Historia

Józef Światło - tajemnice bezpieki ujawnione

02.09.2015 07:00
- Reżim komunistyczny uważa każdego człowieka za swego potencjalnego wroga, żadna zasługa w przeszłości wobec reżimu nie chroni nikogo od prześladowań, jeżeli interes rządzącej kliki tego wymaga - mówił na antenie Rozgłośni Polskiej RWE funkcjonariusz bezpieki, ppłk. Józef Światło.
Warszawa, piwnice dawnego MBP, PAP
Warszawa, piwnice dawnego MBP, PAP Foto: Paweł Kula
Posłuchaj
12'57 Kartoteka bezpieki - wypowiedź Józefa Światły, fragm. cyklu "Za kulisami bezpieki i partii" emitowanego na antenie Rozgłośni Polskiej RWE
więcej
Obejrzyj
Fragment filmu dokumentalnego "Radio Wolności" (2012) - dzięki uprzejmości Narodowego Centrum Kultury

Józef Światło zmarł 2 września 1994 w Waszyngtonie. 

Józef Światło sprawował m.in. funkcję wicedyrektora Departamentu X MBP. Po śmierci Stalina i aresztowaniu szefa radzieckiego NKWD, Ławrientija Berii, podczas podróży służbowej do Berlina Wschodniego, 5 grudnia 1953 Światło uciekł na Zachód.

Kariera w resorcie bezpieki

Do pracy w nowo formowanym MBP skierował go gen. Konrad Świetlik, zastępca szefa Wydziału Politycznego I Dywizji im. Tadeusza Kościuszki. Jako oficer WP wszedł w kontakty z ujawniającymi się żołnierzami AK, a potem brał udział w ich aresztowaniach, w tym ostatniego dowódcy AK – gen. Leopolda Okulickiego.

Józef Światło, wspólnie z innymi funkcjonariuszami bezpieki, fałszował wyniki referendum w czerwcu 1946 roku i wyborów do Sejmu w styczniu roku 1947, o czym mówił później w swym cyklu "Za kulisami bezpieki i partii" na antenie Rozgłośni Polskiej RWE.

W swych audycjach demaskował metody pracy Urzędu Bezpieczeństwa. Dzięki bliskim kontaktom z samym Bolesławem Bierutem znał wiele tajemnic z życia nie tylko I sekretarza KC PZPR, ale innych ważnych osób w państwie.

Aresztowanie Gomułki

To ppłk. Józef Światło na podstawie osobistego polecenia Bieruta aresztował w Krynicy Władysława Gomułkę i jego żonę Zofię. Uczestniczył w zatrzymaniu prymasa Polski, kardynała Stefana Wyszyńskiego oraz marszałka Michała Roli-Żymierskiego.

- W swoim gabinecie, w Ministerstwie Bezpieczeństwa, miałem taki mały skorowidz. Nie było wielkiego nazwiska w Biurze Politycznym, w rządzie i w otoczeniu tych dygnitarzy, które by nie figurowało w moim skorowidzu - wspominał Światło. Posłuchaj, co mówił w audycjach "Za kulisami bezpieki i partii".

Ucieczka

W grudniu 1953 roku, wraz z dyrektorem Departamentu X MBP, płk. Anatolem Fejginem pojechał do Berlina Wschodniego. Ich zadaniem było tzw. "uciszenie" Wandy Brońskiej. W czasie robienia zakupów przypadkowo znaleźli się w zachodniej części miasta.

- Tam zobaczyliśmy wielkie sklepy bardzo ładnie urządzone, ogrom towarów, zupełnie odcinające się od Berlina Wschodniego. Raczej uważaliśmy, że jesteśmy we Wschodnim Berlinie, tylko że dotychczas nie widzieliśmy centrum. Weszliśmy do sklepu i zaczęliśmy kupować różne rzeczy, które nam się podobały w owym czasie. Kiedy mieliśmy zapłacić za towar, okazało się, że potrzebne nam są zachodnie marki i wtedy dopiero zorientowaliśmy się, że znajdujemy się w Berlinie Zachodnim – opisywał ten fakt Józef Światło. Uciekł następnego dnia, 5 grudnia 1953 roku. Zgłosił się do władz amerykańskich.

