Historia

Polskie Radio w 1939 roku - pożegnanie ze słuchaczami

Ostatnia aktualizacja: 30.09.2017 06:02
– Każdy z nas wierzył, że musi wypełnić swoją rolę do końca – mówił spiker Polskiego Radia Józef Małgorzewski. – Dopóki los tego wymaga, musimy trwać na posterunku.
Audio
  • Ostatni komunikat Polskiego Radia z 30 września 1939. Wydarzenia września 1939 roku z perspektywy pracy Rozgłośni Warszawskiej Polskiego Radia, aud. Anny Sudlitz i Macieja Józefa Kwiatkowskiego (30.09.1979)
  • Radiowcy: Joanna Poraska, Jeremi Przybora, Juliusz Pietraszkiewicz i Edmund Osmańczyk wspominają pracę w konspiracyjnym radiu, aud. Bogusława Czajkowskiego (31.01.1975)
Zbigniew Świętochowski, spiker Polskiego Radia, aut. Zygmunt Januszewski, źr. Kulisy Radia Maciej Kwiatkowski, Warszawa 1973, Wikipediadp
Zbigniew Świętochowski, spiker Polskiego Radia, aut. Zygmunt Januszewski, źr. "Kulisy Radia" Maciej Kwiatkowski, Warszawa 1973, Wikipedia/dp

Ciężko przecenić zasługi Polskiego Radia z września 1939 roku. Spikerzy informowali warszawiaków o sytuacji pochłoniętej wojną stolicy, budowali poczucie jedności narodowej. Do mieszkańców Warszawy przez mikrofon przemawiał prezydent Stefan Starzyński. W tym jakże dramatycznym momecie dziejowym jego charyzma i autorytet podnosiły na duchu.

Początek wojny

– A więc wojna! – zaalarmował o wybuchu wojny Józef Małgorzewski, spiker Polskiego Radia. – Z dniem dzisiejszym wszelkie sprawy i zagadnienia schodzą na plan dalszy. Całe nasze życie publiczne i prywatne przestawiamy na specjalne tory – weszliśmy w okres wojny. Cały wysiłek narodu musi iść w jednym kierunku. Wszyscy jesteśmy żołnierzami. Musimy myśleć tylko o jednym – walka aż do zwycięstwa.

Komunikaty Polskiego Radia były jedynym źródłem informacji o życiu walczącej Warszawy. Dlatego Niemcy chcieli za wszelką cenę zniszczyć rozgłośnię. 6 września 1939 żeby uniknąć przejęcia nadajnika w Raszynie przez Niemców został on wysadzony. Już dzień później odezwała się jednak Warszawa II. Kierował nią dyrektor muzyczny Edmund Rudnicki. Warszawa II nadawała słynne przemówienia Stefana Starzyńskiego, przekazywała wiadomości ze świata, informacje o tym, co dzieje się w stolicy, ogłaszała alarmy lotnicze.
Posłuchaj wspomnień ówczesnych pracowników Polskiego Radia.

Ostatni komunikat

30 września 1939 radiowcy pożegnali się ze słuchaczami: po polsku – Józef Małgorzewski, po angielsku – Jeremi Przybora i po francusku – Maria Stpiczyńska.
Ostatni komunikat Polskiego Radia: Halo, halo. Czy nas słyszycie? To nasz ostatni komunikat. Dziś wojska niemieckie wkroczyły do Warszawy. Braterskie pozdrowienia przesyłamy żołnierzom walczącym na Helu i wszystkim walczącym, gdziekolwiek się jeszcze znajdują. Jeszcze Polska nie zginęła! Niech żyje Polska!

