Historia

Adam Czerniakow - postać tragiczna

Ostatnia aktualizacja: 30.11.2016 06:07
Do ostatniego dnia swojego życia łudził się. Nie wierzył, by Niemcy zdecydowali się na całkowite wyniszczenie Żydów. W ostatnim liście do żony napisał: "Żądają ode mnie, bym własnymi rękoma zabijał dzieci własnego narodu. Nie pozostaje mi nic innego, jak umrzeć".
Audio
  • Dziennik Adama Czerniakowa. (RWE, 18.04.1993)
  • "Dziennik Warszawskiego Getta" Adama Czerniakowa. (RWE, 04.06.1969)
Budowa muru getta warszawskiego, fot. Wikimedia Commonsdomena publiczna
Budowa muru getta warszawskiego, fot. Wikimedia Commons/domena publiczna

30 listopada 1880 w Warszawie urodził się Adam Czerniakow, przewodniczący Żydowskiej Gminy Wyznaniowej w Warszawie. Podczas okupacji hitlerowskiej zakończył swoje urzędowanie samobójstwem.

W czasach II Rzeczpospolitej inżynier Adam Czerniakow był gorącym zwolennikiem asymilacji Żydów w Polsce. Z biegiem lat związał swą pracę społeczną i polityczną z ośrodkami żydowskimi. W latach 1927-1934 był członkiem warszawskiej Rady Miejskiej.

Po wybuchu II wojny światowej Czerniakow pozostał w Warszawie i wraz z synem zgłosił się do Straży Obywatelskiej. 23 września 1939 prezydent Stefan Starzyński powołał go na stanowisko przewodniczącego Żydowskiej Gminy Wyznaniowej. W swym pamiętniku zapisał: "Jest to historyczna rola w oblężonym mieście. Postaram się jej podołać".

Po utworzeniu warszawskiego getta niemieckie władze okupacyjne wyznaczyły Czerniakowa na przewodniczącego Rady Żydowskiej, tzw. Judenratu. Niemcy chcieli mieć w nim posłusznego wykonawcę swych rozkazów. Wielu historyków żydowskich krytykowało za to Czerniakowa.

Jednak odnaleziony w 1957 roku w ruinach getta dziennik Adama Czerniakowa wyjaśnił jego rolę w okresie okupacji i ukazał wytrwałą pracę na rzecz narodu żydowskiego. Skrupulatny zapis wydarzeń od 6 września 1939 do 23 lipca 1942 jest pełen faktów, cyfr i dat. Ujawnia szereg problemów z jakimi Czerniakow musiał się zmierzyć, pokazuje rozterki, jakie przeżywał.

Próbował chronić swoich współbraci przed panującą nędzą, głodem i chorobami. Opiekował się najbiedniejszymi. Walczył o równy podział dóbr. Wiele troski poświęcał też sprawom szkolnictwa. Opieką otaczał życie kulturalne. Wszelkimi sposobami starał się podnieść poziom życia w getcie.

Do ostatniego dnia swojego życia łudził się. Nie wierzył, by Niemcy zdecydowali się na całkowite wyniszczenie Żydów. 23 czerwca 1942 zapisał: "Jest trzecia popołudniu. Na razie jest cztery tysiące ludzi gotowych do wyjazdu. Do czwartej według rozkazu ma być dostarczone następne cztery tysiące". To ostatni wpis w jego dzienniku.

Przed połknięciem trucizny napisał jeszcze dwa listy. Do żony skreślił następujące słowa: "Żądają ode mnie, bym własnymi rękoma zabijał dzieci własnego narodu. Nie pozostaje mi nic innego, jak umrzeć".

 

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Emanuel Ringelblum – kronikarz getta warszawskiego

Ostatnia aktualizacja: 21.11.2016 06:08
Zgromadzone przez niego Podziemne Archiwum Getta Warszawskiego zostało wpisane przez UNESCO na listę "Pamięć Świata", gromadzącą najważniejsze dokumenty obrazujące historię naszego globu.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Słowo "Żegota" oznaczało życie

Ostatnia aktualizacja: 04.12.2014 06:25
Kiedy w 1942 roku zaczęły się masowe wysiedlenia Żydów i stało się jasne, że wszyscy mieszkańcy getta są skazani na zagładę, wyłoniły się nowe zadania – wyprowadzić jak najwięcej Żydów, a przede wszystkim dzieci żydowskich poza mury getta – mówiła Irena Sendlerowa.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Koniec likwidacji warszawskiego getta

Ostatnia aktualizacja: 21.09.2017 06:07
– Prezes Rady Żydowskiej inż. Adam Czerniakow popełnił samobójstwo. Wiedział on dokładnie, że rzekome przesiedlanie na wschód to śmierć setek tysięcy ludzi w komorach gazowych. Nie mając możności przeciwstawienia się temu, co się stało, wolał odejść – pisał w swoich wspomnieniach Marek Edelman.
rozwiń zwiń