoś poukłada. Tylko przestańmy szukać "dziury w całym"!
    krakowianka
  • 4 10.11.2009 21:01 DOKŁADNIE!!! - dajmy spokój Franzowi - oryginalny jest najlepszy. Mnie osobiście jakoś najbardziej irytowało towarzystwo, w którym pan Franciszek musiał wystąpic. O ile obecnośc Pana Antoniego, którego za trenerskie osiągnięcia bardzo szanuję - jest dla mnie do przyjęcia, o tyle obecnośc złotoustego pana Jerzego Engela seniora - (nie mylic z Jerzym E. juniorem), to już jakieś totalne nieporozumienie. romario
  • 5 11.11.2009 00:23 No to przecież jasne, że dlatego ją zatrudnił co do tego nie ma co gdybać, co nie zmienia faktu, że jakoś nie wyobrażam sobie Smudy i poprzedniej rzeczniczki. Organizacyjnie była dobra, bez dwóch zdań, a już porównywać z wieloma działaczami nie ma czego, ale jej wartość jak dla mnie jest zawyżana, a pozatym co prawdopodobnie przesądziło o jej zwolnieniu, stała murem za Beenhakkerem, ok, wiem, praca, lojalność, profesjonalizm, ja to rozumiem, a do osobistych pogłądów także ma oprawo, ale wiadomo jak nasi decydenci kopanej myślą; choć przyznam bez bicia, że dla mnie też zbyt mocno no ale już się nie będę cepiał. Szkoda, że Atlas dał się wmanewrować, mam o nim znacznie lepsze zdanie niż ostatnio to w mediach, a jeszcze popełnił od progu parę błędów wynikających z braku obłudy, powiedział co myśli o niektórych dziennikarzach i kibicach i niezależnie od tego ile miał racji i czy tak powinien postępować rzecznik, to insza rzecz, nie był nieszczery, a stał się tak samo wrogiem nr1 jak wielu działaczy. A suma sumarum dochodzimy do tego samego środka w takich tematach o którym niektórzy pisali i wiedzą: jest tragiczna atmosfera wokół naszej piłki chyba bardziej tragiczna niż jej poziom czy wyniki, ale temu są winni wszyscy a nie system czy Lato czy lokalni działacze sprzed 40lat wiecznie na stołkach, choć też; temu winni są kibice i media także. Dlatego wszystko wszystko będzie teraz odbywało się na zasadzie błędów nieporozumień, pyskówek, kłótni itd itp. to mnie bardziej boli niż wszelkie problemy sportowe naszej kopanej po 89r. Tak jak to, co już pisałem, że nie za wyniki rozliczy się Smudę, bo tak u nas bywa. A jeśli za wynik to za porażkę z Italią na otwarcie euro12 0:1 Przemek
komentarze od 1 - 5 z 6
podpis:

mail:

komentarz:

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Polskie Radio S.A. nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Komentarze zawierające wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.), będą usuwane.

Polskie Radio SA: reklama| archiwum| studia muzyczne| Chór PR w Krakowie|

Polska Orkiestra Radiowa| Orkiestra Kameralna PR AMADEUS| Redakcja Katolicka| Radiowe Centrum Kultury Ludowej| Radiowa Agencja Fonograficzna| Studio Reportażu i Dokumentu|

zamówienia publiczne|

RSS Podcast Kontakt Forum

Copyright © Nowe Media, Polskie Radio S.A. Wszelkie prawa zastrzeżone