Wyroki w procesie norymberskim

polskieradio.pl
Piotr Dmitrowicz 01.10.2011
Wyroki w procesie norymberskim
Ława oskarżonych w Norymberdze, foto: fot. wikipedia

65 lat temu Międzynarodowy Trybunał Wojskowy wydał wyroki na niemieckich zbrodniarzy wojennych.

1 października 1946 roku po blisko 220 dni pracy, wysłuchaniu zeznań 240 świadków, przedłożeniu ponad 5 tysięcy dokumentów i spisaniu protokołu liczącego 16 tysięcy stron, zapadły wyroki w procesie norymberskim

Sądzono 22 osoby - 12 skazano na śmierć (jedną zaocznie), trzy - na dożywocie, cztery - na długoletnie więzienie, a trzy - uniewinniono. Podczas procesu Sowieci próbowali przypisać zbrodnię katyńską Niemcom. Był to proces bezprecedensowy, gdyż po raz pierwszy zastosowano zasadę odpowiedzialności karnej przywódców państwowych za zbrodnie międzynarodowe. Oskarżono ich o popełnienie czterech rodzajów zbrodni: uczestnictwo w spisku w celu popełnienia zbrodni międzynarodowej, zbrodni przeciwko pokojowi, zbrodni wojennych oraz zbrodni przeciwko ludzkości.

W skład trybunału weszli przedstawiciele czterech zwycięskich mocarstw. Na miejsce procesu wybrano Norymbergę. Tam w 1933 roku naziści świętowali dojście Hitlera do władzy i tam uchwalono w 1935 roku tzw. ustawy norymberskie, które pozbawiały Żydów obywatelstwa Rzeszy, ochrony prawnej i własności.

Niewinni zbrodniarze

Proces odbył się w Pałacu Sprawiedliwości, który przerwał wojnę w stosunkowo dobrym stanie. Akt oskarżenia opracowano jeszcze podczas wojny. Zawierał on oskarżenia o liczne przestępstwa popełnione przez nazistów podczas wojny, nie był jednak pozbawiony braków i błędów. Pominięto m.in. kwestię okupacji niemieckiej w Polsce, getta żydowskie, przesiedlenia i germanizację. Podczas procesu często modyfikowano akt oskarżenia wraz z rozszerzaniem się materiału dowodowego. Po jego odczytaniu żaden z sądzonych nie przyznał się do winy.

Wyrok

Wyrokiem Trybunału na śmierć zostali skazani: Martin Bormann - szef kancelarii Hitlera, później jego zastępca Hitlera i szef NSDAP (sądzony zaocznie); Hans Frank - generalny gubernator w okupowanej Polsce; Wilhelm Frick - generał SS i SA, protektor Czech i Moraw; Hermann Goering - marszałek Rzeszy, d-ca lotnictwa, twórca Gestapo; Alfred Jodl - szef sztabu w Naczelnym Dowództwie Wehrmachtu; Ernst Kaltenbrunner - szef Głównego Urzędu Bezpieczeństwa Rzeszy; Wilhelm Keitel - feldmarszałek Rzeszy, szef Naczelnego Dowództwa Wehrmachtu; Joachim von Ribbentrop - minister spraw zagranicznych; Alfred Rosenberg - ideolog partyjny NSDAP, minister Rzeszy ds. Terenów Wschodnich; Fritz Sauckel - generał SS i SA, organizator pracy przymusowej; Arthur Seyss-Inquart - komisarz Rzeszy w Holandii; Julius Streicher - wydawca "Der Stuermer", współorganizator eksterminacji Żydów.

Robert Ley - szef Niemieckiego Frontu Pracy tuż przed procesem powiesił się w celi, a Goering popełnił samobójstwo tuż przed egzekucją. Pozostali z wyjątkiem Bormanna, którego po wojnie nie ujęto, zostali powieszeni 16 października 1946 roku przez zawodowego teksańskiego kata st. sierż. Johna C. Wooda.

Ciała straconych przewieziono następnego dnia - według jednej wersji do obozu koncentracyjnego Dachau pod Monachium, według drugiej - do krematorium na cmentarzu Ostfriedhof-Muenchen, gdzie zostały spalone. Prochy zbrodniarzy rozrzucono z samolotu nad jedną z niemieckich rzek.

Karę dożywocia otrzymali:
Ernst Raeder - dowódca marynarki wojennej, Rudolf Hess - zastępca Hitlera i Walter Funk - minister finansów i gospodarki Rzeszy.
Na długoletnie wyroki zostali skazani: Albert Speer - minister do spraw uzbrojenia, Baldur von Schirach - przywódca Hitlerjugend, Constantin von Neurath - protektor Rzeszy w Czechach i na Morawach oraz Karl Doenitz - dowódca floty okrętów podwodnych. Uniewinnieni zostali: Franz von Papen - były kanclerz Rzeszy (przed Hitlerem), Hans Fritzsche - szef radia Rzeszy i główny cenzor oraz Hjalmar Schacht - prezes Reischbanku.

Czytaj także:

Wyrok na Bydgoszcz

Swoją bohaterską postawą we wrześniu 1939 roku, mieszkańcy Bydgoszczy wydali na siebie wyrok. Niemcy wymordowali 28 tysięcy mieszkańców miasta nad Brdą.

Łowca nazistów

Szymon Wiesenthal wspólpracował z Mossadem i przyjaźnił się z byłymi nazistami - wynika z jego najnowszej biografii.

Stacja Treblinka

Książka Richarda Glazara, to wybitna literatura faktu – świadectwo ocalonego spośród blisko miliona ofiar Treblinki.

Komentarze:

sortuj
Zaloguj się, nie będziesz musiał wpisywac kodu obrazkowego!
Skomentuj
ilość komentarzy: 0
    Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!

Najczęściej czytane

Inni słuchali

Krwawe walki o Górę Świętej Anny

Polacy militarnie bitwę przegrali, ale ostatecznie cały spór o G...

Maria Konopnicka

170 lat temu urodziła się Maria Konopnicka, autorka "Roty", licz...

Śmierć na Madagaskarze

23 maja 1786 roku na Madagaskarze zginął Maurycy Beniowski.

Twórca Polskiego Państwa Podziemnego

22 maja 1964 roku zmarł generał broni Michał Tokarzewski – Karas...

Pamięci Wyklętych

Ponad 170 uczniów ze szkół w całej Polsce upamiętniło losy kilku...