- Było to dla nich zupełne zaskoczenie, kiedy się wylegitymowałem i kiedy dowiedzieli się, kim jestem. W Berlinie Zachodnim spędziłem tylko jedną noc - mówił później.

Na antenie Rozgłośni Polskiej RWE

Rewelacje ppłk. Światły prezentowane na antenie Rozgłośni Polskiej RWE w cyklu "Za kulisami bezpieki i partii" oraz zrzucane od lutego 1955 za pomocą balonów 40-stronicowe ulotki pod tym samym tytułem doprowadziły do głębokich zmian w bezpiece i likwidacji Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego.

Zajrzyj na strony serwisu "Radia Wolności">>>

bs

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak
Poznań'56

Czytaj także

Prymas Stefan Wyszyński uwięziony

25.09.2015 07:00
Łazienka była niewielka, ale schludna. Łączyła się bezpośrednio z sypialnią, w której stało tylko łóżko, stolik nocny i krzesło - taką celę przygotowali ubecy dla aresztowanego 25 września 1953 kardynała Stefana Wyszyńskiego.
Prymas Polski kard. Stefan Wyszyński (19011981), PAPCAF
Prymas Polski kard. Stefan Wyszyński (1901–1981), PAP/CAF
Posłuchaj
06'52 Aresztowanie prymasa Polski - relacja ppłk. Józefa Światły z cyklu "Za kulisami bezpieki i partii" nadawanego przez Rozgłośnię Polską RWE (1954-1955)
08'02 Powody aresztowania kard. Wyszyńskiego - komentarz Zbigniewa Błażyńskiego, autora cyklu "Mówi Józef Światło na antenie Rozgłośni Polskiej RWE
08'49 Stosunki państwo - kościół w latach 50. - audycja z cyklu "Dźwiękowy przewodnik po historii najnowszej", komentarz prof. Wojciecha Roszkowskiego
więcej

Bezpieka osadziła prymasa Polski kardynała Stefana Wyszyńskiego w małym klasztorze w Rywałdzie, niedaleko Lidzbarku. Klasztor został przebudowany na więzienie. Komuniści, z obawy przed masowymi pielgrzymkami, postanowili przenosić duchownego co kilka miesięcy w nowe miejsce, także kardynał już 12 października znalazł się w Stoczku Warmińskim.

Klasztor
Klasztor nazaretanek w Komańczy – jedno z miejsc odosobnienia kard. Stefana Wyszyńskiego, Wikimedia Commons

Kulisy aresztowania Prymasa Tysiąclecia ujawnił na antenie Rozgłośni Polskiej RWE zbiegły na Zachód wysoki funkcjonariusz Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego, ppłk. Józef Światło: - Jak wszystkie decyzje w sprawie polityki kościelnej w Polsce, tak i ta decyzja  zapadła w Moskwie. Bierut i Franciszek Mazur odpowiedzialny w Biurze Politycznym za walkę z kościołem pojechali jeszcze za życia Stalina po instrukcje. W rozmowie Bierut nalegał na natychmiastowe aresztowanie kardynała, ale Stalin stwierdził, że czas jeszcze na to nie nadszedł - relacjonował Światło.

Zajrzyj na strony serwisu "Radia Wolności">>>

Prymas Polski został aresztowany po śmierci radzieckiego przywódcy. Operację przeprowadził XI Departament w MBP. Czuwał nad nią sam szef resortu Stanisław Radkiewicz. O miejscu pobytu kardynała wiedzieli tylko nieliczni dygnitarze partyjni. - Jest to taki pacjent, którego nie można trzymać dłużej w jednym miejscu, bo zaczęłyby się procesje i pielgrzymki - mówił wiceminister bezpieki, gen. Konrad Świetlik.