– W studio Polskiego Radia to ja nadałam ostatnie pożegnanie z zagranicą, przemawiałam po francusku – wspominała Maria Stpiczyńska w 1979 roku. – Mówiłam, że przeżyjemy, dodałam to od siebie, bo tego nie było w tekście i mówiłam, że tak, jak mnie słyszą ostatnią, tak i usłyszą pierwszą po wyzwoleniu.
– Ja byłem przekonany do niedawna, że byłem głównym spikerem podczas tej audycji, a czytałem bodajże tylko angielski tekst końcowego komunikatu – podkreślał Jeremi Przybora w 1979 roku.

Oprócz głównych spikerów do mikrofonu podchodzili wszyscy obecni wówczas w pracy radiowcy. Każdy chciał się pożegnać ze słuchaczami. Po wszystkim nadano "Mazurka Dąbrowskiego" i "Warszawiankę". To był ostatni głos walczącej Warszawy.

Wóz
Na zdjęciu: Wóz transmisyjny Polskiego Radia marki Chevrolet (1939 rok), aut. nienznay, źr. http://www.automobilia.pl, Wikipedia/dp

Walka słowem

Zaraz potem władze niemieckie przejęły rozgłośnię, nakazały konfiskatę odbiorników i pod groźbą śmierci zakazały Polakom słuchania radia. 1 października 1939 Polskie Radio przeszło do konspiracji.

– Niemcy zawzięli się na Polskie Radio szczególnie – podkreślał Józef Małgorzewski. – To było jednak dziwne, że nikt z nas nie czuł lęku. Myśmy zdawali sobie sprawę z tego, że nam nie jest jeszcze sądzone zginąć, że musimy naszą misję wypełnić do końca.

Posłuchaj archiwalnych komunikatów nadawanych przez Polskie Radio we wrześniu 1939 roku oraz wspomnień pracujących wówczas w rozgłośni dziennikarzy.

mb

Komentarze1
aby dodać komentarz
maariola@wp.pl2016-01-19 12:57 Zgłoś
A więc wojna! – kto wypowiedział te słowa, Józef Małgorzewski czy Stefan Szarzyński??? Nie ma tutaj zgody, nawet na stronach Polskiego Radia : http://www.polskieradio.pl/39/1240/Artykul/781269,Od-Blyskawicy-do-Wolnej-Europy. Kto wie?

Czytaj także

Radiostacja "Błyskawica" – kawałek wolnej Polski zapisany w dźwięku

Ostatnia aktualizacja: 08.08.2017 06:07
- Pracowaliśmy z duszą na ramieniu, ale to, że na falach eteru mówiło się o Polsce to była wielka satysfakcja. To była frajda, że się jest na tym skrawku niepodległej Polski po tych koszmarnych kilku latach okupacji - wspominał Jeremi Przybora, który był jednym ze spikerów radiostacji "Błyskawica".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Stefan Starzyński – prezydent, który poświęcił życie dla stolicy

Ostatnia aktualizacja: 31.07.2017 06:01
– Mógł uciec, nawet miał rozkaz opuszczenia miasta razem z rządem, ale tego nie uczynił. Został do końca. To jest wzór odpowiedzialności za funkcje, które mu w zaufaniu zostały powierzone – powiedziała rzeźbiarka, prof. Ludwika Nitschowa.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Juliusz Krzyżewski – radiowiec w Armii Krajowej

Ostatnia aktualizacja: 26.08.2017 06:04
W dniu wybuchu II wojny światowej odczytał na antenie Polskiego Radia orędzie prezydenta RP Ignacego Mościckiego do narodu. Zginął 26 sierpnia 1944 w Powstaniu Warszawskim podczas walk na placu Teatralnym.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Polskie Radio 1939. "A muzyka wciąż grała..."

Ostatnia aktualizacja: 17.09.2014 21:28
Radio dawało informacje, wsparcie i otuchę w najtrudniejszych chwilach wojny obronnej. Tak mówili uczestnicy uroczystego wernisażu wystawy „A muzyka wciąż grała… Polskie Radio 1939” na dziedzińcu Ministerstwa Kultury.
rozwiń zwiń