Historia

Bereza Kartuska – ta nazwa budziła prawdziwą grozę

Ostatnia aktualizacja: 17.06.2017 06:02
– Bereza była czymś w rodzaju łagodnego sowieckiego łagru czy niemieckiego obozu koncentracyjnego tej doby – mówił prof. Paweł Wieczorkiewicz.
Audio
  • Bereza Kartuska - komentarz historyka prof. dr hab. Pawła Wieczorkiewicza (PR, 2005)
Radziecki pomnik postawiony na miejscu dawnego obozu w 1962. W tle ruiny budynku obozowej administracji. foto:wikipediaChristian Ganzer, Hamburglic. CC
Radziecki pomnik postawiony na miejscu dawnego obozu w 1962. W tle ruiny budynku obozowej administracji. foto:wikipedia/Christian Ganzer, Hamburg/lic. CC

6 lipca 1934 czołowi działacze Obozu Narodowo-Radykalnego zostali osadzeni w Miejscu Odosobnienia w Berezie Kartuskiej. Cztery dni później władze sanacyjne rozwiązały organizację. Pierwszymi osadzonymi działaczami ONR byli: Zygmunt Dziarmaga, Władysław Chackiewicz, Jan Jodzewicz, Edward Kemnitz, Bolesław Piasecki, Mieczysław Prószyński, Henryk Rossman, Włodzimierz Sznarbachowski i Bolesław Świderski.

Powody powstania najcięższego z aresztów w II RP

Obóz dla więźniów politycznych w Berezie Kartuskiej formalnie utworzono dopiero 12 lipca 1934. Obiekt ten nosił oficjalną nazwę "Miejsce Odosobnienia".

Powstał on na mocy rozporządzenia prezydenta Ignacego Mościckiego z dnia 17 czerwca 1934 "w sprawie osób zagrażających bezpieczeństwu, spokojowi i porządkowi publicznemu". Pomysłodawcą projektu, zaaprobowanego przez marszałka Józefa Piłsudskiego, był premier II RP Leon Kozłowski.

Przyczyny powstania

Bezpośrednią przyczyną podjęcia decyzji o utworzeniu obozu było zabójstwo Bronisława Pierackiego, ówczesnego wicepremiera i ministra spraw wewnętrznych. Ten zaufany człowiek Marszałka został zastrzelony na warszawskiej ulicy Foksal. Dość szybko udało się zidentyfikować sprawców, którymi okazali się członkowie Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (UON). Bojówką tą kierował bezpośrednio ukraiński polityk Stepan Bandera.

Obóz miał łamać charaktery

Jako odpowiedź na terrorystyczne metody działania w ciągu kilku tygodni utworzono Obóz Odosobnienia w Berezie Kartuskiej.

– Bereza była czymś w rodzaju łagodnego sowieckiego łagru czy niemieckiego obozu koncentracyjnego tej doby – mówił prof. Paweł Wieczorkiewicz. Kierowani tam ludzie poddawani byli szykanom, drylowi, biciu oraz przymusowi bezsensownej pracy. Zasady kierujące życiem obozowym były niezwykle okrutne i rygorystyczne, a wobec osadzonych stosowano sadystyczne metody represji. Pobyt w tym najcięższym z aresztów II RP miał być dla nich ciężkim doświadczeniem.

Do Berezy trafiali działacze nielegalnych lub zdelegalizowanych przez rządy sanacyjne Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (UON), Obozu Narodowo Radykalnego (ONR), Komunistycznej Partii Polski (KPP) oraz ludzie związani ze Stronnictwem Ludowym (SL) i Polską Partią Socjalistyczną (PPS). Do wybuchu wojny przez obóz przewinęło się około 3 tys. osób.

Kontrowersje

Miejsce Odosobnienia w Berezie Kartuskiej stało się przedmiotem najostrzejszych ataków ze strony liberalnej opozycji przed II wojną światową oraz powodem ocen na temat rzekomej faszyzacji kraju w okresie międzywojennym. Propaganda PRL chętnie wykorzystywała termin "polskie obozy koncentracyjne" na określenie Berezy Kartuskiej by przekonywać o antydemokratycznym i represyjnym charakterze sprawowania rządów w II Rzeczypospolitej.

Według historyka prof. Pawła Wieczorkiewicza Bereza miała łamać charaktery ludzi tam kierowanych, łamać, ale nie zabijać. To był okres kiedy w Związku Sowieckim za jakąkolwiek odmienność dostawało się kulę w łeb. W tym samym czasie taką metodę zaczął stosować Adolf Hitler w Niemczech.

– W Polsce tego nie było, a że był taki obóz dla przeciwników państwa, dla terrorystów, a potem także dla  przestępców kryminalnych, których tam można było kierować w trybie administracyjnym przez władze państwowe, to były takie czasy. Tak chyba musiało być a państwo musiało bronić się przed zagrożeniami terrorystycznymi – dodał prof. Wieczorkiewicz.

Do II wojny światowej

Bereza Kartuska istniała do wybuchu II wojny światowej. Po tym, jak tereny województwa poleskiego opuściły organy władzy II RP, obszary te zostały zajęte w 1939 roku przez Związek Radziecki a więźniowie zostali wypuszczeni przez Armię Czerwoną.

Według różnych źródeł przez 5 lat istnienia obozu zanotowano od 4 do 20 przypadków śmierci. Historyk Norman Davies w swojej książce dotyczącej historii Polski pt. "Boże igrzysko" podaje liczbę 17 ofiar śmiertelnych.

mk

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Ignacy Mościcki - prezydent Piłsudskiego

Ostatnia aktualizacja: 01.06.2017 06:00
Miał być człowiekiem zasłużonym dla sprawy polskiej, ale nie na niwie politycznej. Najlepiej, żeby był uczonym lub artystą – takie wymagania stawiano przyszłemu kandydatowi na prezydenta w 1926 roku.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Rocznica śmierci marszałka Józefa Piłsudskiego

Ostatnia aktualizacja: 12.05.2013 12:07
Należy do panteonu polskich bohaterów narodowych. Jego zasługi dla odbudowy niepodległej Polski nie budzą wątpliwości. 78 lat temu, 12 maja 1935 roku, zmarł Józef Piłsudski.
rozwiń zwiń