Napoleon w Moskwie, czyli... w pułapce

Polskie Radio
Martyna Konopka 14.09.2012
Jean-Louis-Ernest Meissonier Kampania francuska, 1814. Fragment obrazu.
Jean-Louis-Ernest Meissonier ''Kampania francuska, 1814''. Fragment obrazu., foto: Wikipedia, lic. CC

200 lat temu niemal półmilionowa armia Napoleona wkroczyła na terytorium Rosji. Była to najtragiczniejsza i najkrwawsza z kampanii napoleońskich.

14 września 1812 roku cesarz Napoleon Bonaparte wkroczył do Moskwy. Pierwszym oddziałem, który wszedł do miasta, był 10 Pułk Polskich Huzarów pułkownika Jana Umińskiego.
Napoleon przystąpił do wojny z Rosją dopiero w momencie kiedy dowiedział się , że istnieje rosyjski plan uderzenia na Europę Zachodnią, m.in. na Księstwo Warszawskie. “Jestem tu, aby raz na zawsze skończyć z tym barbarzyńskim kolosem Północy. Szpada została już dobyta. Trzeba ich zapędzić jak najdalej w ich lody, aby przez najbliższe 25 lat nie byli w stanie mieszać się w sprawy cywilizowanej Europy “ - tak Napoleon argumentował swój atak na Rosję.
24 czerwca 1812 roku cesarz przekroczył Niemen i rozpoczął marsz na wschód; od Moskwy dzieliło go około 1000 km. Napoleon chciał jak najszybciej, jeszcze na terytorium Litwy, stoczyć walną bitwę z Rosjanami. Plany pokrzyżował mu dowódca armii rosyjskiej, feldmarszałek Michaił Kutuzow. Uznał on, że najlepszym sposobem pokonania armii Napoleona będzie tzw. “zasada spalonej ziemi” - polegała ona na nieustannym odwrocie i skutecznym unikaniu rozstrzygnięć wojennych. Podobna taktykę w walce z Francuzami stosowali również dowódcy innych państw - Austrii i Prus. Nie mieli oni jednak w Europie takiej możliwości odwrotu co Kutuzow w Rosji, który mógł się cofać nawet do Uralu.
W drodze do Moskwy Napoleon stoczył zwycięską bitwę pod Smoleńskiem. Na przedpolach stolicy odbyła się najkrwawsza bitwa pod Borodino, obie siły poniosły w niej ogromne straty.
14 września 1812 roku, po prawie trzech miesiącach wyniszczającego marszu ku stolicy Rosji armia Bonapartego bez walki wkroczyła do Moskwy. Wkrótce po tym w mieście wybuchły pożary; podpalacze działali z rozkazu moskiewskiego generała, gubernatora Fiodora Roztopczyna.
Mimo zajęcia Moskwy Napoleon zdawał sobie sprawę, że nie pokonał Rosji. Wielu historyków uważa, że to był olbrzymi błąd militarny cesarza . Spędził on ponad miesiąc w Moskwie, oczekując na reakcję Aleksandra I, na ofertę negocjacji pokojowych. Car znajdował się tymczasem w Sankt Petersburgu i nie miał zamiaru podejmować jakichkolwiek rozmów. To Rosjanie znaleźli się w lepszej sytuacji, ponieważ mimo dużych strat mieli lepsze szlaki zaopatrzeniowe.
Kiedy Bonaparte zorientował się, że jego plany nie mają szans na realizację, zadecydował o odwrocie. 19 października 1812 roku rozpoczął wycofywanie Wielkiej Armii trasą, którą wcześniej przeszła Armia Rosyjska - miejscowości były spalone i ogołocone z żywności. Tragiczne żniwo w czasie odwrotu zbierał mróz oraz wyniszczające choroby, które trapiły, nie przygotowanych na tak surowe warunki klimatyczne, żołnierzy. Momentem zamykającym przegraną kampanię była zwycięska bitwa pod Berezyną. Francuzom udało się wymknąć Rosjanom.
Wyprawa Napoleona na Moskwę była początkiem końca jego dominacji w Europie. Z kampanii, która rozpoczęła się 24 czerwca 1812 roku, wróciło zaledwie 10 % żołnierzy Wielkiej Armii. Było to starcie o niesłychanej wadze, które na długo utrwaliło się w pamięci wielu pokoleń .
mk

Komentarze:

sortuj
liczba komentarzy: 0
    Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
serwis specjalny o I wojnie światowej

Inni słuchali

Wynalazek, który zmienił widzenie człowieka

- Pierwsi odbiorcy fotografii z przerażeniem odrzucali dagerotyp...

Szpiegowska misja pilota Powersa

- Związek Radziecki nie dopuści do naruszania swej suwerenności ...

Tadeusz Zawadzki ps. Zośka - dowódca owiany legendą

20 sierpnia 1943 podczas rozbijania niemieckiej strażnicy na gra...

Barbara Zdunk - ostatnia czarownica Europy

Wobec Barbary Zdunk sędziowie byli bezlitośni. Oskarżona o wywoł...

Władysław Jasiński – twórca legendarnych Jędrusiów

- Nie mieliśmy rodzin, nie mieliśmy domów, pozornie byliśmy samo...