Historia

Eva Justin – damskie wcielenie Mengele

Ostatnia aktualizacja: 11.09.2017 06:04
"Jej podpis na diagnozie rasowej oznaczał wyrok śmierci dla Cygana lub człowieka mającego dalekiego romskiego przodka. Po wojnie kontynuowała swoje badania" – pisał dziennikarz Bartosz Wieliński.
Audio
  • Rozmowa Katarzyny Kobyleckiej z Bartoszem Wielińskim o książce "Źli Niemcy" w audycji z cyklu "Naukowy zawrót głowy". (PR, 29.10.2014)
Eva Justin podczas badań antropometrycznych w 1938 roku
Eva Justin podczas badań antropometrycznych w 1938 rokuFoto: Wikimedia Commons/CC BY-SA 3.0 de/Bundesarchiv

11 września 1966 zmarła Eva Justin, niemiecka antropolog i biolog kryminalna, nazistowska "badaczka ras".

Hitlerowska koncepcja rasy

Zasadniczym elementom ideologii nazistów, których biblią było "Mein Kampf" Adolfa Hitlera, było przekonanie o dominującej roli Aryjczyków, zmyślonej rasy wysokich, smukłych i jasnowłosych ludzi z północnej Europy. Utrzymywano, że tylko Aryjczycy posiadali iskrę geniuszu, niezbędną do tworzenia cywilizacji, a poszukiwanie ich śladów było jednym z priorytetów ideologów III Rzeszy.

Uczeni nigdy nie odkryli dowodów istnienia rasy Pragermanów. Aby rozwiązać ten problem w nazistowskich Niemczech zatrudniono całą rzeszę naukowców. Przywódcy nazistowski chcieli, żeby świat ich podziwiał i poważał, a wybitni badacze mieli zachować pozory racjonalności i prawdziwości tej ideologii. Urojone i szalone teorie miały stać się obowiązującą prawda.

Innymi słowy w latach 1933-1945 armia naukowców na usługach III Rzeszy przygotowała grunt, a następnie brała udział w realizowaniu programu skrajnego barbarzyństwa.

"Obca rasa"

Czołową pozycję wśród nich zajmowała Eva Justin, niemiecka antropolożka, najbliższa współpracowniczka Roberta Rittera – psychiatry kierującego niemieckim Instytutem Higieny Rasowej. W 1938 roku opublikowali studium, w którym nazwali Cyganów "obcą rasą", którą należy poddać sterylizacji lub eksterminacji. Stało się to podstawą do wydanego przez Heinricha Himmlera obwieszczenia nr 12938 o "walce z cygańskim zagrożeniem" i deportacji Romów oraz Sinti do Auschwitz.

Diagnoza śmierci

Eva Justin napisała rozprawę doktorską o cygańskich dzieciach, w której twierdziła, że przypominają pierwotnych zbieraczy. Praca opierała się na wywiadach z dziećmi, które po zakończeniu badań zostały wywiezione do Oświęcimia. Żadne z nich nie dożyło publikacji doktoratu. Licząca 120 stron praca była zbiorem banałów. Eva Justin długo nie mogła znaleźć promotora, u którego mogłaby pracę obronić. Pomogła protekcja wysoko postawionych funkcjonariuszy państwowych. – Jej praca nie spełniała żadnych standardów naukowych, ale w ówczesnej atmosferze Niemiec przyjęto ją jako dzieło o fundamentalnym znaczeniu – mówił na antenie Polskiego Radia dziennikarz Bartosz Wieliński.

Eva Justin, uznany autorytet naukowy w III Rzeszy, decydowała o losie Cyganów. Jej podpis na tzw. diagnozie rasowej oznaczał wyrok śmierci. W sumie placówka dr Rittera wystawiła 24 tysiące diagnoz rasowych. Na 1320 dokumentach znajdował się podpis Evy Justin.

Z ok. 23 tysięcy Cyganów uwięzionych w Auschwitz zginęło ponad 19 tysięcy. Szacuje się, że podczas Porajmos, czyli cygańskiego Holocaustu, mogło zginąć nawet pół miliona ludzi.

Bezkarność

Po wojnie Eva Justin uniknęła kary. Pracowała z trudną młodzieżą we Frankfurcie. Władze RFN uznawały oskarżenia ocalałych za niewiarygodne, a nieliczni zainteresowani prokuratorzy musieli odpuścić. Nie potrafili udowodnić, że Justin była świadoma, że podpisując diagnozy wysyła ludzi na śmierć.

Eva Justin do śmierci w 1966 roku kontynuowała swoje badania nad "problemem cygańskim". O Porajmos w Niemczech zaczęto otwarcie mówić dopiero w latach 80. ubiegłego wieku.

Posłuchaj rozmowy z Bartoszem Wielińskim, autorem książki "Źli Niemcy. Zbrodniarze, geniusze, fanatycy, wizjonerzy".

mjm

 

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Mengele - "Anioł Śmierci" z Auschwitz

Ostatnia aktualizacja: 07.02.2015 06:55
- Eksperymenty odbywały się codziennie. Doktor Mengele przychodził do baraku i palcem pokazywał, kto będzie ofiarą danego dnia - wspomina ocalała z obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau bliźniaczka.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Romski bunt przeciw Porajmos w Auschwitz

Ostatnia aktualizacja: 16.05.2017 06:09
16 maja 1944 Romowie uwięzieni w Auschwitz w desperackim akcie odwagi stawili opór swoim oprawcom. Nie pozwolili na likwidację obozu i śmierć w komorach gazowych.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Cyklon B - narzędzie zbrodni

Ostatnia aktualizacja: 03.09.2017 00:04
Śmierć w komorze gazowej była przerażająca. Ofiara dusiła się, łzawiła, miała zawroty głowy, lęki, wymiotowała. Narządy wewnętrzne krwawiły. Ostatnim widokiem, jaki widział umierający, były pokryte plamami ciała innych ofiar.
rozwiń zwiń