Cela Prymasa Stefana Wyszyńskiego

Klasztor w Rywałdzie został tak przygotowany, by pilnujący duchownego strażnicy mogli śledzić każdy jego ruch, wszędzie pozakładano podsłuchy. - Na lewym skrzydle korytarza dwie cele oraz łazienka przeznaczone były dla kardynała. Sąsiednią celę miał zająć ksiądz, a następną zakonnica. Oboje byli oczywiście agentami bezpieki – dzielił się swymi rewelacjami na antenie Rozgłośni Polskiej RWE Józef Światło. Nieliczni mieszkańcy Rywałdu zostali przesiedleni. Oprócz muru, klasztor został otoczony ogrodzeniem z drutu kolczastego.

O polityce władz komunistycznych wobec Kościoła na początku lat 50. mówił prof. Wojciech Roszkowski w audycji z cyklu ”Dźwiękowy przewodnik po historii najnowszej” nadanej w Polskim Radiu w 1997 roku. W programie została przytoczona wypowiedź Józefa Cyrankiewicza. - Rząd będzie z całą skrupulatnością strzegł wolności religii, praktyk religijnych, działalności charytatywnej, ale rząd nie dopuści, ażeby pod tą przykrywką odbywała się krecia robota mobilizowania i popierania elementów nieprzejednanie wrogich wobec państwa ludowego" - stwierdził ówczesny premier.

Dlaczego doszło do aresztowania prymasa? - Kardynał Wyszyński stał się duchowym i moralnym przywódcą całego narodu polskiego - relacjonował ppłk. Józef Światło. - Nieugięta postawa kardynała w obronie wiary katolickiej i społeczeństwa stanowiła nieprzezwyciężoną przeszkodę dla zamierzeń komunistów.

Władze PRL jednak celu nie osiągnęły. Autorytet kardynała Stefana Wyszyńskiego wzrósł, w opinii społeczeństwa stał się męczennikiem za wiarę i kościół.

Wejdź na strony serwisu "Prymas Tysiąclecia">>>

Czytaj także

Namiestnik Moskwy, towarzysz Bolesław Bierut

21.12.2014 07:00
- Z łaski Józefa Stalina zostaliście wielkorządcą moskiewskim w Polsce, przedłużyliście tradycje namiestników carskiej Rosji w Warszawie – mówił o Bolesławie Bierucie zbiegły funkcjonariusz bezpieki, ppłk Józef Światło.
Prezydent RP Bolesław Bierut, 3 lipca 1949.  Wikimedia Commonsdp. Źr.: Sześcioletni plan odbudowy Warszawy, Warszawa 1950, Książka i Wiedza. Autor: Dąbrowiecki Stanisław, Agencja Fotograficzna - Film Polski
Prezydent RP Bolesław Bierut, 3 lipca 1949. Wikimedia Commons/dp. Źr.: "Sześcioletni plan odbudowy Warszawy", Warszawa 1950, Książka i Wiedza. Autor: Dąbrowiecki Stanisław, Agencja Fotograficzna - Film Polski
Posłuchaj
08'22 "Bierut a władza na Kremlu" - rewelacje funkcjonariusza bezpieki ppłk. Józefa Światły emitowane na antenie Rozgłośni Polskiej RWE w 1955 r. w cyklu "Za kulisami bezpieki i partii"
więcej

21 grudnia 1948 Bolesław Bierut został wybrany I Sekretarzem KC PZPR.

Prezydent

5 lutego 1947 Bolesław Bierut został wybrany przez Sejm Ustawodawczy, ukonstytuowany w wyniku sfałszowanych wyborów, na prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej.

Wcześniej, 28 czerwca 1945, powołany został w Polsce Tymczasowy Rząd Jedności Narodowej. Dominującą rolę odgrywali w nim przedstawiciele ugrupowań komunistycznych i lewicowych. Kilka miesięcy później, w grudniu odbył się I Zjazd Polskiej Partii Robotniczej, na czele której stał wówczas Władysław Gomułka. Bolesław Bierut wszedł do Biura Politycznego KC PPR jako tajny członek. Przedstawiano go jako bezpartyjnego szefa Krajowej Rady Narodowej, powstałej w noc sylwestrową 1 stycznia 1944. Tymczasem Bierut ściśle współpracował z wywiadem sowieckim i pilnie stał na straży interesów Moskwy.

