Historia

Wojna trojańska – fakty i mity

Ostatnia aktualizacja: 24.04.2017 06:03
Niektórzy współcześni archeolodzy podważają prawdziwość przekazu Homera i istnienie Troi. Inni twierdzą, że posiadają dowody na istnienie pałaców Agamemnona i Nestora, a Odyseusza i Priama uznają za osoby historyczne. Starożytne wazy pokazują wojnę, którą można uznać za trojańską, ale nie jest pewne czy przekazują mit, czy opowieść historyczną.
Audio
  • Audycja poświęcona historii Troi z cyklu "Klub ludzi ciekawych wszystkiego". Gośćmi red. Hanny Marii Gizy są filolog klasyczna Iwona Żółtowska i archeolog dr hab. Krzysztof Nowicki (12.06.2005).
Achilles triumfujący po zwycięskim pojedynku z Hektorem, fresk autorstwa Franza von Matscha fot. Wikimedia Commons.
Achilles triumfujący po zwycięskim pojedynku z Hektorem, fresk autorstwa Franza von Matscha fot. Wikimedia Commons.

24 kwietnia 1184 p.n.e. to tradycyjna data upadku Troi.

Wojna bogów i ludzi

Dziesięcioletnia wojna, według greckiej mitologii, wybuchła po porwaniu przez Parysa, syna trojańskiego króla Priama, pięknej Heleny, córki króla Sparty Menelaosa. Na ratunek ruszyła potężna armia Achajów pod wodzą mykeńskiego władcy Agamemnona. Była to wojna nie tylko ludzi, ale też bogów i herosów. Wojnę, po latach nieskutecznego oblężenia, zakończył podstęp Odyseusza. Koń trojański otworzył Achajom bramy miasta i stał się przyczyną upadku potężnego królestwa.

Homer - bajarz czy piewszy kronikarz ludzkości?

Epos Iliada, przypisywany greckiemu aojdzie Homerowi, opisuje kluczowe pięćdziesiąt dni ostatniego roku oblężenia. Zawiera on jednak dokładny opis miasta i katalog okrętów, w którym przedstawiono miejsca pochodzenia wojsk atakujących Troję. Obraz pasujący do znanego nam układu sił w Grecji tego okresu.

Niektórzy współcześni archeolodzy podważają prawdziwość przekazu Homera i istnienie Troi. Inni twierdzą, że posiadają dowody na istnienie pałaców Agamemnona i Nestora, a Odyseusza i Priama uznają za osoby historyczne. Starożytne wazy i płaskorzeźby pokazują wojnę, którą można uznać za trojańską, ale nie jest pewne czy przekazują mit, czy opowieść historyczną. Jeśli uwierzymy w przekaz Homera, to Iliada opowiada o pięćdziesięciu bardzo ważnych dniach w dziejach ludzkości.

Odkrycia Schliemanna

Wątpliwości miał rozwiązać Heinrich Schliemann. Niemiecki kupiec, łowca przygód i domorosły archeolog kierując się wskazówkami Homera ruszył na poszukiwanie Troi. W 1871 roku odkrył na wzgórzu Hisarlik ruiny dziewięciu miast, zakładanych jedno na drugim. Jedną z najniższych warstw, z pozostałościami potężnych fortyfikacji, uznał za mury homeryckiej Troi. W przekonaniu utwierdziło go odkopanie tzw. ”skarbu Priama”, czyli zbioru kilku tysięcy różnych przedmiotów z drogocennych kruszców. Odkrycia Schliemanna stały się przedmiotem zaciekłej krytyki, a kontrowersje do dziś nie zostały wyjaśnione.

Co jest prawdą, co fikcją, a czego jeszcze nie wiemy o wojnie trojańskiej? Posłuchaj audycji Hanny Marii Gizy z cyklu "Klub ludzi ciekawych wszystkiego".

mjm

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Pałac w Knossos – na jego odkrycie świat czekał setki lat

Ostatnia aktualizacja: 16.03.2015 07:00
Kiedy stoimy na ruinach pałacu w Knossos, wracamy myślą do czasów legendarnego króla Minosa i do znanych z mitów greckich postaci: Minotaura, Dedala i Ariadny, której nić uratowała życie Tezeuszowi.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Co powiedział, co zrobił, jakiego miał konia - anegdot o Aleksandrze Macedońskim jest niezliczona liczba

Ostatnia aktualizacja: 22.05.2015 06:49
- Ateńczycy i Rzymianie wznosili mu posągi, Egipcjanie nadali mu tytuł faraona, Babilończycy koronowali na króla. Nie ma w historii barwniejszej postaci niż Aleksander Macedoński.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Heinrich Schliemann - odkrywca Troi

Ostatnia aktualizacja: 26.12.2015 06:24
Odkrywca Troi opierał się w poszukiwaniach na dziele Homera, sam jednak, często z literacką fantazją, koloryzował swoje odkrycia. I bez tego jednak jego życie i dorobek są dowodem na to, że nie należy rezygnować z młodzieńczych marzeń.
rozwiń zwiń