Historia

Andrzej "Morro" Romocki – dowódca kompanii "Rudy"

Ostatnia aktualizacja: 15.09.2017 06:02
- W opinii wszystkich Andrzej był uznawany za jednego z najlepszych dowódców Kedywu – wspominał na antenie Polskiego Radia podwładny Andrzeja Romockiego.
Audio
  • Audycja Barbary Wachowicz i Jerzego Tomaszewskiego z cyklu "Cztery pory roku" poświęcona braciom Romockim. (PR, 31.10.1981)
Andrzej Romocki Morro
Andrzej Romocki "Morro"Foto: Wikimedia Commons/dp

15 września 1944 w Powstaniu Warszawskim zginął Andrzej Romocki "Morro".

Jeden z najsłynniejszych dowódców warszawskiego podziemia lat okupacyjnych przyszedł na świat w rodzinie o patriotycznych tradycjach. Jego dziad i ojciec byli kawalerami orderu Virtutti Militari. Paweł Romocki, ojciec Andrzeja, był przedwojennym ministrem. Zginął w czasie okupacji, potrącony przez samochód prowadzony przez Niemca.

- Kiedy Andrzej dowiedział się o śmierci ojca, poszedł do kościoła wyspowiadać się. Weszłam wtedy do jego pokoju i zobaczyłam poduszkę mokrą od łez. Bardzo przejął się tym, że od teraz to on będzie głową rodziny - mówiła Irena Niklewicz, matka chrzestna Andrzeja.

Andrzej i jego młodszy brat Jan poszli w ślady przodków i zaczęli działać w konspiracji. Jako harcerz, "Morro" początkowo służył w Szarych Szeregach. Jako dwudziestodwulatek został dowódcą kompanii "Rudy" batalionu "Zośka".

- Andrzej był zbyt skrupulatny jak na warunki konspiracyjne – wspominał podwładny Romockiego.

Przed wybuchem Powstania Warszawskiego rozgorzał konflikt między nim a jego podwładnymi. Podkomendni "Morra" oskarżali go o zbyt duże wymagania dotyczące dyscypliny i karności. Dowódca złożył samokrytykę, dowództwo skierowało go na przymusowy urlop. Został z niego zwolniony przed wybuchem Powstania Warszawskiego.

Dzień przed rozpoczęciem zrywu ponownie objął stanowisko dowódcy kompanii. Początkowo walczył na Woli. Mimo ciężkiego postrzału (pocisk przeszył policzki i jamę nosa) pod koniec sierpnia jako jedynemu udało mu się przeprowadzić po powierzchni, a nie kanałami, swój oddział ze Starówki do Śródmieścia.

"Morro" zginął podczas osłaniania przyczółku czerniakowskiego, prawdopodobnie zabity przez żołnierza gen.Berlinga, który ze względu na zdobyczny mundur Romockiego wziął go za Niemca.

bm

Zobacz więcej na temat: HISTORIA Powstanie Warszawskie
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Pielęgniarki z białą flagą i rzeź w szpitalach powstańczych

Ostatnia aktualizacja: 03.09.2016 14:30
- Sama się zastanawiałam, jak to było możliwe, żeby w przeciągu kilku godzin można zorganizować szpital – mówiła dr Halina Jędrzejewska, ps. "Sławka", wspominając dramatyczne dzieje powstańczej służby zdrowia.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Powstanie Warszawskie z emocjonalnej perspektywy

Ostatnia aktualizacja: 06.09.2016 16:52
- Gdy wybuchło Powstanie Warszawskie miałem prawie 17 lat i nie byłem najmłodszy w naszej drużynie. Może dlatego wszystko pamiętam, bo odbierało się to emocjonalnie. Dla nas był to debiut żołnierski - mówi Juliusz Kulesza, grafik i powstaniec.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Bohaterska walka o Redutę Wawelską

Ostatnia aktualizacja: 06.09.2016 19:50
Kamienica przy ul. Mianowskiego 15 w nocy z 1 na 2 sierpnia 1944 r. zamieniła się w twierdzę. Zabarykadowano okna i drzwi.
rozwiń zwiń