- Za życia Józefa Stalina wygłaszaliście na jego cześć najbardziej wiernopoddańcze hymny, jakich nie śpiewano nawet na cześć carów rosyjskich – opisywał prawdziwe oblicze Bieruta ppłk Józef Światło na antenie Rozgłośni Polskiej RWE w cyklu "Za kulisami bezpieki i partii".

Antagonista Gomułki

Po wyborze na Prezydenta RP Bierut szybko zabrał się za porządki w partii. Stojący na czele PPR, Władysław Gomułka niechętnie odnosił się do planów kolektywizacji polskiej wsi. Był też przeciwny sankcjom wobec przywódcy Komunistycznej Partii Jugosławii marszałkowi Josipowi Broz ”Tito”, z którym Stalin zerwał w 1948 r. stosunki.

Podczas wizyty na Kremlu w Moskwie 15 sierpnia 1948 Bierut uzyskał zgodę na pozbycie się z szeregów partii Władysława Gomułki. Tow. Wiesław ustąpił po burzliwych obradach plenum KC PPR, 31 sierpnia. Kilka dni później, 3 września 1948 Bolesław Bierut został także nowym sekretarzem generalnym Polskiej Partii Robotniczej.
Wejdź na "moje.polskieradio.pl">>>

bs

Czytaj także

61 lat temu zlikwidowano Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego

07.12.2015 06:10
7 grudnia 1954 reżim komunistyczny w Polsce ogłosił sensacyjny dekret o likwidacji znienawidzonego Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego.
Warszawa, piwnice dawnego MBP, PAP
Warszawa, piwnice dawnego MBP, PAP Foto: Paweł Kula
Posłuchaj
04'58 Komentarz Jana Nowaka - dyrektora Rozgłośni Polskiej RWE - nadany w związku z dekretem władz PRL likwidującym Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego (RWE, 08.12.1954).
więcej

- Co to wszystko ma znaczyć? Czyżby bezpieka, ten straszliwy instrument terroru, ta zmora unosząca się nad życiem każdego człowieka w Polsce rzeczywiście przestała istnieć – pytał na antenie Rozgłośni Polskiej Radia Wolna Europa Jan Nowak-Jeziorański dzień po ogłoszeniu decyzji o likwidacji MBP.

Geneza

Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego zostało stworzone 1 stycznia 1945, natychmiast po uchwyceniu steru władzy przez komunistów (w kraju podzielonym jeszcze linią frontu). Powołano je na bazie Resortu Bezpieczeństwa Publicznego funkcjonującego od połowy 1944 roku przy Polskim Komitecie Wyzwolenia Narodowego.

Wzorując się na sowieckim resorcie MBP obejmowało pion bezpieczeństwa, będący odpowiednikiem policji politycznej (włącznie z wywiadem zagranicznym), więziennictwo, obozy oraz wojska wewnętrzne, czyli Korpus Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Później resortowi przyporządkowano jeszcze paramilitarną Ochotniczą Rezerwę Milicji Obywatelskiej (ORMO), Wojska Ochrony Pogranicza oraz Straż Przemysłową. Ministerstwo posiadało struktury terytorialne (wojewódzkie i powiatowe), a także podległą mu Milicję Obywatelską. W odróżnieniu od modelu sowieckiego, resort ten nigdy nie posiadał prawa do wydawania wyroków w trybie administracyjnym.

Struktura

Od samego początku swego istnienia "bezpieka" była strukturą dosyć liczną. Już w grudniu 1944 roku liczyła ok. 2,5 tysiąca funkcjonariuszy, a swój najwyższy stan osiągnęła w 1953 roku, kiedy to w ministerstwie pracowało 33,2 tysiąca funkcjonariuszy. Biorąc pod uwagę także MO, KBW, WOP, Straż Więzienną, Straż Przemysłową i ORMO resortowi podlegało około 325 tys. osób poddanych wojskowej dyscyplinie i uzbrojonych. Czyniło to z MBP prawdziwą potęgę, niewiele mniejszą liczebnie od wojska, najliczniejszego, poza armią sowiecką, w tej części Europy.

