Historia

Adampol - kawałek Polski w Turcji

Ostatnia aktualizacja: 19.03.2017 00:30
Jest nad Bosforem miejsce, gdzie do dziś można usłyszeć polską mowę, zjeść polskie pierogi i uczestniczyć we mszy odprawianej w języku polskim. Ponad 170 lat temu nieopodal Stambułu powstała wieś, w której małą Polskę zaczęli tworzyć tułacze polistopadowej emigracji.
Audio
  • 04'01
    "Polski Adampol" - reportaż Krzysztofa Horwata. (PR, 6.03.2014)
  • 13'32
    Audycja Jerzego Swalskiego z cyklu "Na afiszu" poświęcona wizycie Polaków z Adampola w ojczyźnie przodków. (PR, 6.03.1992)
  • 06'47
    "U kolebki Adampola" - felieton gen. prof. Mariana Kukiela. (RWE, 6.12.1966)
  • 05'39
    Audycja Elżbiety Ratyńskiej poświęconej książce "Adampol - polska wieś nad Bosforem". (PR, 13.05.1994)
Tablica upamiętniająca 150-lecie Polonezky, fot. Darwinek, źr. Wikimedia CommonsCC 3.0
Tablica upamiętniająca 150-lecie Polonezköy, fot. Darwinek, źr. Wikimedia Commons/CC 3.0

19 marca 1842 została założona w Turcji polska osada Adampol. Miejscowość wzięła swoją nazwę od imienia Adama Czartoryskiego, przywódcy emigracyjnego stronnictwa Hotel Lambert.  

Po upadku powstania listopadowego wielu Polaków musiało uciekać z kraju. Naturalnym kierunkiem, w jakim się udawali była tradycyjnie przychylna idei wolnościowej Francja i odwieczny wróg Rosji - Turcja. Ponadto, do Imperium Osmańskiego trafiali w charakterze niewolników polscy żołnierze wcieleni do armii rosyjskiej.

- Uzupełniano polskim żołnierzem pułki przeznaczone na wojnę z Czerkiesami. Wziętych do niewoli żołnierzy zwykli byli (...) sprzedawać Turkom w niewolę lub wymieniać na sól i proch - wyjaśniał na antenie Rozgłośni Polskiej Radia Wolna Europa historyk gen. prof. Marian Kukiel w felietonie "U kolebki Adampola".

Michał Czajkowski, szef Agencji Głównej Misji Wschodniej Hotelu Lambert - swoistej ambasady tego emigracyjnego stronnictwa, której zadaniem było przeciwdziałanie wpływom rosyjskim w Imperium Osmańskim - zwrócił uwagę Adama Czartoryskiego na potrzebę wykupienia rodaków z niewoli i stworzenia osady dla emigrantów.

Przywódca Hotelu Lambert zlecił to zadanie swojemu emisariuszowi. Czajkowski kupił ziemię około 100 km na północny-wschód od Stambułu. Tworzenie wsi wzięli na siebie księża lazaryści.

- Adampol leży w terenie górzystym, przypominającym nasze Beskidy - mówił etnolog dr Jerzy Łątka w audycji Elżbiety Ratyńskiej poświęconej książce "Adampol - polska wieś nad Bosforem". - Warunki bytu były bardzo trudne. Początkowo osadnictwo nie miało charakteru stałego. Z pierwszych dwunastu osadników po kilku latach pozostało tylko trzech. Reszta nie wytrzymała trudnych warunków.

Dużym problemem dla żołnierzy-osadników był… brak żon. Do osady zaczęły przybywać także Polki. Jak się tam znalazły? Posłuchaj felietonu gen. Mariana Kukiela.  

Przez wiele lat mieszkańcy Adampola nie asymilowali się z turecką społecznością. Nie oznacza to, że była odcięta od świata: odwiedzili ją m.in. Franciszek Liszt, Mustafa Kemal Atatürk i nuncjusz papieski Angelo Roncalli, późniejszy papież Jan XXIII.

Zmiany przyniosła druga połowa XX wieku. Wieś zelektryfikowano i wybudowano dobrą drogę dojazdową, prowadzącą do osady. Bliskość rozrastającego się Stambułu i atrakcyjne położenie miejscowości przekształciły ją w kurort wypoczynkowy, co spowodowało napływ tureckich osadników.

Posłuchaj o kultywowaniu polskich tradycji we współczesnym Adampolu w reportażu Krzysztofa Horwata i audycji Jerzego Swalskiego.

Obecnie osada nosi nazwę Polonezköy, co po turecku oznacza "polska wieś". Tylko najstarsi mieszkańcy mówią w języku przodków. Wójtem tradycyjnie zostaje Polak. Mieszkańcy kultywują pamięć o osadnikach znad Wisły, organizując letni festiwal podkreślający polskie tradycje i zapraszając grupy folklorystyczne.

bm


Zobacz więcej na temat: emigracja HISTORIA Turcja
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Wacław Rzewuski - romantyk, podróżnik, arabski emir

Ostatnia aktualizacja: 14.05.2016 06:08
Brytyjczycy mają swojego Lawrence’a, Polacy - Rzewuskiego. Los nomada, przemierzającego na ukochanych koniach rozległe przestrzenie był dla niego ideałem. Już za życia stał się dla Arabów legendą.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Michał Czajkowski vel Sadyk Pasza

Ostatnia aktualizacja: 05.01.2016 06:00
Czajkowskiemu marzyło się odrodzenie Rzeczypospolitej, które dokonałoby się szablami Kozaków. Romantyczna idea zaprowadziła go aż do Turcji.
rozwiń zwiń