Na czele tego potężnego, scentralizowanego, nieźle wyposażonego i dobrze opłacanego, jak na ówczesne warunki aparatu stał Stanisław Radkiewicz.

- Szef bezpieki, Stanisław Radkiewicz, jedyny minister komunistycznych rządów w Polsce, który przetrwał na swoim stanowisku od czasów Komitetu Lubelskiego aż po dzień dzisiejszy odchodzi na mało znaczące drugorzędne stanowisko – podkreślał Jan Nowak-Jeziorański w swojej audycji. 

"Tarcza i miecz" oraz "oczy i uszy" władz komunistycznych w Polsce 

Główne zadania MBP koncentrowały się nie tyle wokół represji i zwalczania środowisk konspiracyjnych, ile na terrorze, który miał za zadanie zastraszenie społeczeństwa. Bać miał się każdy. Chodziło o uzyskanie całkowitego posłuszeństwa oraz lojalności wobec nowej władzy i jej ideologii.

Bezpieka mogła wprowadzić terror na taka skalę dzięki tzw. technikom operacyjnym. Stosowano podsłuchy, kontrolę korespondencji, obserwację, a przede wszystkim bardzo rozbudowano sieć agenturalną.

Ministerstwo było podzielone na dziesięć departamentów, z których pięć zajmowało się sprawami operacyjnymi.

"Odwilż"

Pierwsze, ledwo widoczne, objawy nadchodzącej zmiany wystąpiły w połowie 1953 roku. Poprawie uległy warunki w więzieniach, spadła też ilość nowych aresztowań. Wyraźniejsze zmiany nadeszły wiosną 1954 roku, kiedy to wielu skazanych otrzymało przywilej przerwania kary, a ilość aresztowań spadła do kilku tysięcy. Latem rozwiązano Departament X, co było krokiem mało dostrzegalnym w społeczeństwie, ale niezwykle istotnym w odchodzeniu od terroru powszechnego.

Kulminacyjny moment nastąpił 28 września 1954, gdy Rozgłośnia Polska Radia Wolna Europa zaczęła nadawać cykl audycji, które wygłaszał ppłk Józef Światło, wicedyrektor Departamentu X, zbiegły za granicę w grudniu 1953 roku. W ciągu kilku tygodni przeprowadzono reorganizację MBP, usunięto część dotychczasowego kierownictwa, a także rozpoczęto redukcję pracowników aparatu.

Posłuchaj rewelacji ppłk Józefa Światły na "moje.polskieraio.pl">>>

Likwidacja

Działania te doprowadziły do ogłoszenia 7 grudnia 1954 dekretu o likwidacji Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego i powołaniu w jego miejsce Ministerstwa Spraw Wewnętrznych oraz Komitetu ds. Bezpieczeństwa Publicznego.

- Nie łudźmy się, by tak było naprawdę - komentował Jan Nowak-Jeziorański. - Polityczna policja jest nierozłączną częścią systemu rządów totalnych. (…) Gestapo było nierozłącznie związane z hitleryzmem, NKWD stanowiło zawsze podstawę władzy w Związku Sowieckim, nazwa ulegała wielokrotnej zmianie. Czeka, GPU, NKWD, MWD – mówił Jan Nowak-Jeziorański.

Jakkolwiek fala "odwilży" zmieniała pozycję "bezpieki", to odbywało się to stopniowo. W zredukowanej formie wszystkie główne obszary aktywności zostały utrzymane.

- Bezpieka będzie istnieć zatem dalej, chociaż w innej formie i pod inną nazwą. Pomimo tego dekret reżimowy o zlikwidowaniu Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego posiada niewątpliwie doniosłe znaczenie dla społeczeństwa - podkreślił Jan Nowak-Jeziorański.

Zobacz serwis specjalny "Radia Wolności">>>

mjm